Czy eskalacja konfliktu na granicy rosyjsko-ukraińskiej zagraża Polsce?

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 09:20
Rośnie napięcie na linii Rosja-Ukraina. Reżim w Moskwie eskaluje żądania wobec Kijowa. W tle jest międzynarodowy konflikt dyplomatyczny. Czy ta sytuacja może eskalować i zagrażać Polsce? A może to typowo rosyjska zagrywka, swoista maskirowka? Być może prawdziwym celem jest aneksja Białorusi?
Donieck
DonieckFoto: PAP/EPA/DAVE MUSTAINE

Posłuchaj
41:40 [ PR1]PR1 (mp3) 2021_04_20 PR1_23_05_42_Gdzie_jest_Pan_Cogito.mp3 Czy eskalacja konfliktu na granicy rosyjsko-ukraińskiej zagraża Polsce? (Gdzie jest Pan Cogito/Jedynka)

 

Od kilku tygodni obserwuje się bezprecedensową koncentrację sił rosyjskich na zaanektowanym przez Rosję w 2014 roku Krymie i wzdłuż granicy z Ukrainą. Wzrosła także liczba incydentów zbrojnych na linii rozgraniczenia, oddzielającej w Donbasie ukraińskich żołnierzy od wspieranych przez Rosję separatystów. Ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba powiedział we wtorek, że przy granicach Ukrainy Rosja będzie miała niedługo ponad 120 tys. żołnierzy. Moskwa zapewnia, że koncentracja wojsk jest częścią ćwiczeń i sprawdzania gotowości bojowej w odpowiedzi na działania NATO.

raczyńska malgorzata 1200.jpg
"Gdzie jest Pan Cogito"

Gen. Dariusz Wroński, były dowódca wojsk aeromobilnych, wskazał, że Rosja dokonała największej koncentracji swoich wojsk od czasu aneksji Krymu. - Nie wierzyłbym rosyjskiemu ministrowi obrony Siergiejowi Szojgu, który stwierdził, że przemieszczane są tylko jednostki, które będą ćwiczyły, bo jednocześnie, w tym samym przekazie, powiedział o koncentracji dwóch armii oraz jednostek wchodzących w skład tych dwóch armii - zauważył. - Rzeczywiście, mamy się czego obawiać. Koncentracja wojsk w tych rejonach wygląda na przygotowywanie kleszczy, które miałyby wziąć Ukrainę z jednej i z drugiej strony - podkreślił.

Czytaj także:

Będziemy kontynuować tę aktywność

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz zwrócił uwagę na szerszy kontekst wydarzeń na granicy rosyjsko-ukraińskiej, m.in. na problemy wewnętrzne Rosji, spadek poparcia dla rosyjskiego prezydenta Władimira Putina i na sytuację na Białorusi. - Polska, to, co może realizować, to realizuje działaniami dyplomatycznymi. Była wizyta ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua w Kijowie. Prowadzimy dialog z naszymi parterami zachodnimi, jesteśmy w stałym kontakcie z partnerami amerykańskimi - wyjaśnił i dodał, że "mimo tego całego napięcia, my, jako Polska, Polacy, jesteśmy bezpieczni". - Bezpieczeństwu państwa polskiego, w tym momencie, nic nie zagraża - zaznaczył.

Zapytany, czy w razie konfliktu zbrojnego Polska udzieli pomocy Ukrainie, minister odpowiedział, że Polska udziela stronie ukraińskiej różnego rodzaju wsparcia od ok. 30 lat. - Chcemy u naszych granic mieć stabilne sąsiedztwo. Dotyczy to nie tylko Ukrainy, ale także Białorusi. Jesteśmy zainteresowani tym, by wokół naszych granic były stabilne, niezależne, suwerenne i najlepiej demokratyczne państwa. Polski rząd tak widzi swoją rolę, aby wspierać całościowo funkcjonowanie danego państwa, także i Ukrainy. Na forach międzynarodowych również często jesteśmy przedstawiani jako adwokat spraw ukraińskich. Będziemy kontynuować tę aktywność - zapewnił Przydacz.

Prof. Piotr Madajczyk z Instytutu Studiów Politycznych PAN wskazał na problemy, które pojawiają się na arenie międzynarodowej. - Gdy patrzyłem na zachodnie reakcje, to miałem wrażenie, że sukcesem Rosji, rosyjskiej propagandy, jest to, że udało się w dużym stopniu wprowadzić taki element dezinformacji, niepewności: o co im właściwie chodzi? Jeden element jest pewny - Putin, jako prezydent, osłabł, potrzebuje jakiegoś sukcesu przed jesiennymi wyborami do Dumy. Co ma być tym sukcesem? W tym momencie panuje co do tego niepewność - stwierdził. Jednocześnie ocenił, zgadzając się z przedmówcą, że Polska, jako kraj, jest obecnie bezpieczna. 

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której wraz z gośćmi zastanawialiśmy się, jak na sytuację wpływa wprowadzanie kolejnych sankcji wobec Rosji, czy USA zdobędą się na poważniejszą reakcję oraz czy możliwe jest zbrojne opanowanie Białorusi.

***

Tytuł audycji: Gdzie jest Pan Cogito

Prowadziła: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg

Goście: Marcin Przydacz (wiceminister spraw zagranicznych), prof. Piotr Madajczyk (Instytut Studiów Politycznych PAN) i gen. Dariusz Wroński (były dowódca wojsk aeromobilnych)

Data emisji: 20.04.2021 

Godzina emisji: 23.05

kk

Czytaj także

Są wnioski o debatę w Europarlamencie na temat agresywnych działań Rosji

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2021 15:05
Są wnioski o debatę na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego na temat agresywnych działań Rosji. Złożyli je chadecy, największa grupa w Europarlamencie, w której zasiadają deputowani PO i PSL, oraz konserwatyści do których należą deputowani PiS.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"To bardzo niepokojące". Szef dyplomacji UE ujawnił, ile wojsk stacjonuje na granicy ukraińsko-rosyjskiej

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2021 15:59
Ponad 150 tysięcy rosyjskich żołnierzy stacjonuje obecnie przy granicy z Ukrainą i na nielegalnie zaanektowanym Krymie - poinformował szef unijnej dyplomacji Josep Borrell. Ta sprawa była jednym z kluczowych tematów wideokonferencji ministrów spraw zagranicznych 27 krajów
rozwiń zwiń