Czego będziemy się trzymać, jak będziemy "spadywać" z obracającej się planety? – Może foteli? Mam taki fotel, którego można się trzymać, jak się kręci – zastanawia się jedna z dziewczynek.
– Jak jestem "wścieknięta", to wtedy dużo jem: bułeczki czy kotleta mielonego – mówi jedna z dziewczynek.
Czy mleczaki wypadają do mleka? Co to jest "sezon wypadowy"? No i dlaczego Kasia Stoparczyk ma tylko... cztery zęby? To wszystko dokładnie tłumaczą w Trójce maluchy.
"Mojemu dziadkowi zęby nie wypadnęły, są bardzo czyściutkie, nawet złote!", "a moja babcia ma przecinki na cielu, czyli takie zmarszczki!". Czego jeszcze możemy się dowiedzieć od przedszkolaków?
– Przygrywają sobie, mamusia gra na nerwach aż tata spocony. Tylko dziadzio siedzi spokojnie – mówi jedna z dziewczynek.
– Jak ktoś wyciera buzię w dywan, to wtedy jest chrypa! – mówi mały rozmówca Katarzyny Stoparczyk.
Goszczący na antenie Trójki najmłodsi wcielili się w rolę ekspertów od negatywnych emocji.
W tej audycji, goszczący na antenie Trójki najmłodsi eksperci, wcielili się w rolę ekonomistów.
– A moja tata nie lubi krawata – mówi w audycji młody poeta. Czego jeszcze dorośli mogą się dowiedzieć od dzieci na temat męskiej garderoby?
– Jak ktoś kogoś uderzy, to łzy lecą z oczów. I później trzeba wydmuchować nos. Wie pani, że jak jest mi przykro to się rozbeczuje…? Serduszko mi bije, a oka płaczą – tłumaczą maluchy ideę płaczu.
Co to jest zdrowie? Do czego jest ono najbardziej potrzebne człowiekowi? Najmłodsi eksperci Trójki jak zwykle zaskoczyli swoimi odpowiedziami.
Dlaczego ludzi w radiu nie widać? Dzieci mają swoje teorie.
Dzieci wiedza lepiej, że mamy w sobie m.in. serce, katar, ale też ślimaki, które cichutko sobie siedzą.
Czym zajmuje się dyrygent i iloma macha patykami? I właściwie po co nimi macha? O tym wszystkim opowiedzieli mali rozmówcy Katarzyny Stoparczyk.
Dzieci z przekonaniem mówią o tym, kto nie ma rozumu i kto "wylatuje z tematu". Wiedzą też, kto jest najmądrzejszy na świecie…
Mali rozmówcy Katarzyny Stoparczyk tłumaczyli, że komputer służy np. do puszczania bajeczek i pisania zagadek do szefa.
– Jak kiedyś byłam na wsi, a babcia nie miała piorunochronu, to burza strzeliła w dom i komin się zawalił – opowiadała Kasi Stoparczyk pewna bardzo przejęta mała dziewczynka.
– Takie ciepłe jak rosołek! – mówią dzieciaki i przekonują, że w ciepłych krajach słońce bardziej "siedzi" na chłopcach niż na dziewczynkach. Podobno ma to związek z mięśniami…
Kura znosi normalne jajka, więc "skąd biorą się te zaciążone"? Z tak fundamentalnymi pytaniami bez kłopotu – jak zwykle – poradzili sobie mali rozmówcy Katarzyny Stoparczyk.
– To jest tak jak z miłością. Ktoś ma uczucia do jakiegoś faceta, a ten facet nie ma – wyjaśnia jeden z najmłodszych gości Trójki.