Radio Chopin

Maciej Grzybowski

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2018 13:52
Maciej Grzybowski
Maciej GrzybowskiFoto: Jakub Cuman

Moje pierwsze spotkanie z Chopinem…
Słuchanie za pośrednictwem telewizji Krystiana Zimermana, grającego w roku 1975 na Konkursie Chopinowskim.

Myślę Chopin, mówię...
Kiedy myślę o Chopinie, słowa, słowa, słowa... stają się nieme. Jego osobliwość jest jedną z najczarowniejszych przygód, jakie spotkały człowieka.

Mój najbardziej osobisty utwór Chopina to…
Siedemnaste Preludium As-dur z op. 28.

Chopin na współczesnym steinwayu czy na historycznym erardzie, pleyelu, broadwoodzie?
Instrument - muzyczny czy medyczny - sam w sobie nie ma znaczenia. Wobec boga muzyki to bożek. Decyduje człowiecza osobowość. A jakiego używa środka, to sprawa jej artystycznej kuchni. W muzycznej grze chodzi o to, żeby ten na tle innych sztuk pięknych specyficzny pozaintelektulny przekaz trafił do duszy i serca mimo traktatów i naukowej wiedzy (np. właśnie w sprawach niegdysiejszych praktyk wykonawczych). Poznałem wybitne interpretacje tworzone na instrumentach współczesnych zarówno kompozytorom z czasów minionych, jak i nam. Wszystkie one są dla mnie ważne. I mimo iż moim medium jest fortepian mi współczesny, byłbym ciekaw chopinowskich mazurków wykreowanych nawet w brzmieniowym świecie klawesynu. Nie mam wątpliwości, że zabrzmiałyby fascynująco. Bo genialne metafizyczne piękno doskonale umie abstrahować od prozy fizycznej materii.