39. Watra Łemkowska. Wielkie święto Łemków w Zdyni

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2021 06:00
16-18 lipca w Zdyni na Łemkowszczyźnie zapłonie 39. Watra Łemkowska. To jeden z największych festiwali kultury łemkowskiej na świecie. Od początku istnienia przyjeżdżały na niego Łemkowie z całej Polski, a następnie z różnych stron świata, by spotkać się z przyjaciółmi, rodziną, odwiedzić wsie dziadków, groby bliskich. 
Audio
  • 39. Watra Łemkowska. Wielkie święto Łemków w Zdyni (Jedynka/Kiermasz pod kogutkiem)
Łemkowie z całego świata zjechali do Zdyni w Beskidzie Niskim, gdzie uczestniczą w jubileuszowej, XXX Łemkowskiej Watrze, 2012 rok.
Łemkowie z całego świata zjechali do Zdyni w Beskidzie Niskim, gdzie uczestniczą w jubileuszowej, XXX Łemkowskiej Watrze, 2012 rok. Foto: PAP/Jacek Bednarczyk

Jak zmienia się Watra i co w tym roku będzie zaprezentowane? O tym w audycji opowiadała Natalia Hładyk ze Zjednoczenia Łemków, które jest organizatorem festiwalu.

- Rok pandemiczny był dla nas dużym wyzwaniem organizacyjnym, ale dał także nowe możliwości. W tamtym roku festiwal zrobiliśmy on-line, w tym roku będzie w formie hybrydowej, z ograniczoną liczbą uczestników. Będzie nieco inaczej, zmiany podyktowane są sytuacją pandemii, ale też potrzebą przeformatowania Watry. Choć oczywiście nadal są to spotkania rodzinne, towarzyskie, przyjacielskie- mówiła Natalia Hładyk. 

Jak tłumaczyła, tegoroczna Watra będzie miała okrojoną formę, podzielona na pięcio-, sześciogodzinne bloki koncertowo, spotkania autorskie i tematycznych on-line, ograniczony program dziecięcy Watroczka czy pokazów rękodzieła i rzemiosła. - Ale będą prezentacje, wystawy i niespodzianka nawiązująca do dawnych tradycji rzemieślniczych łemkowskich - zapowiadała Hładyk.

Na festiwalu nie zabraknie oczywiści tradycyjnej muzyki łemkowskiej, choć zespołów jest bardzo mało. Ma to związek z tym, że podczas pandemii zespoły taneczne, śpiewacze czy ludowe nie miały często okazji do prób. Organizatorzy stawiają więc na pewną pigułkę muzyczną i prezentowanie muzyki tradycyjnej, ale w nieco współczesnej formie.

- Watra to są ludzie! Oni tworzą jego atmosferę i kształt. Na początku celem Watry było to, żeby Łemkowie poczuli się u siebie, mogli pobyć ze sobą... cel się nie zmienił przez prawie 40 lat: ciągle chodzi o to poczucie, o spotkania rodzinne. Ludzi ciągnie w te strony, do tej ziemi - mówiła Natalia Hładyk.


Zespół Pogranicze z Szypliszk Zespół Pogranicze z Szypliszk

W tym roku zespół “Pogranicze” z Szypliszk obchodzi 40-lecie. “Na samym początku określaliśmy tę nazwę bliskością granicy. I ten repertuar na początku był byle jaki. To były pieśni, które były gdzieś zasłyszane czy z gazety, które nam się podobały. Ale później doszliśmy do wniosku, że nie o to chodzi. Trzeba szukać pieśni regionalnych. I wtedy okazało się, że nasza nazwa Pogranicze jest jak najbardziej słuszna, bo występuje u nas pogranicze polsko-litewskie. I później do tego pogranicza dostosowaliśmy repertuar”, - opowiada Józef Murawski, kierownik i założyciel zespołu “Pogranicze”. Przez 40 lat istnienia zespołu przez niego przeszło 120 osób, istniała grupa dziecięca, taneczna. “Pogranicze” kilkakrotnie występowało na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Zespół koncertował w całej Polsce i za granicą. O działalności zespołu Pogranicze, o repertuarze, odkryciach muzycznych opowiadali Józef Murawski i Kamil Wasilewski.

***

Tytuł audycji: Z muzyką po Kresach

Prowadziła: Mariana Kril

Data emisji: 11.06.2021

Godzina emisji: 5.05