Zadbaj o samochód, żeby nie był siedliskiem koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2020 19:00
Od poniedziałku obostrzenia spowodowane koronawirusem będą ciut łagodniejsze i znowu będziemy częściej przemieszczać się naszymi autami. Czy w dobie walki z COVID-19 powinniśmy dokładać starań, aby pojazdy, którymi jeździmy, były sterylne? Jak możemy zadbać o nasze bezpieczeństwo, kiedy przewozimy obce osoby?
Audio
  • Jak bezpiecznie podróżować swoim autem lub komunikacją publiczną? (Bezpieczna Jedynka)
Kiedy przewozimy pasażerów, którzy nie należą do naszej najbliższej rodziny, ani nie mieszkamy z nimi, musimy pamiętać o dezynfekcji pojazdu. Każdą obcą osobę należy traktować jako potencjalnie zakażoną
Kiedy przewozimy pasażerów, którzy nie należą do naszej najbliższej rodziny, ani nie mieszkamy z nimi, musimy pamiętać o dezynfekcji pojazdu. Każdą obcą osobę należy traktować jako potencjalnie zakażonąFoto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

- Słowo sterylny oznacza, że nie ma tam żadnych mikroorganizmów, a taka sytuacja praktycznie w samochodzie nie może mieć miejsca. Najczęściej myślimy po prostu o procesie dezynfekcji, która zapewnia redukcję mikroorganizmów bezpieczną dla człowieka i niezagrażającą jego zdrowiu - tłumaczy Waldemar Ferszke, lekarz epidemiolog.

W sytuacji, gdy podróżuje z nami obca osoba, musimy zadbać o to, żeby miała na sobie maseczkę. - Jeżeli oddycha swobodnie w zamkniętym pomieszczeniu samochodu, gdyby była potencjalnie chora, może dojść do skażenia całej powierzchni. Jeżeli z jakichś powodów nasz pasażer nie miał maski, to w pierwszej kolejności po wyjściu tej osoby powinniśmy zdezynfekować praktycznie wszystkie powierzchnie, które znajdują się w otoczeniu, a szczególną uwagę skupić na powierzchniach najczęściej dotykanych - dodaje lekarz epidemiolog.

Jeśli jednak w pojeździe nie było obcych osób, można przyjąć, że powierzchnie znajdujące się w w środku nie są skażone.

Płyn do dezynfekcji rąk dobry do auta?

Przez ostatni miesiąc uzbroiliśmy się w różne środki wirusobójcze, którymi odkażaliśmy np. dłonie. Czy możemy nimi przecierać również kierownicę czy drążek zmiany biegów?

- Jeśli posiadamy preparat, który jednocześnie jest w stanie zdezynfekować ręce i powierzchnie, to oczywiście można nim dezynfekować wszystkie powierzchnie, których dotykamy w aucie, jak również dłonie. Zaleca się, żeby dezynfekować najczęściej dotykanie powierzchnie, tj. gałkę zmiany biegów, kierownicę, klamkę wewnątrz i na zewnątrz (…). Należy pamiętać, że preparaty dezynfekcyjne do skóry dłoni zawierają substancje pielęgnacyjne i w związku z tym mogą pozostawiać śladowo efekt matowy czy tłusty na powierzchniach plastikowych - twierdzi Waldemar Ferszke.

Kiedy nie zakładamy maseczki?

Warto wiedzieć, że jeżeli podróżujemy autem z najbliższymi czy z osobami, z którymi mieszkamy pod jednym dachem, nie musimy zakładać maseczek. - Jeśli jedziemy z żoną, dziećmi i osobami bliskimi w samochodzie, to jest sytuacja podobna do przebywania w domu. Jeżeli w domu przebywamy ciągle z tymi samymi osobami, nie musimy ich mieć, to także w samochodzie nie musimy ich zakładać - mówi Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

Czy karetki i autobusy są bezpieczne?

Wiele osób nie posiada jednak własnych samochodów i porusza się komunikacją publiczną, m.in. autobusami. Na możliwość skażenia narażone są także ambulanse, które przewożą pacjentów do szpitali.

- Z racji przeznaczenia karetka i pojazdy komunikacji miejskiej najczęściej podlegają dezynfekcji, ponieważ przemieszcza się nimi bardzo dużo osób różnego pochodzenia, przez co istnieje bardzo duże ryzyko skażenia powierzchni w tych pojazdach - potwierdza Waldemar Ferszke.

Operatorzy, przewoźnicy i zarządcy komunikacji miejskiej rozpoczęli walkę z koronawirusem natychmiast. - Jednym z pierwszy działań było bezwzględne odkażanie powierzchni dotykowych w pojazdach, często też na przystankach. Szczególnie dotyczyło to dokładnego czyszczenia poręczy, automatów biletowych, kasowników i przycisków. Wprowadzono to właściwie bardzo szybko w całej Polsce (…). Jako drugie zostały wprowadzone strefy bezpiecznej odległości dla kierowców - dodaje Marcin Żabicki, dyrektor ds. rozwoju Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej.

W środkach komunikacji miejskiej również m.in. wycofano się z otwieranie drzwi poprzez naciśnięcie przycisku, zrezygnowano z używania mechanicznych nawiewów (szczególnie tych, które pobierają powietrze w cyklu zamkniętym) oraz ograniczono liczbę miejsc dla pasażerów.

"Bezpieczna Jedynka" w każdy piątek od godz. 17.10 "Bezpieczna Jedynka" w każdy piątek od godz. 17.10

Jak bezpiecznie jechać taksówką?

Najbardziej narażeni na zakażenie są taksówkarze i inni przewoźnicy osób. W jaki sposób dbają o swoje bezpieczeństwo? - W tej chwili bardzo wielu taksówkarzy stosuje przesłony z pleksi. Jest to dobre rozwiązane, niemniej nie jest wymagane prawnie. Taksówkarz musi bezwzględnie przestrzegać noszenia maseczek i wymagać tego od pasażerów. W sytuacji, kiedy widzi, że ten obowiązek nie jest wykonany albo jest wykonywany nienależycie, ma prawo odmówić usługi ze względu na własne zdrowie. Ważne są również wietrzenie, higiena rąk i dezynfekcja punktów w samochodzie dotykanych przez kierowcę i pasażerów - przekazuje Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego.

Jan Bondar przyznaje, że nie ma przepisów określających, jaką liczbę pasażerów może obsłużyć taksówkarz, ale zaleca się, aby było ich mniej niż zwykle i żeby miejsce przy kierowcy pozostawało wolne.

***

Tytuł audycji: "Bezpieczna Jedynka" w ramach audycji "Ekspres Jedynki" 

Rozmawiali: Patryk Kuniszewicz, Maciej Walecki

Goście: Waldemar Ferszke (lekarz epidemiolog), Mariusz Ciarka (rzecznik Komendanta Głównego Policji), Marcin Żabicki (dyrektor ds. rozwoju Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej), Jan Bondar (rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego)

Data emisji: 17.04.2020

Godzina emisji: 17.10

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nie ustąpił pierwszeństwa karetce. "Bezpieczna Jedynka" z autostrady A4

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2020 17:30
Patryk Kuniszewicz i Ewa Chyra, dziennikarze radiowej Jedynki, ponownie interweniowali na prośbę słuchaczy. Tym razem w audycji "Bezpieczna Jedynka" poruszony został temat nieustąpienia miejsca karetce na sygnale. Plenerowe studio Programu 1 Polskiego Radia pojawiło się przy MOP Halemba na autostradzie A4 w kierunku Krakowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Bezpieczna Jedynka". Jak wygląda pomoc drogowa w czasie pandemii?

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2020 18:30
Na całym świecie trwa pandemia koronawirusa, ale pewne sprawny w naszym życiu nie zmieniają się. Niektórzy z nas muszą wybrać się do pracy, jechać do przychodni bądź zrobić zakupy. W tym celu często korzystamy z auta. A co w przypadku, kiedy samochód się zepsuje lub dojdzie do kolizji?
rozwiń zwiń