Radio Chopin

Andrzej Sułek

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2017 17:26
Andrzej Sułek
Andrzej SułekFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Moje pierwsze spotkanie z Chopinem...

Każde - patrz punkt 3.

Myślę Chopin, mówię...

Szopen.

Mój najbardziej osobisty utwór Chopina to...

To Barkarola Fis-dur. Pozostaje w swej kondensacji nieprześcignioną kwintesencją stylu chopinowskiego. Bogactwo muzycznych pomysłów i finezyjne mistrzostwo ich przetwarzania łączą się tu z genialnie użytym medium fortepianowego brzmienia i arcypianistycznie zapisanej partytury. Z tego, co Chopin zawarł w niespełna dziesięciominutowym strumieniu fortepianowej muzyki, kto inny stworzyłby potężny poemat symfoniczny. Tu właśnie tkwi istota i sens odpowiedzi na pierwsze pytanie. Muzyka Chopina to bezmierne bogactwo inwencji, które za każdy razem można odczytać na nowo, inaczej. Zawsze po raz pierwszy.

Chopin na współczesnym steinwayu czy na historycznym erardzie, pleyelu, broadwoodzie?

Nie jestem dogmatyczny. Chopina można i powinno się grać zarówno na fortepianach historycznych, jak i na instrumentach współczesnych. Te pierwsze pozwalają najprostszą ścieżką dotrzeć do materii dźwiękowego świata Chopina i jego czasów. Te drugie – do świata jego dźwiękowej i brzmieniowej wyobraźni. Wynoszą jego muzykę poza materialne ramy historycznego "tam i wtedy" w sferę ponadczasową i idealną. Bo nie ulega dla mnie wątpliwości, że Chopin nie tylko nie odrzuciłby steinwaya, lecz z właściwą sobie znajomością "duszy" i natury fortepianu, wydobył z niego te wszystkie nowe wartości i jakości, jakie dziś oferuje on kompozytorom i pianistom. Nawet jeśli wzdragałby się przed występami we współczesnych salach dla setek i tysięcy słuchaczy.