PKP Intercity kupiło używane wagony od Deutsche Bahn, a w sieci już wrze: że to "niemiecki złom", "stajemy się kolejowym śmietniskiem Europy", a "polskie fabryki wagonów przez to zbankrutują". Emocje mieszają się z komentarzami i zwykłymi fejkami. Na ile to realna ocena stanu technicznego tych wagonów? Krytycy sugerują, że skoro kupujemy używane wagony, to znaczy, że polski przemysł sobie nie radzi. Jak duże to uproszczenie? Dezinformacja w tej sprawie wynika głównie z braku wiedzy technicznej, czy z celowego podgrzewania emocji wokół wątku „niemieckiego” w kontekście gospodarczym czy politycznym? Jak wygląda dziś portfel zamówień krajowych producentów i dostępność nowych wagonów na rynku? Na ile i w jakim aspekcie "używane jest lepsze od nowego"? Gość: Karol Trammer - ekspert branży kolejowej, redaktor naczelny dwumiesięcznika "Z biegiem szyn".
Wszystkie odcinki