Wiwat, równy i okrągły. Mistrz Romuald Jędraszak podpowiada, jak się tańczy w Wielkopolsce

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2021 14:00
Bohaterem audycji był dudziarz i nauczyciel wielu młodych adeptów gry na tym instrumencie. W 2018 r. artysta otrzymał Nagrodę im. Oskara Kolberga.
Audio
  • Muzyczna droga Romualda Jędraszaka (Jedynka/Kiermasz pod kogutkiem)
Tancerze w strojach biskupiańskich na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.
Tancerze w strojach biskupiańskich na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.Foto: Grzegorz Śledź

Wielokrotnie nagradzany muzyk, dudziarz, działacz zasłużony dla promowania ludowej kultury i muzyki Wielkopolski (urodzony w 1960 roku) przyznaj, że jest spadkobiercą muzyki dudziarskiej. W domu pana Stanisława Grocholskiego, który był budowniczym instrumentów, leżały w kącie za szafą dudy. Zainteresował się nimi, trafił do Stanisława Grocholskiego i zaczął uczyć się grać na samej przebierce. Bardzo szybko pojechał na pierwszy turniej, miał 11 lat. Muzyka dudziarska stała się jego pasją i życiowym powołaniem.

W audycji przybliżał nam charakterystyczne tańce wielkopolskie, które w znacznej większości tańczy się w parach. - Wiwat to taniec na dwa, tancerze tańczą go, wirując wkoło sali i swojej osi. Z kolei przodek to jest taniec na trzy, podobny do oberka. Okrągły to typowy oberek, równy też, a pisany, wiwatowy taniec, jest znany od dalekiej Hiszpanii, przez Włochy, po Polskę - opowiadał pan Romuald. 


Muzykę i osobę artysty przybliża wydawnictwo "Romuald Jędraszak. Portret dudziarza wielkopolskiego". Muzykę i osobę artysty przybliża wydawnictwo "Romuald Jędraszak. Portret dudziarza wielkopolskiego".

Jak opowiadał, jest łącznie aż pięć rodzajów dud: gostyńsko-rawickie, bukowsko-kościańskie, kozioł czarny i biały oraz szerszeńki. Jak odróżnić te dwa pierwsze?

- Laik wystarczy, że spojrzy na główkę: bukowsko-kościańskie na główce kozy, koziołka mają rogi wykonane z kłów dzika, a gostyńsko-rawickie - z miedzianego drutu. To zapewne dlatego, że Rawicz czy Legnica to tereny, gdzie miedź już wydobywano. Instrumenty różnią się strojem i brzmieniem, rawicko-gostyńskie są w wyższej tonacji, więc razem nie mogą one grać, bo nie stroją.

Ale... o obu grano na skrzypcach podwiązanych, co jest ewenementem na skalę światową, bo skrzypce podwiązane są charakterystyczne dla Wielkopolski. - W gitarach nakłada się kapodaster, a w skrzypcach daje się sznurek, podkłada się pod to zapałkę. Robi się to dlatego, że skrzypce stroją wtedy o kwintę wyżej niż dudy - tłumaczył Romuald Jędraszak.

W drugiej części audycji o pieśniach tradycyjnych i stroju ludowym okolic Piotrkowa Trybunalskiego opowiadała Anna Skolimowska - młoda śpiewaczka ze Stobnicy-Piły, laureatka II nagrody na tegorocznym OFKiŚL w Kazimierzu Dolnym, w kategorii solistów śpiewaków, zalożycielka Zespołu Ludowego Pylcza.

***

Tytuł audycji: Kiermasz pod kogutkiem

Prowadził: Piotr Dorosz

Data emisji: 24.10.2021

Godzina emisji: 5.05