Beata Kozidrak. Dziewczyna z Lublina

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2017 14:00
Lubelskie Stare Miasto kojarzy jej się z dzieciństwem, a zajęcia na tamtejszym zamku były jej pierwszym spotkaniem ze sztuką. Bohaterką cyklu "Już taka jestem" była Beata Kozidrak.
Audio
  • Beata Kozidrak w szczerej rozmowie z Jolantą Fajkowską (Cztery pory roku/Jedynka)
Beata Kozidrak
Beata Kozidrak Foto: materiały prasowe

- Pierwsza wielka przygoda mojego życia to balet. Od tego wszystko się zaczęło. Chodziłam do ogniska baletowego na lubelskim zamku, miałam naprawdę niedaleko. Jak ktoś zna Lublin, to wie, o co chodzi - jest zamek, potem wiadukt, a pierwsza kamienica po prawej stronie na Grodzkiej to moje cudowne miejsce, w którym spędziłam 12 pierwszych lat życia - wspomina Kozidrak.

Artystka przyznaje, że miłością do muzyki zaraziło ją starsze rodzeństwo, które słuchało płyt. Pierwszym idolem Beaty Kozidrak był Czesław Niemen. 

Beata Kozidrak szybko jednak zaczęła robić własną karierę. Już w wieku 18 lat, w 1978 r., wystąpiła w Opolu z piosenką "Piechotą do lata". Dlaczego nie włożyła wtedy kreacji przygotowanej przez stylistkę? O tym w audycji.

Artystka opowiada też o relacji ze swoimi córkami i o tym, czy ufa mężczyznom.

***

Tytuł audycji: "Już taki jestem" w paśmie "Cztery pory roku"

Prowadzi: Jolanta Fajkowska

Gość: Beata Kozidrak (piosenkarka, autorka tekstów)

Data: 24.10.2017

Godzina emisji: 9.47

mg/kk

Czytaj także

"B3" - nowa solowa płyta Beaty Kozidrak

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2016 15:40
- Mój świat artystyczny jest zawsze ciekawy i fascynujący. Jednak podczas nagrywania tej płyty zanurzyłam się w pracy jeszcze mocniej, odizolowałam od świata, poprawiając i szlifując nagrania, by wszystko było idealnie - opisywała proces powstawania nowej płyty Beata Kozidrak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Beata Kozidrak: to przykre, że nie mogę czuć się w domu naturalnie

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2017 15:20
Studio "Lata z Radiem" odwiedziła wokalistka o niepowtarzalnym głosie - Beata Kozidrak. Artystka mówiła m.in. o ciemnych stronach popularności. - Cenię swoje życie prywatne. To przykre, że nie mogę czuć się w domu naturalnie - przyznała.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Soyka: duchowo jestem zdecydowanie jazzmanem

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2017 14:37
- Muzykiem improwizującym i pulsującym. Nerw mojej muzyki jest z tego korzenia jazzowego - powiedział w radiowej Jedynce Stanisław Soyka.
rozwiń zwiń