"Osiecka. Tego o mnie nie wiecie" - zbiór rozmów z przyjaciółmi poetki

Gościem audycji "Kultura przy kawie" była autorka książki "Osiecka. Tego o mnie nie wiecie" Beata Biały. To po raz pierwszy publikowane rozmowy bliskich przyjaciół i znajomych poetki, z których wyłania się niezwykły obraz jej nietuzinkowej osobowości.
Okładka książki Osiecka. Tego o mnie nie wiecie Beaty Biały
Okładka książki "Osiecka. Tego o mnie nie wiecie" Beaty BiałyFoto: W.A.B.
O Audycji

O jednej z najwybitniejszych polskich artystek w "Osiecka. Tego o mnie nie wiecie" opowiadają m.in. Olga Lipińska, Hanna Bakuła, Maryla Rodowicz, Krystyna Janda, Magda Czapińska, Urszula Dudziak, Ewa Błaszczyk, Manuela Gretkowska, Katarzyna Gaertner, a także Daniel Olbrychski, Stan Borys, Jerzy Satanowski i Janusz Anderman.

Każda z tych osób tworzy subiektywny portret genialnej przyjaciółki. Z rozmów wyłania się postać pełna sprzeczności: delikatna i okrutna, namiętna i nieczuła, bujająca w obłokach i materialistka, radosna i popadająca w stany depresyjne. Każdy z przyjaciół zapamiętał ją trochę inaczej. Dla każdego miała inną twarz. 

Była trudna do ujarzmienia

- Początkowo miały to być rozmowy z najbliższymi przyjaciółmi poetki, ale z kim nie rozmawiałam, to padały słowa: proszę jeszcze zadzwonić do tej osoby, bo ona ma dużo ciekawych rzeczy do powiedzenia. Ja szłam tym tropem, od jednej osoby do drugiej, dowiadując się coraz nowych rzeczy, fascynujących o Agnieszce Osieckiej. W ten sposób w książce znalazły się rozmowy z 30 osobami, bardzo bliskim, przyjaznymi Agnieszce - powiedziała w audycji "Kultura przy kawie" Beata Biały.

Rozmówczyni Martyny Podolskiej zauważyła, że Osiecka miała wielu przyjaciół i bardzo o nich dbała. - Ona dla przyjaciół była gotowa zrobić wszystko. Ciekawe jest to, że ona nie bała się konkurencji. Niewiele jest takich przykładów przyjaźni. Ona wprowadziła na literacki, poetycki rynek wiele osób. Była bardzo pomocna - zaznaczyła. 

Gość radiowej Jedynki zapytana, czy uważa, że Osiecka była w życiu szczęśliwa, odpowiedziała: myślę, że miała takie momenty, kiedy była szczęśliwa.

- Agnieszka sama mówiła: zła historia dobrze opowiedziana. Pytałam o to moich rozmówców. Życie Osieckiej było ciągiem miłosnych dramatów. Gaertner stwierdziła, że ona nie umarła na raka, umarła z braku miłości. Satanowski z kolei zauważył, że gdyby nie to, że wiele razy zawodziła się w tej miłości, to nie powstałyby takie piękne teksty, nie byłoby tej twórczości, w której odnajdują się wszystkie kobiety, a pewnie i mężczyźni - wskazała.

- Po tych wszystkich spotkaniach, po tym, jak wysłuchałam tych wszystkich opowieści, odwiedziłam miejsca, w których Agnieszka bywała, zapoznałam się właściwie z całą jej twórczością, wyłonił się obraz osoby, która wyprzedziła swoją epokę. Agnieszki młodość i dojrzałość przypada na czasy, kiedy kobieta powinna być przykładną żoną, wzorową matką a Agnieszka żyła po swojemu, żyła tak, jak chciała, na swoich warunkach. Była trudna do ujarzmienia. Była prekursorką dla innych kobiet - oceniła.  

Jakbym sama siebie głaskała po głowie

Sama Agnieszka Osiecka w wywiadzie z Haliną Szopską z 1995 roku zapytana, jaka jest na co dzień, odpowiedziała: to zależy dla kogo, dla samej siebie jestem okropna.

- Bardzo często, zwłaszcza zimą, budzę się w koszmarnym nastroju. Strasznie się znęcam sama nad sobą, jestem dla siebie niedobra. Jestem wściekła na siebie na przykład za to, że wczoraj czegoś nie załatwiłam, albo że coś muszę dzisiaj załatwić. Potem jestem wściekła, że jestem taka marudna. Ale kiedy już wyjdę między ludzi - do kawiarni, na kawę, do radia, do pracy, do znajomych - to wydaje mi się, że jestem całkiem znośna, że nie jestem takim kanciastym człowiekiem, z którym jest trudno przebywać - powiedziała.

- Pisanie to jest dla mnie ogromna radość. Wspaniała zabawa. Tylko pisaniem potrafię się utulić. Jeśli mi jest w życiu naprawdę bardzo źle, mam wrażenie, że ktoś mnie głęboko skrzywdził, albo że sama siebie krzywdzę, to ja się umiem pocieszyć tylko pisaniem. Dla mnie pisanie spełnia taką funkcję, zwłaszcza kiedy piosenki piszę, jakbym sama siebie głaskała po głowie - podkreśliła poetka.

W audycji można posłuchać archiwalnych wypowiedzi Agnieszki Osieckiej i fragmentów utworów poetki. 

***

Agnieszka Osiecka (1936-1997) – polska poetka, autorka tekstów piosenek (napisała ich ok. 2 tys.), pisarka, reżyserka teatralna i telewizyjna, dziennikarka. Studiowała na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego i na Wydziale Reżyserii Filmowej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej w Łodzi.

Była związana ze Studenckim Teatrem Satyryków (1954-1972) - tu debiutowała jako autorka tekstów piosenek. W latach 1954-1957 publikowała swoje teksty, eseje i reportaże w "Głosie Wybrzeża", "Nowej Kulturze", "Sztandarze Młodych" i "Po prostu". Później pisała również w "Literaturze", "Kulturze" i "Polsce". Była członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Od 1963 przez siedem lat prowadziła z Janem Borkowskim w Polskim Radiu Radiowe Studio Piosenki. Na IV Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (1966) zdobyła nagrodę Ministerstwa Kultury i Sztuki za piosenkę "Na całych jeziorach - ty" i drugą nagrodę w koncercie "Premiery" za piosenkę "Dookoła noc się stała". W tym samym roku Polskie Nagrania "Muza" wydały płytę długogrającą "Piosenki Agnieszki Osieckiej".

W latach 1994-1996 współpracowała z Teatrem Atelier w Sopocie, dla którego napisała swoje ostatnie sztuki i songi. Od 1997 roku jest patronką tego teatru. Co roku odbywają się w nim półfinałowe koncerty konkursu na interpretację jej piosenek - "Pamiętajmy o Osieckiej". Jej dorobkiem zajmuje się Fundacja "Okularnicy" im. Agnieszki Osieckiej, założona przez córkę poetki Agatę Passent.

***

Tytuł audycji: Kultura przy kawie

Prowadzi: Martyna Podolska

Gość: Beata Biały (dziennikarka, psycholożka)

Data emisji: 18.04.2020

Godzina emisji: 5.05

Jedynka/Wikipedia/kk

Playlista
  • SŁAWA PRZYBYLSKA - Piosenka O Okularnikach
  • Edmund Fetting, - Nim wstanie dzień
  • MARYLA RODOWICZ - Wielka Woda
  • Rodowicz Maryla, - Małgośka
  • Dąbrowski Andrzej, - Zielono mi
  • Krajewski Seweryn, - Uciekaj moje serce