Informacyjna Agencja Radiowa

Holandia: para królewska odsłoniła pomnik ku czci ofiar katastrofy MH17

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2017 17:11
W Holandii, w trzecią rocznicę katastrofy malezyjskiego Boeinga zestrzelonego nad wschodnią Ukrainą, odsłonięto pomnik ofiar tamtej tragedii. Monument stanął niedaleko lotniska Schiphol, skąd w swój ostatni rejs wyleciał Boeing 777. Jest otoczony 298 drzewami - tyle właśnie osób zginęło w katastrofie.
Holandia: para królewska odsłoniła pomnik ku czci ofiar katastrofy MH17.
Holandia: para królewska odsłoniła pomnik ku czci ofiar katastrofy MH17.Foto: EPA/REMKO DE WAAL

Pomnik składa się ze stalowej ściany o wysokości 4 metrów i szerokości 16 metrów. Ma kształt wstęgi. Został zainspirowany czarną wstążką pamiątkową, która symbolizowała żałobę po tragedii. Przed ścianą znajduje się duże oko, w którym wyryto imiona wszystkich ofiar. 

W obchodach trzeciej rocznicy katastrofy wzięło udział dwa tysiące osób. Byli obecni premier Holandii Mark Rutte, król Willem-Alexander i królowa Maxima. Para królewska wraz z grupą dzieci odsłoniła pomnik i złożyła słoneczniki przed monumentem. Podczas uroczystości odczytano nazwiska wszystkich pasażerów lotu MH17.

17 lipca 2014 roku Boeing malezyjskich linii lotniczych, lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur, został zestrzelony podczas przelotu nad wschodnią Ukrainą, częściowo kontrolowaną przez prorosyjskich separatystów. W 2015 roku Holenderska Komisja Bezpieczeństwa, która badała katastrofę, ustaliła, że samolot został zestrzelony przez rakietę wyprodukowaną przez Rosjan. W ubiegłym roku śledczy podali, że została ona wystrzelona z terytorium przejętego przez separatystów.

Rosjanie wielokrotnie krytykowali treść ustaleń komisji, zarzucając jej m.in. brak bezstronności i realizowanie "politycznych zamówień". Rosja konsekwentnie torpeduje też próby powołania międzynarodowego sądu, który miałby osądzić winnych tamtej tragedii.

Na początku tego miesiąca holenderski minister spraw zagranicznych Bert Koenders zapowiedział, że jego kraj będzie się starał o to, by sprawcy katastrofy stanęli przed holenderskim sądem i zostali skazani w oparciu o holenderskie prawo. Do tej pory nie wskazano jednak żadnej osoby podejrzewanej o udział w zestrzeleniu maszyny.

IAR/Tomasz Majka/Holandia

Zachęcamy do śledzenia nas na Twitterze. Więcej i najwięcej wiadomości IAR po wykupieniu dostępu do serwisu.