PFG, znany również jako Prettyface Gangsta lub PFG No Face, pochodzi z Fayetteville w Karolinie Północnej - tego samego miasta, z którego wywodzi się J. Cole. Choć dla szerszej publiczności pozostaje postacią stosunkowo anonimową, od lat funkcjonuje na lokalnej scenie i jest związany z wytwórnią The Sheltuh, wywodzącą się z legendarnej dla Fayetteville grupy Bomm Sheltuh. To właśnie jej członkowie byli jednymi z pierwszych mentorów młodego J. Cole'a i pomogli mu stawiać pierwsze kroki w muzyce.
To właśnie te lokalne więzi tłumaczą, dlaczego Cole zdecydował się wesprzeć PFG. Raper wielokrotnie podkreślał, że chce odwdzięczyć się swojemu miastu i pomagać artystom z Fayetteville. Zapowiadając premierę albumu w mediach społecznościowych, nazwał PFG po prostu "Fayetteville's own", dając jasno do zrozumienia, że traktuje ten projekt jako wsparcie dla reprezentanta rodzinnej sceny.
Album "Never Say Die" składa się z dziesięciu utworów. J. Cole odpowiada za produkcję całego materiału, a dodatkowo pojawia się w trzech numerach: "Mighty Mouse", "Whole House" oraz "Twins Forever (Remix)". To pierwsze tak duże producenckie przedsięwzięcie Cole'a przy cudzym albumie i jednocześnie realizacja jego zapowiedzi, że po zakończeniu własnej dyskografii chce częściej stać za konsoletą niż za mikrofonem.
Choć większość słuchaczy kojarzy go przede wszystkim jako rapera, J. Cole od początku kariery sam odpowiadał za znaczną część swojej muzyki. Wyprodukował większość utworów z takich albumów jak "2014 Forest Hills Drive", "KOD" czy "Might Delete Later", a jego minimalistyczne, soulowe bity stały się jednym z elementów rozpoznawczych jego twórczości. Równolegle Cole regularnie tworzył muzykę dla innych artystów. Do jego najbardziej cenionych producenckich dokonań należą "HiiiPower" Kendricka Lamara, "RNP" Cordae'a z Andersonem .Paakiem, "Hurt Feelings" Maca Millera, "M.P.A." Pushy T z udziałem Kanye Westa, A$AP Rocky'ego i The-Dreama, "Lauder" oraz "Skrawberries" JID-a, a także "Facetime" Ari Lennox.
***
gV