Wspomnienie o Zygmuncie Nowakowskim - emigracyjnym Jasienicy

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2021 19:07
Krakus, legionista, autor powieści, dramatów, w tym szlagieru II Rzeczypospolitej "Gałązka rozmarynu", aktor, reżyser, popularny felietonista "Ilustrowanego Kuriera Codziennego", historyk, emigrant w Londynie, autor felietonów w Radiu Wolna Europa.
Zygmunt Nowakowski. Portret wg fotografii z ok. 1932 roku
Zygmunt Nowakowski. Portret wg fotografii z ok. 1932 rokuFoto: Polona/Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa/domena publiczna

gdańsk 1980 PAP 1200.jpg
Dwa polskie zwycięstwa nad komunizmem w XX w.

Człowiek o niewzruszonym profilu wolnościowym i niepodległościowym. Także popularyzator sportu, prekursor praw zwierząt. Zygmunt Nowakowski, jeden z najpopularniejszych mieszkańców Krakowa lat 30. ub. wieku, bo o nim mowa, urodził się w tym mieście 22 stycznia 1891 roku, 130 lat temu, w rodzinie urzędnika Błażeja Tempki i nauczycielki Heleny Nowakowskiej. Za życia znany, słuchany, czytany.


Posłuchaj
22:04 Jedynka-20-01-2021-przystanek-historia.mp3 Zygmunt Nowakowski, zapomniany emigracyjny Jasienica (Przystanek historia/Jedynka)

 


shutterstock stan wojenny_1200.jpg
Stan wojenny w Polsce. Koniec karnawału Solidarności

Człowiek wielu talentów

Dr Paweł Chojnacki, badacz emigracji z IPN, wspomina, że wybuch II wojny światowej przerwał życie twórcze Zygmunta Nowakowskiego w apogeum, kiedy był jedną z najbarwniejszych postaci Krakowa lat 30. Najprawdopodobniej kontynuowałby karierę literacką i dziennikarską. - W "Ilustrowanym Kurierze Codziennym" pisał niedzielne, bardzo sławne w całej Polsce felietony i był porównywany z Antonim Słonimskim, felietonistą najwyższej rangi - mówi historyk. Przed wojną triumfy odnosił napisany w 1937 roku dramat "Gałązka rozmarynu" o legionistach.

Zygmunt Nowakowski był człowiekiem wielu talentów, nie tylko literackich. Był nawet aktorem, pierwszym aktorem, który obronił doktorat na Uniwersytecie Jagiellońskim. W czasie wojny przedostał się do Francji, a potem do Wielkiej Brytanii, gdzie działał na emigracji. Po wojnie jego felietony ukazywały się w Radiu Wolna Europa.

Skazany na zapomnienie

Dr Paweł Chojnacki nazywa go emigracyjnym Jasienicą, ponieważ obaj pisali historyczne teksty w latach 50. i 60. Zauważa, że u Jasienicy widoczna była postawa antyniemiecka i ograniczanie roli Kościoła. - Tego w tekstach Nowakowskiego nie ma - mówi. Zdaniem gościa Programu 1 Polskiego Radia Zygmunt Nowakowski nie ma szans zająć pozycji takiej, jaką zdobył Paweł Jasienica. - Nie mamy książek Nowakowskiego, żeby porównywać go z Jasienicą - wyjaśnia.

Planowane jest wznowienie "Wieczorów pod dębem", czyli zbioru felietonów o historii Polski. Historyk ma też nadzieję na publikację większej części gawęd. Podkreśla, że komuniści doprowadzili do tego, że pisarz został usunięty ze zbiorowej pamięci z zemsty za jego emigracyjną działalność. Dlatego chciałby postawić Zygmuntowi Nowakowskiemu pomnik, ale nie taki ze spiżu, ale publikując jego książki.

W trakcie rozmowy można usłyszeć fragmenty dramatu "Gałązka rozmarynu" oraz felietonu "Zygmunta Nowakowskiego list do Krakowa" z 1953 roku (RWE).


🟥 Zaginiony fotograf zniszczonej Warszawy. Co stało się z Antonim Snawadzkim? Nasz bohater jako osiemnastolatek rzucił...

Opublikowany przez Instytut Pamięci Narodowej Wtorek, 19 stycznia 2021

W audycji również:
 
O książce "Po stronie dobra. Księga dedykowana Zofii i Zbigniewowi Romaszewskim", red. Cecylia Kuta i Mariusz Krzysztofiński. Publikacja IPN to efekt wspólnej pracy naukowców i świadków historii, którzy podzielili się wspomnieniami o Zofii i Zbigniewie Romaszewskich. Państwo Romaszewscy byli zaangażowani w działalność opozycyjną od lat siedemdziesiątych XX w. Służyli pomocą finansową i prawną prześladowanym robotnikom po Czerwcu '76, nagłaśniali przypadki represji, informowali społeczeństwo o jego prawach. Działali w Komisji Interwencji i Praworządności - najpierw w Regionie Mazowsze, następnie w strukturach krajowych NSZZ "Solidarność". W stanie wojennym założyli nielegalne Radio "Solidarność", co zakończyło się ich aresztowaniem i osadzeniem w więzieniu. Po 1989 r. aktywnie włączyli się w budowę niepodległego, demokratycznego państwa, Zbigniew Romaszewski został senatorem, Zofia Romaszewska stanęła na czele Biura Interwencji Senatu RP.
 
"Było, będzie", czyli o najciekawszych wydarzeniach organizowanych przez IPN oraz o wybranych artykułach zamieszczonych na portalu przystanekhistoria.pl.

Czytaj także:

Audycja powstała przy współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej i portalem IPN PrzystanekHistoria.pl.

***

Tytuł audycji: Przystanek Historia

Prowadziła: Dorota Truszczak

Gość: dr Paweł Chojnacki, badacz emigracji z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN w Krakowie oraz z Instytutu Historii PAN)

Data emisji: 20.01.2021

Godzina emisji: 19.07

ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Żeby Polska była Polską"

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2021 04:00
31 stycznia 1982 odbyła się światowa premiera programu telewizyjnego "Żeby Polska była Polską", transmitowanego do 50 krajów świata, solidaryzującego się z Polakami, zmagającymi się z obowiązującym wówczas stanem wojennym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

PZPR - partia władzy w PRL na licencji Moskwy

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 21:45
W tym roku minęło 30 lat od wyprowadzenia sztandaru Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej na XI ostatnim Zjeździe PZPR. Ostatecznie doszło do samorozwiązania tej partii. PZPR powstała w grudniu 1948 roku z połączenia Polskiej Partii Robotniczej i Polskiej Partii Socjalistycznej. W praktyce PRL była jej własnością.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie można zapomnieć o Grudniu '70. Historyk o wydarzeniach na Wybrzeżu

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2020 20:51
45 zabitych, ponad tysiąc rannych - to bilans wydarzeń na Wybrzeżu w dniach 14-22 grudnia 1970 roku, gdzie doszło do strajków i wieców robotniczych brutalnie stłumionych przez milicję i wojsko. Bezpośrednią przyczyną robotniczych protestów była wprowadzona 12 grudnia podwyżka cen artykułów spożywczych.
rozwiń zwiń