Andrzej Gwiazda: Porozumienie sierpniowe było tylko zawieszeniem broni

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2019 21:01
31 sierpnia to kolejna rocznica Porozumienia sierpniowego z 1980 roku. Podpisanie w Gdańsku porozumienia między komisją rządową a komitetem strajkowym stało się początkiem procesu, który zaowocował w 1989 roku zmianami ustrojowymi w Polsce.
Audio
  • Rocznica Porozumienia sierpniowego 31 sierpnia 1980 roku w Gdańsku (Gdzie jest pan Cogito/Jedynka)
Po trwającym od 14 sierpnia 1980 r. strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina podpisano porozumienie pomiędzy Komisją Rządową a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym. Nz. z długopisami w rękach Mieczysław Jagielski (L) i Lech Wałęsa (P)
Po trwającym od 14 sierpnia 1980 r. strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina podpisano porozumienie pomiędzy Komisją Rządową a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym. Nz. z długopisami w rękach Mieczysław Jagielski (L) i Lech Wałęsa (P) Foto: PAP/Zbigniew Trybek

Andrzej Gwiazda, w owym czasie działacz Solidarności, wspomina, że strajkujący nie mieliwątpliwości, że porozumienie zostanie zerwane przez tę stronę, która uzyska większą siłę, a wszystko wskazywało, że tą stroną będzie ówczesna władza. Ale mimo to był pewien, że porozumienie otwiera nowy rozdział w historii kraju. - Niezależnie od tego kiedy i przez kogo porozumienie zostanie zerwane i w jaki sposób, nawet jeżeli da się to formalnie cofnąć to wyłom w systemie komunistycznym był nienaprawialny - mówi opozycjonista.

Zobacz serwis specjalny o Sierpniu'80 >>> Sierpień'80

Dr Tomasz Kozłowski z IPN zgadza się, że pod koniec sierpnia 1980 roku były plany, aby dokonać siłowego rozwiązania wobec strajku w stoczni. - Z tego pomysłu ostatecznie wycofano się pod naciskiem Biura Politycznego, które uznało, że na tym etapie lepiej jest zawrzeć porozumienie - mówi historyk. Przypomina, że członków partii nakłaniano, aby wstępowali do nowych związków i przejmowali w nich władze od środka.

Zobacz serwis specjalny o wolnych związkach zawodowych >>> Wolne związki zawodowe

Piotr Naimski wspomina, że grupa, w skład której wchodzili oprócz niego Jarosław Kaczyński, Jan Olszewski i Antoni Macierewicz miała świadomość, że trzeba szybko postępować z faktami dokonanymi. - Jeżeli wykorzystamy to zawahanie władzy, będzie można dokonać nieodwracalnych zmian - mówi. Wskazuje, że jedną z takich zmian było założenie związku zawodowego Mazowsze już 5 września w Ursusie, którego szefem został Zbigniew Bujak.

Robert Kostro podkreśla, że wydarzyło się coś, co w tamtych czasach nie miało prawa się zdarzyć. - Komunizm nie przewidywał czegoś takiego jak strajki, czegoś takiego jak wolne związki zawodowe, nie przewidywał czegoś takiego, jak ugoda władzy ze społeczeństwem i nagle okazało się, że w czasie strajku powstała jakaś taka dynamika, że komuniści się wystraszyli - mówi historyk. Wskazuje, że ruch 1980 roku tym różnił się od poprzednich zrywów w 1956, 1970, czy 1976 roku, że ludzie nabrali nadziei, że coś się da zrobić.

Jaki wpływ na wydarzenia 1980 roku miała wizyta Jana Pawła 2 w 1979 roku? Co było zarzewiem protestów? Jaką rolę odegrała Anna Walentynowicz? Jak powstało 21 żądań strajkowych? Jak oceniana jest osoba Lecha Wałęsy?

Zobacz serwios specjalny o Annie Walentynowicz >>> Anna Walentynowicz

Posłuchaj całej audycji.

***

Tytuł audycji: "Gdzie jest Pan Cogito"

Prowadzi: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg

Goście: Andrzej Gwiazda (działacz ówczesnej Solidarności), Piotr Naimski (działacz opozycji w okresie PRL, obecnie sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów), dr Tomasz Kozłowski (IPN), Robert Kostro (historyk, dyrektor Muzeum Historii Polski)

Data emisji: 31.08.2019

Godzina emisji: 15.08

ag




Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Działacz opozycyjny w PRL: pielęgnujmy idee "Solidarności"

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2018 16:04
- Narodziny "Solidarności" są najwspanialszym kwiatem w ogrodzie naszej wolności, w dokonaniach współczesnej historii Polski po II wojnie światowej. Musimy pielęgnować to, dbać o idee "Solidarności" - powiedział Andrzej Rozpłochowski na antenie Jedynki. Działacz opozycyjny z czasów PRL mówił o dorobku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rocznica porozumień sierpniowych. W Gdańsku powstał Instytut Dziedzictwa Solidarności.

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2019 17:56
"Solidarność", we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, powołała do życia Instytut Dziedzictwa Solidarności. Umowę w tej sprawie podpisali w historycznej Sali BHP w Gdańsku przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda i wiceminister kultury Jarosław Sellin.
rozwiń zwiń