Wynalazek pana Gutenberga

Polskie Radio
Iza Mazurek 03.02.2015
Jan Gutenberg
Jan Gutenberg, foto: wikipedia commons/http://www.sru.edu

Genialnie prosty wynalazek ruchomych czcionek zakończył średniowiecze i zaczął nowy rozdział w dziejach kultury. Skończył się czas literatury do słuchania, poezji mówionej i śpiewanej, w której niekonieczne były reguły gramatyczne i bogactwo języków różnych narodów. Gutenberg przyczynił się do tego, że nazwisko autora stało się nierozłączne z jego dziełem.

Wkrótce po tym, gdy w początkach XV wieku pojawiły się w niektórych miastach Europy drukarnie,  okazało się, że drukowanie może być sztuką, a książka przedmiotem handlu. Zaczęła się epoka czytelnictwa, która zmieniła oblicze kultury europejskiej.
Jan Gutenberg, złotnik i drukarz z Moguncji, był też wynalazcą aparatu do odlewania czcionek z wymiennych matryc oraz prasy drukarskiej.
Całe życie borykał się z finansowymi kłopotami. Proces o zwrot pożyczki wytoczył mu wspólnik. Gutenberg przegrał proces, a z nim drukarnię. Zmarł w biedzie i zapomnieniu 3 lutego 1468 roku. Miejsce pochówku do dziś nie jest znane.
Za datę wynalezienia druku (ruchomej czcionki) uznaje się rok 1450. Pierwszą księgą, jaką Gutenberg wydrukował była Biblia (tzw. Biblia Gutenberga), 42-wierszowa, wydana w 1455. W Polsce w Pelplinie znajduje się jeden z 17. zachowanych egzemplarzy z pierwszego druku Biblii Gutenberga. Przez pierwsze 3-4 lata Gutenberg wydrukował ich około 180.
- Pelplińska Biblia jest unikatem, o czym świadczą trzy ślady – mówił Tadeusz Sarocki, dyrektor Wydawnictwa Diecezji Pelplińskiej Bernardinum a w audycji "600-lecie urodzin Jana Gutenberga” w Polskim Radiu.
Na 41. stronie odbił się ślad czcionki Gutenberga. Prawdopodobnie w czasie pracy zecerowi wypadła jedna część składu przeznaczonego do druku i odcisnęła się w innym miejscu. Dzięki czemu mogliśmy dokładnie ustalić, jaka była wielkość i kształt pierwszych czcionek Gutenberga.
Drugim znakiem podkreślającym unikatowość pelplińskiego egzemplarza jest XV-wieczna oprawa introligatora Henryka Kostera z Lubeki, sygnowana przez niego drobnym drukiem.
Trzecim powodem są ręcznie dopisane przez iluminatorów komentarze na początku i na końcu Biblii.
Dla dzisiejszych możliwości technicznych tempo w drukarni Gutenberga było bardzo powolne – wydrukowanie jednej strony zajmowało trzy dni. – Jeden dzień drukarz moczył papier, drugi drukował, a trzeci dzień suszył stronę, dopiero potem zadrukowane strony trafiały do oprawy, czasami nawet w ciągu 20 lat – wyjaśniał Tadeusz Sarocki.
Jednak był to nadzwyczajny wynalazek biorąc pod uwagę, że średniowiecznemu mnichowi-skrybie przepisanie odręczne jednej księgi zabierało czasami nawet połowę życia, a księgi te trafiały tylko do najbogatszych – na dwory panujących.
Posłuchaj archiwalnej audycji Elżbiety Ratyńskiej pt. W królestwie białych kruków. 600-lecie urodzin Jana Gutenberga”.
im

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
Drugi obieg wydawniczy

Najczęściej słuchane

Aleksander Kamiński: moją bronią jest pióro

- Wszyscy ci, którzy skłonni są we mnie widzieć takiego faceta j...

Władysław Raczkiewicz. "Zabrakło mu iskry"

Apogeum działalności Władysława Raczkiewicza przypadło na okres ...

Mahatma Gandhi: za łagodny dla ekstremistów

- Zgasło światło naszego życia i mrok otacza nas zewsząd. Nasz u...

Jerzy Turowicz: robić to samo, tylko lepiej

– On się zawsze uśmiechał, a jednocześnie się wyczuwało, że istn...

Rozmowy w Magdalence

- Potrzebne są rozmowy z przedstawicielami różnorodnych środowis...