Nie tylko "Wesele" Wyspiańskiego! Odkryjmy skarby Bronowic

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2022 11:00
W audycji zapraszaliśmy na bliższe spotkanie z kulturą ludową - od tradycji góralskiej, przez taniec ludowy, po odwiedziny w (pod)krakowskich Bronowicach, gdzie Stanisław Wyspiański umiejscowił akcję "Wesela".
Audio
Dożynki w Bronowicach - właściciel częstuje żeńców alkoholem po skończonych żniwach.
Dożynki w Bronowicach - właściciel częstuje żeńców alkoholem po skończonych żniwach.Foto: NAC

W audycji na początek przenieśliśmy się do krakowskich Bronowic Małych. Wcześniej podkrakowska, w 1945 roku włączona do granic Krakowa wieś słynna jest oczywiście z tego, że to właśnie tam rozgrywa się akcja "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego. Całkiem nieopodal leżała natomiast Modlnica, w której żył i pracował Oskar Kolberg.

W Bronowicach Małych spotkaliśmy się z krakowską śpiewaczką i animatorką działań związanych z kulturą tradycyjną - Katarzyną Chodoń. Postanowiła ona udać się do Bronowic na badania etnomuzyczne i udokumentować wiejskie pieśni, które przetrwały do dziś w pamięci najstarszych mieszkańców tej części Krakowa. Tematyka ta szczególnie interesuje Piotra Dorosza w kontekście jego zamiłowania do śledzenia śladów wsi w miastach, które je wchłonęły. A w Bronowicach Małych można to robić bardzo łatwo, bo zachowało się tam jeszcze sporo drewnianych chałup, skarby kryje też pamięć mieszkańców.


Daniel Olbrychski (Pan Młody) i Ewa Ziętek (Panna Młoda) w ekranizacji „Wesela” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Kadr z filmu. Daniel Olbrychski (Pan Młody) i Ewa Ziętek (Panna Młoda) w ekranizacji „Wesela” w reżyserii Andrzeja Wajdy. Kadr z filmu.


- Do tej pory, jak szukałam muzyki krakowskiej, to sięgałam do muzyki wiejskiej. Z moimi pierwszymi spotkaniami w poszukiwaniu muzyki tradycyjnej Bronowic trop był taki sam jak przy wsiach: pytam "Czy może pani pamięta, jakie były przyśpiewki na weselu?" i rozmówczynie opowiadają to, co pamiętają z dzieciństwa i opowieści rodziców - mówiła nam Katarzyna Chodoń. - Jestem gotowa na to, że mogę nie trafić na zbyt wiele elementów, które ja kojarzę z muzyką tradycyjną, ale jestem ciekawa jak to się tu rozwijało. W Bronowicach zdecydowanie zachowały się elementy tradycyjne, jest kościółek, dom kultury, małe sklepiki. To jest centrum niegdysiejszej wioski! Są stare domy, wszyscy mieszkańcy się tam dobrze znają, to jedna wielka rodzina. Dużo rzeczy o sobie wiedzą i o przeszłości, mimo że mieszkają w mieście, to folklor wyłazi z nich i jest to piękne.

Katarzyna Chodoń, edukatorka, śpiewaczka, instruktorka amatorskich grup teatralnych, wokalistka w zespołach kultywujących tradycje muzyczne polskie i słowiańskie (Raraszek, Tadirindum, Swada w projekcie Bajkowe Kołysanki, Strojone przy projekcie Preludium Słowiańskie i Pieśń Gminna), wiedzę o dawnej kulturze Bronowic Małych zbiera w ramach projektu badawczego: "A w Bronowicach grajo! Ocalić od zapomnienia. Akcja zbierania wspomnień muzycznych mieszkańców Dizelnicy VI - Bronowice". Jak przyznaje, bardzo by chciała wyrwać wiedzę o wsi z kontekstu "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego. - Cała fascynacja Bronowicami wzięła się od niego, i od wystawiania obrazu wsi w teatrze. Mieszkańcy wsi są z tego dumni, ale ja bym chciała patrzeć na to inaczej, mówić też o innych bohaterach "Wesela". Mam nadzieję, że są inne rzeczy, które warto pokazać. O to chodzi w mojej akcji, żeby "uważnić" wspomnienia najstarszych mieszkańców Bronowic, zarówno Małych, jak i Wielkich - te miejsca zmieniały się na przestrzeni czasu, to jest ostatni dzwonek.


Tancerze zespołu Woda na Młyn tańczą starą babę. Tancerze zespołu Woda na Młyn tańczą starą babę.


SŁUCHAJ: Pierwsze kroki - najlepszy przewodnik po polskich tańcach ludowych

W drugiej części audycji, Mariusz Żwierko, tancerz i pedagog tańca, przybliżał działalność zespołu Woda na Młyn, którego jest liderem. Woda na Młyn czerpie z tradycji, ale w sposób zupełnie inny, niż czynią to na przykład zespoły pieśni i tańca. A tak piszą sami o sobie: "Korzystając i czerpiąc z polskiego folkloru, zespół Woda na Młyn tworzy kompozycje stylizowane do współczesnej muzyki folkowej i jazzowej bazującej na muzyce ludowej i szlacheckiej".

Do tego słuchaliśmy płyty "Hej, pokiel góry stojom", opowiadali o niej Anna Borucka-Szotkowska i Krzysztof Trebunia-Tutka. Na dwóch płytach udokumentowano wybrane prezentacje konkursowe 52. Festiwalu Folkloru Górali Polskich, który odbył się w Żywcu w 2021 r. Pierwszy krążek zawiera nagrania wykonań uhonorowanych "Złotymi Żywieckimi Sercami o I miejscami. Na płycie drugiej znalazły się nagrania laureatów miejsc II, III i wyróżnień, przy czym należy zaznaczyć, że wobec wielkiej liczby startujących i te dalsze miejsca oznaczają także bardzo dobre prezentacje. Anna Borucka-Szotkowska, dziennikarka Radiowego Centrum Kultury Ludowej, jest od wielu lat przewodniczącą Jury Festiwalu Folkloru Górali Polskich. Krzysztof Trebunia-Tutka - multiinstrumentalista i propagator kultury góralskiej, w zeszłym roku zasiadł w gronie komisji po raz pierwszy, z Festiwalem związany jest jednak od wielu lat i niejednokrotnie stawał już na festiwalowo-konkursowym podium.

***

Tytuł audycji: Kiermasz pod kogutkiem 

Prowadził: Piotr Dorosz

Data emisji: 11.06.2022

Godzina emisji: 5.05