Zobacz wywiad Mario Vargasem Llosą!

Trójka
Ula Czerny 22.10.2011
Zobacz wywiad Mario Vargasem Llosą!
Mario Vargas Llosa i Michał Nogaś, foto: fot. Filip Ćwik/Newsweek

- Książka czasem znakomicie zgrywa się z nastrojem panującym w społeczeństwie, ono zdaje się czekać na taki właśnie tekst. Jakiś bardzo tajemniczy element decyduje o powodzeniu książki i myślę, że to dobrze - ocenia noblista Mario Vargas Llosa.

Starania o radiowy wywiad z Mario Vargasem Llosą trwały w Trójce kilka miesięcy. Najpierw mówiło się, że rozmowa będzie trwała tylko 10 minut, w efekcie Michałowi Nogasiowi udało się spotkać z niezwykle rozmownym Noblistą na okrągłą godzinę.

Pisarz, który w świecie literackim osiągnął wszystko, skromnie przyznaje, że każda nowa książka jest dla niego przygodą i zawsze pisząc czuje się trochę niepewnie. Już na początku rozmowy z Michałem Nogasiem wspomniał, że uwielbia i bardzo podziwia urodzonego w Polsce pisarza Josepha Conrada. To dzięki niemu znalazł głównego bohatera swojej najnowszej powieści "Marzenie Celta".

- Dowiedziałem się o historii życia Rogera Casement czytając biografię Josepha Conrada. Odkryłem, że Casement miał ogromny wpływ na powstanie "Jądra Ciemności", które zresztą uważam za arcydzieło. Zaintrygowała mnie jego osobowość, rozpocząłem własne śledztwo.

W ten sposób powstała powieść o brytyjskim dyplomacie, który w epoce, gdy kolonializm uważano za coś dobrego, postanowił mówić głośno o okrucieństwach, jakich biali ludzie dopuścili się w Kongo i w Amazonii. Temat ten był wcześniej Llosie zupełnie nieznany.

Książki Noblisty choć diametralnie różnią się formą i podejściem do tematu, zawsze powstają w ten sam sposób. - Szukam bohatera, szukam historii i powoli daję się ponieść mojej wyobraźni - mówi w Trójce - Tworzę powieść właśnie z tej fascynacji. Ale sposób w jaki konkretne tematy pojawiają się w mojej głowie pozostaje dla mnie tajemnicą.

Llosa, który spotyka się właśnie w Polsce z czytelnikami, opowiada w Polskim Radiu o tym, że jako pisarz lubi być samotnikiem, wspominał swoją młodość, gdy popierał rewolucję na Kubie i odpowiedział co myśli o działającym dziś ruchu Oburzonych. Pozdrawiając na koniec słuchaczy Trójki mówił o tym, jak miło wspomina kilka lat, które spędził pracując w radiu i samemu przeprowadzając wywiady!

usc

Czytaj także:

Noblista o bestialstwie

- Mario Vargas Llosa wzniósł się w "Marzeniu Celta" na wyżyny; język zachwyca, temat porusza, a książka po prostu nas niesie, mimo gatunkowego ciężaru - recenzuje nową książkę peruwiańskiego prozaika Michał Nogaś.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
19 komentarzy
  1. Tomasz
    (gość) 2011-12-06 17:49:18
    Komentatorko "Mamma"! Prawdziwy brak profesjonalizmu a w szczególności wiedzy leży po twojej stronie ponieważ przede wszystkim należy zwrócić uwaęe na merytorykę wywiadu a nie na wygląd przeprowadzającego tenże wywiad-nie wiem czy domyśliła sie pani z tablicy za Panem Vargasem ze rozmowa jest przeprowadzana dla Polskiego Radia więc jeśli zależy pani tak bardzo na wyglądzie prowadzącego to proszę sobie pooglądać Ibisza albo Majewskiego!-może to właśnie pani Poziom! Gratuluje inteligencji i stylu wypowiedzi!
  2. Tomasz
    (gość) 2011-12-06 17:45:17
    Komentatorko "Mamma"! Prawdziwy brak profesjonalizmu a w szczególności wiedzy leży po twojej stronie ponieważ przede wszystkim należy zwrócić uwage na merytoryke wywiadu a nie na wygląd przeprowadzającego tenże wywiad-nie wiem czy domyśliła sie pani z tablicy za Panem Vargasem ze rozmowa jest przeprowadzana dla Polskiego
  3. mamma
    (gość) 2011-11-18 20:29:48
    troche mi lyso - nie lubie tego zwyczaju ostrej krytyki w wykonaniu polskich komentatorow a tymczasem dodalam najgorszy, naiostrzejszy komentarz pod artykulem - ku pokrzepieniu serca pana Michala i sluchaczy , widzow i czytelnikow - to dlatego, ze tresc wywiadu tak bardzo mi sie podobala a zachowanie pana Michala tak bardzo mnie rozpraszalo brakiem profesjonalizmu! pozdrawiam
  4. mamma
    (gość) 2011-11-18 20:15:52
    pozbadzcie sie tego dziennikarza!!!! ;ub schowajcie go na zapleczu i nie pokazujcie na wizji - robi wszystko, czego nie powinien!! - jest nieprzygotowany - zaglada w notatki w nieodpowiednich i momentach i zbyt czesto, jakby w ogole nie sluchal, nie panuje nad mowa ciala - zaslania usta gdy mowi, pociera powieki gdy zadaje pytania i trzyma palec miedzy zebamii. nie szkodzi ze uroda nie grzeszy i ma pryszcze ale przypudrowac go zapomniana - czolo mu sie blyszczy jak psu jajaca! - nie jest taki najgorszy ale duzo sie jeszcze powinien nauczyc!
  5. Bartek
    (gość) 2011-10-24 12:16:54
    Świetny wywiad! Mnie zupełnie nie przeszkadza język, w którym został przeprowadzony, ale powinna istnieć możliwość posłuchania całości bez tłumaczenia na język polski. Ja przynajmniej nie znalazłem takiej opcji.
  6. Rodak z Ottawy, Kanada
    (gość) 2011-10-24 04:12:40
    Fenomenalny pisarz wprowadzony do polskiego panteonu wielkich przekładów przez niezrównanego tłumacza Carlosa Marradana Casasa. Jak do dzisiej nikt go jeszcze nie pobił w mistrzowskich tłumaczeniach. A na marginesie, uważam iż jest grubym nietaktem przeprowadzenie z tak znamienitym pisarzem hiszpańskojęzcznym wywiadu po angielsku, gdy w Polsce mamy cała plejadę wybitnych hispanistów.
  7. Ela
    (gość) 2011-10-23 20:01:16
    BRAWO Panie Michale! Cała moja rodzina dziękuje Panu za ten wywiad! Czytamy Llosę od lat, wspaniały pisarz! Świetny i rzeczowy wywiad, szczere gratulacje!!!
  8. Danuta
    (gość) 2011-10-23 17:38:00
    Gratulacje dla pana Nogasia!!!
  9. zbig9
    (gość) 2011-10-23 16:53:42
    Jak napisała poniżej Porcja, dla Vargasa Llosy angielski jest drugim językiem. Mógł się przecież nie zgodzić na wywiad po angielsku. Poza tym wydaje mi się, że taki wywiad po hiszpańsku z tłumaczem skróciłby czas rozmowy, a w tym wypadku każda sekunda była bezcenna, gdy - jak słychać - wywiad trwać miał 10, potem 30 minut. Jeśli trwał prawie godzinę, to Nobliście musiało się bardzo podobać. Nawet rozmawiając po angielsku To wszystko są didaskalia, proszę posłuchać ILE tych słów Noblisty "oszczędzono" przed nałożeniem tłumaczenia. Polecam link: http://www.youtube.com/watch?v=Ai6NlNs7kHk. Vargas Llosa przemawia po angielsku i jakoś nikt się raczej nie obraził
  10. Carmen
    (gość) 2011-10-23 16:35:10
    Zbigu9 miły! Zgadzam się z Twoją opinią -wspaniale,że moglismy wysłuchać mądrej rozmowy.Co nie zmienia faktu,że niemała liczba osób znająca hiszpański została pozbawiona mozłiwości posłuchania PISARZA wypowiadającego się w języku swoich powieści.Kiedy zapraszamy wirtuoza nie dajemy mu rozstrojonego instrumentu.
06:00 - 10:00Poranek DwójkiSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Wiadomości

Czytamy w Dwójce

Azja wbijany na pal

- Przytomny? - Przytomny. Patrzy rozumnie... - I w tej chwili ujrzał nad sobą twarz Luśni. - No, bratku - mówił wachmistrz spokojnym głosem - czas na cię... "Pan Wołodyjowski" w interpretacji Janusza Gajosa od 13 lutego w Dwójce.