Paweł Bejda: w wieku czterech lat zostałem ministrantem

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2018 14:05
Paweł Bejda pochodzi z Łowicza. Jest jedynakiem. Jego ojciec umarł, gdy dzisiejszy polityk PSL miał 14 lat. Stryj pomagał w wychowaniu nastolatka i to właśnie on najbardziej wpłynął na kształtowanie się postawy życiowej młodego Pawła.
Audio
  • Paweł Bejda wspomina czasy dzieciństwa (Nieznani znani/Jedynka)
Paweł Bejda
Paweł BejdaFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Paweł Bejda pochodzi z rodziny głęboko zakorzenionej w tradycji religijnej. Siostra jego ojca była zakonnicą, a gość audycji jako kilkuletni chłopiec zaczął służyć do mszy.

– W wieku 4,5 roku zostałem ministrantem. To było w parafii św. Ducha w Łowiczu. Pamiętam, że zawsze fascynowało mnie, jak to się dzieje, że te dzwonki na ołtarzu dzwonią. Kiedyś podszedłem do ołtarza, mama chciała mnie odciągnąć, ale ksiądz ruchem ręki pokazał jej, żeby nie interweniowała. A ja podniosłem te dzwonki, zobaczyłem, co tam powoduje dzwonienie i potem delikatnie je odłożyłem. Wtedy ksiądz złożył mi  i mamie propozycję, żebym został ministrantem – wspomina Paweł Bejda.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: "Nieznani znani" 

Prowadzi: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg

Gość: Paweł Bejda (poseł PSL)

Data emisji: 6.09.2018

Godzina emisji: 23.08

abi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sylwester Chruszcz: mój brat zmienił się w jeden tydzień

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2018 12:31
- Ktoś do niego dotarł i przekazał mu coś, co spowodowało, że normalny, wesoły, pozytywny facet nagle zawisł na słupie – powiedział Sylwester Chruszcz, brat zmarłego radnego Głogowa Pawła Chruszcza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paweł Mucha: czuję się spełnionym człowiekiem

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2018 15:17
- Jestem niezwykle dumny, że mogę pracować z prezydentem Andrzejem Dudą. Absolutnie identyfikuję się z tą prezydenturą i tą osobą - mówi w audycji "Nieznani znani" wiceszef Kancelarii Prezydenta. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Beata Gosiewska: z wakacji wracałam bardzo zmęczona

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2018 17:00
- Byliśmy nietypowym małżeństwem i nigdy  nie wiedzieliśmy, co się wydarzy. Przemek tak samo intensywnie pracował, jak intensywnie odpoczywał – wspomina eurodeputowana z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, żona zmarłego tragicznie w katastrofie smoleńskiej polityka PiS, wicepremiera Przemysława Gosiewskiego.  
rozwiń zwiń