Marcin Pilis: pisarz powinien mieć intuicję i wyobraźnię

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2021 23:35
Marcin Pilis to pisarz, dziennikarz, myszkowianin. Wyznaje, że tematy jego książek ściśle łączą się z historią. - Przez pewien czas studiowałem historię i to chyba gdzieś głęboko pozostało - mówi. Podejmuje niełatwe tematy np. stosunków polsko-żydowskich czy zanikającego powołania u kleryków i księży.
Marcin Pilis
Marcin PilisFoto: Maciej Zienkiewicz Photography/Materiały prasowe

 Magdalena Wolińska-Riedi forum 1200
"Z Watykanu w świat". Magdalena Wolińska-Riedi o kulisach papieskich pielgrzymek

Nawiązując do książki "Łąka umarłych", wspomina, że jako dziecko bawił się z kolegą w tzw. pikuty, czyli wbijanie noża w ziemię. A kiedy nóż trafiał na kamień i nie wbijał się, kolega krzyczał "Żyd", "Żydzior". Wtedy nie rozumiał, o co chodzi. - Kolega też chyba nie wiedział, ale gdzieś ta nazwa była w nim wpojona może przez rodziców, a może przez dziadków - mówi. Jak wydoroślał, zainteresował się, jak wyglądały stosunki polsko-żydowskie - jak to określił - u nas, czyli na tym terenie. W czasie wojny Niemcy wywieźli Żydów do Treblinki i tam zginęło 90 procent z nich.


Posłuchaj
16:41 Jedynka-7-11-2021-spotkanie-z.mp3 Marcin Pilis o swych książkach (Spotkanie z.../Jedynka)

forum-Bartosz Szydłowski 1200.jpg
"Pejzaż postapokaliptyczny, metaforyczny". Bartosz Szydłowski o spektaklu "Śnieg"

Marcin Pilis przyznaje, że postaci kobiet w jego książkach mijają się z życiem rzeczywistym, jakie prowadzi odnośnie do kontaktów z kobietami. Zapewnia, że stara się unikać sytuacji polegającej na wkładaniu do książek jakichś kluczy lub opierania postaci na realnie istniejących. Nie ma więc zagadek, polegających na wyjaśnieniu, kogo ukrył pod tą czy inną postacią. - Osobiście nie mam też poczucia, że moje książki są aż tak wybitne, aż tak dobre - zaznacza.

W najnowszej książce "Cisza w Pogrance" pisarz sięga po temat rzezi wołyńskiej. Zapewnia, że nie inspirował się filmem "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego, bo tematem interesował się dużo wcześniej. - Książka to wynik wielu lat zainteresowania tematem, wielu książek przeczytanych, wielu rozmów z ludźmi, niektórym nawet składam podziękowania - podkreśla. Jego zdaniem ta książka dopiero tworzy literacki obraz Wołynia. Bo o Wołyniu jest dużo książek historycznych, są rozmowy z ludźmi, nawet opowiadania oparte na tych rozmowach. A "Cisza w Pogrance" to literacka fikcja, nawet nazwy wsi zostały wymyślone, choć nawiązują do prawdziwych.

Gość Programu 1 Polskiego Radia zapewnia, że dobrze czuje się w małych społecznościach i również dobrze się mu tam pisze. Mieszkał przez jakiś czas w Warszawie, ale życie w Myszkowie jest dla niego zdecydowanie lepsze. - Jest taka przestrzeń dookoła - wyjaśnia.

Czytaj także:

(*) Marcin Pilis to pisarz, dziennikarz, myszkowianin. Autor m.in. książek "Relikwia" - o problemie wypalającego się powołania; "Łąka umarłych" - o odkrywaniu tajemnicy małej polskiej wsi i dramacie ukrywających się w niej Żydów; "Zemsta kobiet" - o poszukiwaniu porzuconej przed laty córki oraz najnowszej - "Cisza w Pogrance", która opowiada o losach rodzeństwa na wsi, podzielonej przez wydarzenia rzezi wołyńskiej.

***

Tytuł audycji: Spotkanie z...

Prowadzi: Małgorzata Raducha

Gość: Marcin Pilis (pisarz, dziennikarz, myszkowianin)

Data emisji: 7.11.2021 r. 

Godzina emisji: 23.35

ag


Czytaj także

Studentem można być w każdym wieku. "Spełniamy swoje marzenia"

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2021 15:38
Uniwersytety Trzeciego Wieku cieszą się w Polsce coraz większą popularnością. - Wspólne działania dają więcej satysfakcji - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Danuta Mońka z okolic Łowicza. Dlaczego, będąc studentką bądź studentem, metryka nie jest taka ważna? Skąd bierze się zainteresowanie zajęciami dla trochę starszych studentów?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wspominamy Andrzeja Zaorskiego. "Swoją chorobę potraktował jako wyzwanie"

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2021 17:10
- Lekcja pokory, ale i hartu ducha, jest udziałem tylko największych, którzy zarówno scenę, jak i estradę, traktowali z najwyższą powagą i szacunkiem - wspomina w Programie 1 Polskiego Radia zmarłego Andrzeja Zaorskiego Małgorzata Raducha. Znany aktor, satyryk, twórca słuchowisk radiowych i programów telewizyjnych odszedł od nas w ostatnią niedzielę w wieku 79 lat.
rozwiń zwiń