Jak ograniczać skutki katastrof?

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2021 19:15
13 października obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Ograniczania Skutków Katastrof. Kto lub co faktycznie nam zagraża? W jaki sposób możemy zagrożeniom przeciwdziałać? To pytania istotne, również w kontekście czwartkowej katastrofy budowlanej w Koszalinie.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: 4.murat/shutterstock.com
młody kierowca samochód. mężczyzna w samochodzie 1200 shutter Mr.Music.jpg
"Bezpieczna Jedynka" w Programie 1

Międzynarodowy Dzień Ograniczania Skutków Katastrof został ustanowiony w roku 2009 przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Celem, jaki przyświecał organizatorom, jest podniesienie świadomości społeczeństwa o tym, jakie działania podejmowane są w celu zmniejszenia ryzyka katastrof. W Polsce Międzynarodowy Dzień Ograniczania Skutków Katastrof obchodziliśmy już po raz drugi.


Posłuchaj
16:18 PR1_AAC 2021_10_22-17-09-38.mp3 13 października obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Ograniczania Skutków Katastrof ("Bezpieczna Jedynka"/Jedynka)

 

"Nie bać się, nie lękać, a być przygotowanym"

Właśnie tak brzmiało hasło Międzynarodowego Dnia Ograniczania Skutków Katastrof. Obchody odbywały się pod honorowym patronatem ministra klimatu i środowiska, a także marszałków, wojewodów i kuratorów oświaty. Do włączenia się w uroczystości organizatorzy zaprosili uczniów ze wszystkich szkół w Polsce i szkół polonijnych, a główne wydarzenia miały miejsce w Olsztynie. - Przekaz skoncentrowaliśmy na budowaniu odporności na katastrofy naturalne czy zagrożenia będące ich skutkiem - mówi Agnieszka Kordalewska, prezes fundacji Gotowi.org.

Fundacja wyprodukowała specjalny film, pt. "Bądźmy gotowi, nie dajmy się". Zaprezentowano w nim, w jaki sposób przejść od osoby, która po raz pierwszy dowiaduje się, że na sytuacje awaryjne można się przygotować, do osoby świadomej i odpowiedzialnej. - Młodzi dowiedzieli się, że bycie przygotowanym nie jest ani kosztowne, ani skomplikowane. Sami mogą to sprawdzić, biorąc udział w wyjątkowym konkursie - przekonuje gość "Bezpiecznej Jedynki". Na stu laureatów czeka wyjazd na pierwsze w Polsce szkolenie poświęcone survivalowi, organizowane wraz z instruktorami z WOT.

Szczegóły konkursu: TUTAJ.

Fb/Gotowi.org

Czytaj też:
Edyta Poźniak, dyr.-red. nacz. PRK 1.jpg
"To był strzał w dziesiątkę". Polskie Radio Kierowców świętuje pierwsze urodziny

Czym jest SERE?

Survival, Evasion, Resistance and Escape to szkolenie, które może przygotować nas do niesienia pomocy podczas katastrof. Ppor. Adrian Rychły ze 162. batalionu lekkiej piechoty 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej tłumaczy główne założenia projektu. - To ogół działań personelu wojskowego, podejmowanych na wypadek oderwania od sił własnych. To unikalna wiedza z zakresu technik przetrwania, jak również doskonałego odnalezienia się w każdym terenie - wylicza gość audycji.

Sytuacje wymuszające korzystanie z technik SERE najczęściej są udziałem żołnierzy prowadzących działania w terenie zagrożonym konfliktem zbrojnym, ale szkolenie może być przydatne również w najbardziej prozaicznych sytuacjach życiowych. - Piesza wędrówka w górach, doskonała pogoda, może okazać się złudna. Sytuacja zmienia się dynamicznie, wiatr, deszcz, skrajnie trudne warunki. Osoba przeszkolona zaczyna widzieć teren inaczej - nie ma wątpliwości ppor. Adrian Rychły.

Możliwe jest wówczas wykorzystanie ukształtowania terenu i innych zagadnień, których zwykły obywatel nie dostrzega. - Potrafi dostosować przeszkody do swoich potrzeb przetrwania - wyjaśnia gość audycji. Szkolenie składa się z części teoretycznej i praktycznej. W tej pierwszej kursanci dowiadują się m.in. o rodzajach ognisk, uczą się organizować schronienia czy pozyskiwać wodę pitną. - W części praktycznej żołnierze poddawani są próbie. Doskonalą poszczególne techniki z instruktorami, a następnie poddawani są sprawdzianowi. Jest on wyjątkowo trudny fizycznie, ale i psychicznie - dodaje.

YouTube/Siły Powietrzne

Nie od razu Kraków zbudowano...

Jeśli trening wojskowy początkowo budzi niepokój, warto rozpocząć od zgłębienia technik i umiejętności wykorzystywanych przez harcerzy. Również w odniesieniu do sprzętu. - Większość stawia na scyzoryk, który ma bardzo dużo przydatnych funkcji. Poznałam ostatnio harcerza, który przy swoich kluczach nosi agrafkę. Ja przy sobie noszę maseczkę do udzielania pierwszej pomocy - mówi druhna Aleksandra Cieślak ze Związku Harcerstwa Polskiego.

Dodaje, że każdy z nas powinien mieć w pogotowiu coś, co może uratować życie drugiemu człowiekowi. Jeśli chodzi o sprawności zdobywane na przestrzeni lat przez harcerzy, Aleksandra Cieślak przekonuje, że ciężko wskazać te bardziej i mniej ważne. Przyznaje jednak, że dziś na pierwsze miejsce wysuwają się umiejętności związane z udzielaniem pierwszej pomocy. - Jest to coś, co jest przydatne na każdym etapie życia - mówi na antenie Polskiego Radia.

Zobacz też:

Czytaj też:
jesień góry tatry 1200 free
"Bezpieczna Jedynka" radzi jak się przygotować na wycieczkę w góry

Zrozumieć i uszanować naturę

Organizatorzy obchodów duży nacisk kładą na kwestie klimatu. Anomalie pogodowe, wywołane m.in. niszczycielską działalnością człowieka, prowadzą do wielu dramatycznych w skutkach katastrof naturalnych. Powodzie, susze czy wichury to tylko część z nich. - W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, liczba katastrof naturalnych wzrosła pięciokrotnie. Główną przyczyną tej intensyfikacji jest działalność człowieka - zwraca uwagę Grzegorz Walijewski, rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Przez pięć ostatnich dekad katastrofy związane z klimatem występowały codziennie. Straty związane z katastrofami naturalnymi każdego dnia wynoszą około 200 milionów dolarów i pochłaniają 115 ofiar. Zagrożeniem są m.in. niewłaściwie projektowane i adaptowane miasta, w których dziś mieszka ponad 50 proc. ludności całego globu. - Jeżeli nic nie zrobimy, w kolejnych latach będziemy wciąż obserwowali wzrost temperatury powietrza. Ta przez ostatnich siedemdziesiąt lat wzrosła w Polsce o 1,7 stopnia Celsjusza - dodaje.

WOT - zawsze gotowi nieść pomoc

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej są zawsze gotowi do przeciwdziałania skutkom wszelkich katastrof. - To, że nasi żołnierze są wszędzie tam, gdzie sytuacja jest najgorsza z możliwych, wynika z przeznaczenia naszego rodzaju wojsk - mówi płk. Artur Barański, dowódca 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Dotyczy to zwalczania skutków katastrof budowlanych, klęsk żywiołowych czy epidemii. - Zaczynamy przeciwdziałać w momencie, w którym wszystkie inne siły i środki są niewystarczające - tłumaczy gość audycji.

YouTube/Wojsko Polskie

Ilość specjalizacji w etatach jednostek wojskowych brygad WOT jest ograniczona. W większości sytuacji to potrzeba wymusza znalezienie odpowiedniego rozwiązania. Stąd np. udział terytorialsów w działaniach związanych z cyberbezpieczeństwem. - Doświadczenie naszych żołnierzy, ich nabyte umiejętności, zawody, zdolności przychodzą tutaj z pomocą. W odróżnieniu od innych rodzajów sił zbrojnych Wojska Obrony Terytorialnej zasilane są nie tylko absolwentami uczelni, ale i ludźmi z wiedzą i doświadczeniem - podsumowuje płk Artur Barański.


"Bezpieczna Jedynka" zaprasza w każdy piątek od godz. 17.10 "Bezpieczna Jedynka" zaprasza w każdy piątek od godz. 17.10

***

Tytuł audycji: "Bezpieczna Jedynka"

Rozmawiali: Patryk Kuniszewicz, Izabela Kostyszyn

Goście: Agnieszka Kordalewska (prezes fundacji Gotowi.org), ppor. Adrian Rychły (162. batalion lekkiej piechoty 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej), Aleksandra Cieślak (Związek Harcerstwa Polskiego), Grzegorz Walijewski (rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej), płk Artur Barański (dowódca 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej)

Data emisji: 22.10.2021 r. 

Godzina emisji: 17.10

mg


Czytaj także

Grzybobranie to świetny relaks, ale trzeba zachować ostrozność

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2021 17:10
Dni są coraz krótsze, ale nie ma co narzekać, bo za oknami piękna polska Złota jesień. I idealny czas na wycieczkę do lasu połączoną często z grzybobraniem. Każdego ucieszą zebrane borowiki, podgrzybki, ale też rydze czy czerwoniaki. Jak zatem sprawić, żeby wyprawa na grzyby była bezpieczna?
rozwiń zwiń