Katarzyna Pilarska
Hałas, który się niesie. 34 koncerty obok osiedla - "To nie jest życie"
Basy z koncertów dudnią pod oknami. Mieszkańcy mówią o pękających ścianach, utracie słuchu i problemach z koncentracją, ale mimo setek zgłoszeń na policję koncerty trwają dalej. W odcinku „Hałas, który się niesie” sprawdzamy, dlaczego imprezy masowe są częściowo wyłączone z norm hałasu i jakie możliwości mają mieszkańcy, którzy nie mogą funkcjonować we własnych mieszkaniach. W Warszawie liczba koncertów na działce obok Progresji wzrosła z 9 w 2024 roku do ponad 30 w 2026 roku. Mieszkańcy mówią o tabletkach wyciszających a właściciel klubu odpowiada, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Podobne konflikty toczą się m.in. wokół Stadionu Narodowego i Stadionu Śląskiego, gdzie mieszkańcy skarżą się na hałas i wibracje. Czy 34 koncerty rocznie obok bloków to wciąż „impreza incydentalna”? Gdzie kończy się prawo do zabawy, a zaczyna prawo do ciszy? I kto decyduje, czy mieszkańcy mogą spokojnie żyć we własnych mieszkaniach?
Wszystkie odcinki