Coraz częściej w mediach słyszymy, że alertów RCB jest za dużo, a ostrzeżenia zamiast pomagać, zaczynają irytować. Jednak, gdy pojawia się realne zagrożenie, odruchowe ignorowanie komunikatów może mieć poważne konsekwencje. Kiedy alert RCB przestaje być ostrzeżeniem, a zaczyna być kolejnym SMS-em, którym się nie przejmujemy? Im więcej ostrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa, tym bardziej oswajamy się z alarmem i ignorujemy komunikaty, także te naprawdę ważne? Dlaczego fałszywe alarmy i plotki o zagrożeniach tak często zyskują własne życie w internecie, nawet gdy oficjalne służby publikują sprostowania? Na platformach społecznościowych często pojawiają się komunikaty w rodzaju "udostępnijcie, zanim usuną" albo "ostrzegam, bo nikt o tym nie mówi". Dlaczego takie sformułowania skutecznie wyłączają nasz krytycyzm? Gościni: dr Agnieszka Skruczaj-Olejnik, ekspertka ds. dezinformacji, psycholożka i wykładowczyni Uniwersytetu SWPS.
Wszystkie odcinki