Na co dzień Walevsky testuje kosmetyki, wrzuca filmy makijażowe do sieci. - To jest po prostu moja praca, ale moja skóra jest tym już zmęczona, dlatego na co dzień staram się malować lekko. Mam swoje komfort makijaże, których się trzymam - tłumaczył w Czwórce. Do naszego studia przyszedł jednak z mocno podkreślonymi oczami, zaznaczonymi ustami. - No to pytanie teraz, czym jest mocny makijaż, a czym delikatny. Dla mnie rozdzieleniem są właśnie te oczy i usta. W makijażu delikatnym nie zrobiłbym w ten sposób oczu i ust - mówił gość Czwórki. - Dużą różnicę robią też oczywiście rzęsy.
Kuba Walewski w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy
Na przestrzeni lat jednak definicja mocnego makijażu się zmieniła. - Dziś stawiamy na delikatność i naturalną urodę. Mocny makijaż, który kiedyś był bardzo w trendach, dziś budzi zdziwienie, a wręcz obrzydzenie - opowiadał Walevsky. - Przez to odchodzi nam wiele kroków w malowaniu twarzy. Ja sam czekam na to, aż do mody powróci kolorowy makijaż, bym mógł rozwinąć skrzydła - opowiadał. To, że makijaż ma być "niewidoczny" nie oznacza, że naprawdę ma go nie być widać. Ma być subtelny i nie obciążać skóry. - Żyjemy w bańce, w której ludziom się wydaje, że makijaże wyglądające idealnie w internecie na żywo też takie są. To nieprawda, na maksymalnym zbliżeniu i tak widać przecież strukturę skóry i pory - zapewniał ekspert.
Wśród swoich obserwatorów Walevsky dostrzega coraz więcej mężczyzn. jak podkreślał w Czwórce, to nie kwestia "zniewieściałości", a zwykłego, mądrego dbania o siebie i własne zdrowie. - Mężczyźni niezależnie od orientacji zaczynają korzystać także z dobrodziejstw medycyny estetycznej, czyli czegoś, co niegdyś było wyłącznie domeną kobiet - tłumaczył gość Czwórki.
On sam swoją przygodę z makijażem zaczął jako bardzo młody człowiek głównie dlatego, że zmusiła go do tego sytuacja - czyli problemy z trądzikiem. - Podkradałem podkład mamy i wypróbowywałem na sobie. Jak dziś patrzę na swoje zdjęcia z tamtych lat to wyglądało to koszmarnie, była masakra - wspominał ze śmiechem. - Ale potem zacząłem doskonalić swoje umiejętności, poznałem super ludzi, i wyszło tak, jak wyszło.
Jego filmy są osobiste, Kuba Walewski pokazuje w nich nie tylko makijażowe trendy, czy promocje na ściankach, ale także dużą część swojego prywatnego życia. - Zaczęło się od makijażu, ale poczułem że spełniam jakąś misję i staram się to robić dalej, ale nienachalnie. Jestem sobą, choć wiem, że kiedyś sam, gdybym zobaczył chłopaka w makijażu patrzyłbym na niego z pytaniem, "co to może być za człowiek?" - zaznaczył w Czwórce.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzący: Kamil Jasieński
Gość: Kuba Walewski (@Walevsky)
Data emisji: 18.03.2026
Godzina emisji: 15.13
kd