Mongolia i Polska. Dwa kraje oddalone od siebie o tysiące kilometrów. Ich historie spotkały się w przełomowym momencie. W 1990 roku Mongolia zaczęła wychodzić z systemu komunistycznego. Na ulicach Ułan Bator pojawili się demonstranci. Domagali się demokracji i wolnych wyborów. Mongolscy opozycjoniści szukali wtedy kontaktów za granicą i tak odwołali się do doświadczeń polskiej "Solidarności". Z Polski do Mongolii trafił sprzęt do powielania ulotek. I wiedza o tym jak organizować niezależny ruch. Jednym z uczestników tamtych wydarzeń był Daszyn Morgonbileg. Wspomnienia jego syna prowadzą nas przez historię spotkania polskiej Solidarności z mongolską opozycją, prowadzą do Ułan Bator sprzed ponad trzydziestu lat, do momentu, gdy Mongolia próbowała wyobrazić sobie życie bez komunizmu. Po reportażu Anny Dudzińskiej - "Jak Solidarność do Mongolii przyszła", rozmowa z ikoną "Solidarności" - Bogdanem Borusewiczem.
Wszystkie odcinki