W Tatrach schodź niedźwiedziom z drogi

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2021 11:18
Przyrodnicy apelują, aby zachować w Tatrach szczególną ostrożność. W ostatnich dniach turystę, który zszedł ze szlaku, poturbował niedźwiedź. Zwierzę, zaskoczone obecnością człowieka, ostrzegawczo pogryzło mu łydkę. Mężczyzna z niegroźnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. Takie sytuacje to niezwykła rzadkość.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/Tomas Hulik ARTpoint

fenek free 1200.jpg
Dzika moda na egzotyczne zwierzęta. Chwilowa zachcianka, szpan czy lekkomyślność?

Filip Zięba z Tatrzańskiego Parku Narodowego podkreśla, że do zdarzenia doszło w Dolinie Chochołowskiej, w miejscu oddalonym od szlaku. Turysta wszedł niemal prosto na niedźwiedzia w zaroślach kosodrzewiny. - Z perspektywy niedźwiedzia to była klasyczna panika i obrona, a nie atak - mówi przyrodnik.


Posłuchaj
02:43 Jedynka-30-10-2021-wolna-sobota-z-jedynką.mp3 Jak zachować się podczas spotkania z niedźwiedziem? (Wolna sobota z Jedynką)

pap_20210506_124.jpg
Wścieklizna - jak się uchronić przed tą niebezpieczną chorobą?

Filip Zięba dementuje doniesienia lokalnych mediów, że osoba ta robiła sobie zdjęcia z niedźwiedziem na szlaku, a także sensacyjne informacje, że po Dolinie Chochołowskiej grasuje głodny niedźwiedź i poluje na ludzi.

Paweł Skawiński z Tatrzańskiego Parku Narodowego radzi, żeby w przypadku napotkania niedźwiedzia zatrzymać się i ocenić, czy jest jedno zwierzę czy więcej. - Jeśli jest więcej niż jeden, to znaczy, że jest to matka z dziećmi - wyjaśnia. Jeśli jest jeden, to nie ma wielkiego niebezpieczeństwa, pod warunkiem że niedźwiedź wcześniej zauważy człowieka. - Nie bądźmy Winnetou, nie skradajmy się, nie schodźmy poza szlak, a taki był przypadek zaatakowanego turysty - mówi. Niedźwiedź uznał, że ktoś wtargnął na jego teren, i zaatakował.

Filip Zięba uspokaja, że do takich zdarzeń dochodzi niezwykle rzadko. Ostatni raz w 1926 roku niedźwiedzica zaatakowała ze skutkiem śmiertelnym człowieka. Częściej dochodzi do tego, że turysta w panice ucieka i skręca sobie kostkę.

Źródło: TPNVideo

Paweł Skawiński uprzedza, że w gawrze niedźwiedź położy się dopiero w grudniu, a teraz żeruje, by zgromadzić jak najwięcej tłuszczu, który pozwoli mu przetrwać zimowy sen. Dlatego nie należy wchodzić w miejsce żerowania. - Niedźwiedź nie lubi, jak ktoś mu zagląda do talerza - podkreśla.

Przyrodnicy radzą więc, żeby jeśli już schodzimy ze szlaku, robić to głośno. Ostrzeże to dzikie zwierzęta, że ktoś się zbliża. Bliskich spotkań z niedźwiedziami jest zresztą sporo w ostatnich dniach - zwierzęta bardzo nisko schodzą w stronę Zakopanego w poszukiwaniu pożywienia. Pojawiają się czasem na prywatnych posesjach, szukając jabłek lub odpadków w koszach na śmieci.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Wolna sobota z Jedynką

Materiał: Przemysław Bolechowski

Data emisji: 30.10.2021 

Godzina emisji: 7.22

ag


Czytaj także

Co powinieneś wiedzieć, zanim przygarniesz jeża pigmejskiego?

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2021 15:50
Od jakiegoś czasu jeże pojawiają się w domach jako zwierzątko hodowlane. Z reguły są zdecydowanie mniejsze od tych zamieszkujących łąki, lasy, skraje miast czy ogrody. Najczęściej spotykanymi gatunkami jeży utrzymywanymi w domach są afrojeż białobrzuchy, znany również jako jeż pigmejski oraz stepojeż uszaty, nazywany także zwyczajnie jeżem uszatym. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

W lasach jesień, a u danieli – bekowisko. Jak brzmią miłosne serenady jeleniowatych?

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2021 06:54
W lasach w ostatnim czasie zrobiło się głośniej, a to ze względu na dźwięki wydawane przez zwierzęta. Gdy jesień pojawia się na dobre, dla danieli jest to jasny sygnał, że właśnie rozpoczął się okres godowy, czyli bekowisko.
rozwiń zwiń