Poniedziałek
Wtorek
Środa
Czwartek
Piątek
Sobota
Niedziela

Playlista

Rozwiązujemy zagadki językowe

Czwórka
Katarzyna Kucharska 26.11.2012
Rozwiązujemy zagadki językowe
foto: Glow Images/East News

Językoznawca Agata Hącia kolejny raz odpowiada na pytania słuchaczy.

Mnożą się pytania o język polski zadawane przez Słuchaczy Czwórki. Na szczęście na pokładzie mamy ekspertkę - Agatę Hącię, która wraz z prowadzącym audycję "W cztery oczy" - Patrykiem Kuniszewiczem, pomaga rozwiać Wasze watpliwości związane z poprawnością językową.

Dlaczego czasami się mówi o kimś że ma królewską krew i co to określenie oznacza?

- W zasadzie mówi się nie o królewskiej, ale o błękitnej krwi - na oznaczenie artystokratycznego albo szlacheckiego pochodzenia: On ma błękitną krew znaczy jest wysoko, szlachetnie urodzony, ma pochodzenie artystokraktyczne - zaczyna tłumaczyć Agata Hącia.

Śmiali się czy śmieli się oraz kaszlali czy kaszleli?

- W polszczyźnie ogólnej: śmiali się, ale regionalnie dopuszczalne jest: śmieli się - mówi językoznawczyni.

Dlaczego mówi się: schrzanić coś lub spieprzyć, ale nigdy zsolić albo zmajeranić?

- Zapewne dlatego, że pieprz i chrzan mają wyrazisty, ostry smak i zapach (pieprzy szczypie w oczy, w nos, w język, chrzan podobnie) - i ta właśnie ostrość dobrze się nadaje do tego, żeby określić inne ostre i nieprzyjemne doznania albo działania. Z solą ani majerankiem nie kojarzymy tego typu odczuć - wyjaśnia Agata Hącia.

A jeśli chcesz poznać pełniejsze odpowiedzi na powyższe pytania, posłuchaj załączonego fragmentu audycji "W cztery oczy".

Polecane

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!