Święta Barbara, patronka ludzi wody

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2020 06:00
Jest bohaterką legend, podań, przekazów ludowych, utworów literackich, żywotów świętych. Dopiero z czasem ta święta stała się patronką górników. Od średniowiecza, o czym dziś już niewielu pamięta, uchodziła za patronkę żeglarzy i flisaków.
Audio
Obraz św. Barbary, ołtarz św. Barbary w Nieszawie, kościele św. Jadwigi.
Obraz św. Barbary, ołtarz św. Barbary w Nieszawie, kościele św. Jadwigi. Foto: Marian Kosicki, Muzeum Etnograficzne w Toruniu

Najważniejsza jest woda

Wydaje się, że czczą ją przede wszystkim górnicy, ale tak naprawdę jest bohaterką legend, podań, żywotów świętych. Od średniowiecza uchodziła za patronkę ludzi związanych z wodą, Wisły, z pomocą miała śpieszyć flisakom i rybakom w sytuacjach niebezpiecznych. Mikołaj Rej nazywa ją patronką „ludzi wodnych”. Sebastian Fabian Klonowic w swoim poemacie „Flis, to jest Spuszczanie statków Wisłą i inszymi rzekami do niej przypadającymi” wspomina, że na barkach śpiewano pieśń o świętej Barbarze: “Tam mądry rotman siedząc na swej barce/ Złożył onę pieśń o świętej Barbarce;/ Tej pieśni jadąc imo Sarkawice [Sartowice] Nauczał frycze”.


Kaplica św. Barbary w Sartowicach Kaplica św. Barbary w Sartowicach, popularne w średniowieczu sanktuarium.

Zachowało się przysłowie: „Barbara święta o wodnych pamięta”. Nad brzegami rzek wznoszono kapliczki św. Barbary, oddawano jej szczególną cześć. W przeddzień wspomnienia św. Barbary, patronki nie tylko górników, o przejawach kultu tej niezwykłej świętej w kontekście “ludzi wody” - w szczególności Nadwiślan z okolic Torunia, rozmawialiśmy z drem Arturem Trapszycem z Działu Rybołówstwa i Zajęć Wodnych Muzeum Etnograficznego w Toruniu.

Patronka spokojnej śmierci

- Święta Barbara bo jest patronką przede wszystkim dobrej śmierci, spokojnego umierania - tłumaczył gość audycji - a kiedyś dla ludzi, bardziej niż dziś religijnych, czas nadejścia śmierci był bardzo ważny. Chodziło o to, żeby ustrzec się przed nagłą śmiercią, a górnictwo czy zawody związane z wodą był niebezpieczne i można było życie stracić nagle, nie tak, jak chrześcijanin by chciał.


Kaplica św. Barbary, kaplica sterników w kościele św. św. Janów w Toruniu. Kaplica św. Barbary, kaplica sterników w kościele św. św. Janów w Toruniu.

Najstarsze wzmianki o polskim kulcie św. Barbary pochodzą z XIII wieku i była czczona w całej Polsce. Patronką wody była obok św. Wojciecha, Jana, Piotra czy Jana Chrzciciela, ale była wśród nich najważniejsza. W Sartowicach znajdowały się jej relikwie.

Od dawna jednak 4 grudnia nie jest dniem, w którym automatycznie myślimy o żeglarzach, marynarzach czy rybakach. Kult św. Barbary jako księżnej wody zanikł w połowi XX wieku. - Zmiany cywilizacyjnej, kulturowe i postępująca laicyzacja doprowadziły do upadek żeglugi, flisactwa i innych zawodów związanych z wodą. Doszło do tego zanieczyszczenie wody. Na szczęście ostało się wiele sanktuariów, kościołów, gdzie są i obrazy, i ołtarze i kaplice poświęcone św. Barbarze - mówił dr Artur Trapszyc.

Rybacy na Wiśle. Rybacy na Wiśle.

W audycji nie zapomnieliśmy także o święcie związanym z innym świętym, ze świętym Andrzejem - andrzejkach. Do tego słuchaliśmy także o najnowszym projekcie Sebastiana Wypycha “Polska Enter” -  podróży przez Polskę opowiedzianej za pomocą pieśni ludowych z różnych zakątków kraju, a prócz tradycyjnych pieśni sakralnych poświęconych św. Barbarze, słuchaliśmy też utworów pochodzących z albumów, które podkreślają wagę siły wody - “Sióstr rzeki” zespołu Sutari, a także “Uwodzenia” Kapeli ze Wsi Warszawa

***

Tytuł audycji: Kiermasz pod kogutkiem 

Prowadziła: Patrycja Zisch

Data emisji: 29.11.2020

Godzina emisji: 5.05