Ataki na punkt szczepień i siedzibę sanepidu. Jak zabezpieczyć takie obiekty?

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2021 16:00
Do tej pory nie mieliśmy w Polsce ataków na obiekty publiczne. To jednak zmieniło się w minionym tygodniu. Zdarzenia z Zamościa, gdzie zaatakowano punkt szczepień i siedzibę sanepidu są dla wielu przerażające. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale rodzą się pytania o bezpieczeństwo osób biorących udział w akcji szczepień.
Spalony mobilny punkt szczepień w Zamościu
Spalony mobilny punkt szczepień w ZamościuFoto: PAP/Wojtek Jargiło

shutter stock szczepienie szczepionka 1200 free.jpg
Młodzi nie chcą się szczepić. Wiceszef MZ: to oni w tej chwili najczęściej umierają na COVID-19

Do skutecznego karania sprawców ataków fizycznych na punkty szczepień wzywali rozmówcy audycji "Gdzie jest Pan Cogito" w Pierwszym Programie Polskiego Radia. W Zamościu nieznany sprawca podpalił mobilny punkt szczepień i siedzibę miejscowego Sanepidu. W Grodzisku Mazowieckim antyszczepionkowcy próbowali wedrzeć się do punktu szczepień, doszło do przepychanek.

Zastopowanie agresji antyszczepionkowców 

Dr Marek Posobkiewicz - były Główny Inspektor Sanitarny, obecnie lekarz w szpitalu MSWIA w Warszawie mówił, że państwo powinno zdecydowanie zastopować agresję  antyszczepionkowców. - Dla takich zachowań nie powinno być żadnej taryfy ulgowej, ponieważ może zrobić się niebezpieczna moda - podkreślał. - Podobnie jak jest moda na mazanie ścian, niszczenie cudzego mienia czy niszczenie samochodów - dodał. 


Posłuchaj
25:42 2021_08_07 15_13_35_PR1_Gdzie_Jest_Pan_Cogito.mp3 Ataki na punkt szczepień i siedzibę sanepidu. Jak zabezpieczyć takie obiekty? (Gdzie jest pan Cogito/Jedynka)

 

Prof. Anna Boroń - Kaczmarska - specjalistka ds chorób zakaźnych, mówiła, że nie można dopuścić do zastraszania pracowników służby zdrowia. - Osoby, które pracują w punktach szczepień mają absolutne podstawy obawiania się o własne bezpieczeństwo zdrowotne, gdyż mogą być mocno pobici. Tutaj konsekwencje prawne powinny być szybko wyciągnięte z nagłośnieniem, kto, gdzie i kiedy to zrobił - stwierdziła gość audycji. 

Czy antyszczepionkowców powinniśmy uznać za zagrożenie społeczne? - Ataki na punkty szczepień są atakami na państwo i są atakiem na system bezpieczeństwa - ocenił dr Marek Posobkiewicz. - Nie wiadomo jeszcze, kto może za tym stać, być może są osoby, którym zależy na destrukcji i wprowadzaniu niepokoju. Są osoby, które są zadowolone z tego rozwoju sytuacji - słyszymy. 

Czytaj również: 

Szczepienia w Polsce 

Liczba podanych szczepionek przeciw COVID-19 w naszym kraju zbliża się do 35 milionów. W pełni zaszczepionych jest ponad 17 milionów 800 tysięcy Polaków. Łącznie do Polski dostarczono dotąd 46 170 230 dawek. Liczba dawek dostarczonych do punktów to z kolei 36 563 265. Od 27 grudnia ub.r., gdy rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19, zutylizowano 161 555 dawek. Zgłoszono 14 109 niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Aktualne informacje dotyczące szczepień przeciwko COVID-19 można znaleźć na stronie szczepienia.polskieradio24.pl.

***

Tytuł audycji: Gdzie jest Pan Cogito

Prowadzi: Małgorzata Raczyńska-Weinsberg

Goście: prof. Anna Boroń-Kaczmarska (specjalistka ds. chorób zakaźnych), dr Marek Posobkiewicz (były Główny Inspektor Sanitarny, obecnie szpital MSWiA w Warszawie)

Data emisji: 7.08.2021 r.

Godzina emisji: 15.10

IAR/ans 

Czytaj także

Rola wojewodów w walce z pandemią koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2021 16:20
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że epidemia koronawirusa w Polsce słabnie, a życie wraca do normy. Nie byłoby to możliwe bez masowych szczepień i wielkiej odpowiedzialności różnego rodzaju służb - państwowych czy samorządowych. Szczególną odpowiedzialnością jednak w ostatnich miesiącach musieli wykazać się wojewodowie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Szczepienie jest tarczą. Nie lekceważmy tego". Eksperci apelują o rozsądek

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2021 16:00
Apele o rozsądek zawarte w wołaniu Pana Cogito chyba nigdy wcześniej nie miały tak głębokiego sensu. Eksperci zapowiadają nadejście czwartej fali COVID-19, a są miejsca w naszym kraju, gdzie poziom wyszczepienia to zaledwie 15%. Jak więc nie wzywać do opamiętania?
rozwiń zwiń