Radio Chopin

Zmarł Bernard Haitink

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2021 14:46
Wielki dyrygent XX wieku, Bernard Haitink, zmarł 21 października. 
Bernard Haitink
Bernard HaitinkFoto: Thierry Martinot/Rue des Archives/ForumFORUM

Postać holenderskiego dyrygenta wiąże się w pierwszym rzędzie z amsterdamską orkiestrą Concertgebouw. Objął ją w 1961, w wieku 32 lat, i pozostawał jej dyrektorem do 1988 r. W tym czasie utrzymał najwyższy poziom cudownego zespołu, wprowadzając go bardzo intensywnie na nowoczesny rynek płytowy. Bardzo liczne nagrania ukazują dyrygenta o profilu neoklasycznym, współpracującego rzecz jasna z najlepszymi solistami, jacy pozostawali w dyspozycji holenderskiej wytwórni Philips (m.in. Claudiem Arrauem czy Henrykiem Szeryngiem), w repertuarze od późnego XVIII wieku do połowy wieku XX. W międzyczasie kapelmistrz wszedł w świat opery, mistrzowsko prezentując Mozarta na festiwalu w Glyndebourne, a także związał się z orkiestrami londyńskimi. Jako szef odciskał także swoje piętno w Dreźnie, obecny był też w Bostonie i w Chicago.

Szczególnego znaczenia nabrały ostatnie lata działalności Haitinka. Do swego neoklasycznego profilu, czyli wierności tekstowi bez nadmiernej afektacji, stopniowo wprowadził iście metafizyczną refleksję. W ciągu ostatnich kilkunastu lat stał się jedynym tego typu mistrzem muzyki Gustava Mahlera, Johannesa Brahmsa czy Ludwiga van Beethovena (skądinąd dyrygował tymi kompozytorami przez całe życie). Na naszej antenie gościła m.in. nadzwyczajna IX Symfonia Beethovena zarejestrowana podczas koncertu w Monachium w 2019 r. z Chórem i Orkiestrą Radia Bawarskiego. Podobne wrażenie robi też cała seria nagrań występów z London Symphony Orchestra. Piszący te słowa nigdy też nie zapomni poruszającej, medytacyjnej IX Symfonii Mahlera, której miał okazję wysłuchać z udziałem Filharmoników Berlińskich przed kilku laty. Wraz z Bernardem Haitinkiem odeszła pewna epoka - epoka refleksji, muzyki dogłębnie przeżytej, zatopionej w charyzmie.

Jakub Puchalski