X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Dwójka

Przepis na najlepszy scenariusz

03.01.2012
0 0 0
Konkurs SCRIPT PRO 2012 oraz nowy numer kwartalnika Herito.
Posłuchaj
09'54 Rozmowa z Iwoną Kamińską-Gosk
05'43 Piąty numer "Herito"

W środowym "Poranku Dwójki" porozmawiamy o konkursie scenariuszowym SCRIPT PRO 2012. Jest on  kontynuacją dobrze znanego konkursu Hartley-Merrill, a jego głównym zadaniem jest wspieranie scenarzystów na początku kariery. W poprzednich edycjach Konkursu Hartley-Merrill laury zdobywały teksty, które następnie trafiały na ekrany. Były wśród nich: wielokrotnie nagradzany "Bandyta" Cezarego Harasimowicza, "Komornik" Grzegorza Łoszewskiego (wyreżyserowany przez Feliksa Falka, zdobył Złote Lwy w Gdyni w 2005 roku), "Rozmowy nocą" wg nagrodzonego Nagrodą Specjalną Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej scenariusza Karoliny Szymczyk-Majchrzak, "Moja krew" Marcina Wrony (wg scenariusza "Tamagotchi", którego współautorką jest Grażyna Trela), "Lęk wysokości" Bartka Konopki (wg scenariusza, którego współautorem jest Piotr Borkowski), "Ki" Leszka Dawida (wg wyróżnionego nagrodą IAM w 2007 roku scenariusza Pawła Ferdka).
Naszym gościem była Iwona Kamińska-Gosk ze Szkoły Wajdy.

Rozmawialiśmy także o nowym numerze "Herito" – jego autorzy zastanawiają się nad sztuką, której materią jest przestrzeń społeczna, oraz nad wpływem instytucji sztuki na tkankę miejską. Przyglądają się współczesnym biennale, a w szczególności ich związkom z przestrzenią i historią miasta. Marcin Baniak wysłuchał Magdaleny Petryny i Magdaleny Wroniec-Sudoł.

Poza tym w "Poranku": Słowo na dzień, Kalendarium, piosenka z rekomendacją Ewy Wiśniewskiej, przegląd prasy oraz wiadomości i zaproszenia na imprezy kulturalne.

Oczywiście jak zwykle płyta tygodnia: jest nią "CIGALA i TANGO" - sensacyjny koncert gwiazdy muzyki flamenco w Teatro Gran Rex w Buenos Aires.   

"Poranek Dwójki" prowadził Piotr Kędziorek.


0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Recepta na dobry scenariusz? Nie ma jednej

Są reżyserzy, którzy improwizują i nie korzystają z pomocy scenarzysty, są tacy, którzy sami piszą dialogi do swoich filmów. Ważne, żeby historia była przejrzysta, wtedy jest szansa na dobry film.
Posłuchaj
24'34 Recepta na dobry scenariusz? Nie ma jednej

Podobno Jerzy Skolimowski przychodząc na plan filmowy miał zapisane na pudełku papierosów kilka haseł. Mówił: "To będziemy kręcić" i zdawał się na improwizację. Na ogół jednak najpierw powstaje bardzo dokładny scenariusz i to pisany wobec sprawdzonego wzorca. Na przykład ekspozycja (pierwszy akt) i zakończenie trwają zazwyczaj 10 minut. Niektóre filmy mają zaburzoną chronologię, ale nie świadczy to wcale o nowatorskim podejściu do opowiadania historii.

– Pewne dobrze zbudowane historie zostały niejako rozrzucone, tak jak klocki. Natomiast w świadomości widza one się ponownie konstruują – mówi Maciej Karpiński, twórca scenariusza "Różyczki" i autor pierwszego polskiego podręcznika pisania scenariuszy. W Polsce sytuacja jest o tyle ciekawa, że pierwszy wydział scenopisarstwa otwarto w łódzkiej szkole filmowej dopiero kilka lat temu. Nie ma wielu zawodowych scenarzystów.

/


– Źli artyści dokładają, żeby czegoś było więcej, żeby pochłonąć naszą uwagę. Natomiast ci bardziej wyczuleni ograniczają rzecz do tego, czego są pewni – opowiada w Jedynce Marek Kondrat, który grał m.in. Adasia Miałczyńskiego, głównego bohatera Marka Koterskiego.

Koterski sam pisze dialogi do swoich filmów. Niedawno mogliśmy się o tym przekonać, oglądając w kinie komedię "Baby są jakieś inne". – To jest zapis niesłychanie precyzyjny, czuły, oszczędny i dlatego jest taki przejmujący – mówi o scenariuszach Koterskiego Kondrat. Współpracownicy reżysera opowiadają, że jedyne zmiany, jakich dokonuje w historii, dzieją się dopiero na etapie montażu. Dopiero wtedy Marek Koterski układa całą historię. Taka sytuacja wymaga od reżysera bardzo mocnej osobowości artystycznej.
 

Anna Stempniak, która przygotowała audycję, zapowiedziała, że w grudniu w Jedynce, porozmawia z filmowcami o tym, jak buduje się w polskich scenariuszach wiarygodnych bohaterów.

usc/fot.mat.prasowe

0 0 0

Czytaj także

Scenarzysto debiutancie! To Twoja szansa

29.12.2011
0 0 0
Fragment Plakatu Konkursu Scenariuszowego Script Pro 2012
Fragment Plakatu Konkursu Scenariuszowego Script Pro 2012Foto: fot. mat. prasowe
Już tylko do 15 stycznia można przesyłać zgłoszenia do Konkursu Scenariuszowego SCRIPT PRO 2012. To szansa dla tych, którzy dopiero zaczynają pisać.
Posłuchaj
03'22 "Teren Kultura", 29 grudnia 2011

Organizatorami są: Szkoła Wajdy, która przeprowadza konkurs scenariuszowy już po raz siódmy, oraz stawiający na promocję i wspieranie filmowców Festiwal Off Plus Camera.

- To jest konkurs scenariuszowy na pełnometrażowe filmy fabularne, który ma za zadanie promować nowych scenarzystów, takich, którzy są na początku kariery - opowiada koordynator konkursu Adam Ślesicki.

Organizatorzy nie gwarantują realizacji filmu na podstawie zwycięskiego scenariusza, ale producenci i reżyserzy interesują się nimi, czego dowodem są filmy: "Ki", "Lęk wysokości", "Z miłości", "Komornik" czy "Moja krew". - Scenariusze, które dochodzą do finału mają szansę na bycie zauważonymi i zrealizowanymi - zachęca Ślesicki.

Konkurs przeznaczony jest dla debiutantów oraz autorów, którzy mają w swoim dorobku nie więcej niż jeden zrealizowany scenariusz pełnometrażowego filmu fabularnego.

Nagrody są niebagatelne, a dodatkową korzyścią są stypendia scenariuszowe dla wszystkich finalistów.

Szczegóły konkursu na stronie www.scriptpro.pl.

 

Audycji "Teren Kultura" można słuchać od poniedziałku do czwartku o 19.50. Zapraszamy!

(asz)

Zobacz więcej na temat: film plus
0 0 0