Nauka

Archeolog: "gigantka" z Ostrowa Lednickiego mogła być chora psychicznie

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2016 11:59
- Osoba ta chorowała na gigantyzm - miała ok. 215 cm wzrostu. Ze współczesnych badań klinicznych wynika, że zwłaszcza kobietom cierpiącym na tę przypadłość towarzyszą schorzenia psychiczne i niepełnosprawność intelektualna - powiedziała dr Magdalena Matczak.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: freeimages.com

Szkielet kobiety odkrył blisko cztery dekady temu zespół badaczy z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy w obrębie cmentarza na wyspie Ostrów Lednicki (województwo wielkopolskie). Według szacunków badaczy zmarła żyła między końcem XII a początkiem XIV wieku.

- To jedyna znana do tej pory "gigantka" z terenu Polski, która żyła w okresie średniowiecza - podkreśliła dr Magdalena Matczak, która przeprowadziła badania dotyczące kobiety w Zakładzie Antropologii na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.

"Była wyższa od innych kobiet o pół metra"

Czytaj więcej:
nauka 1200 free
Nauka w portalu PolskieRadio.pl

Osoba ta chorowała na gigantyzm - miała ok. 215 cm wzrostu. W tym czasie kobiety miały średnio ok. 1,6 m wzrostu, czyli "gigantka" była od nich wyższa o ponad pół metra, a od mężczyzn o ok. 40 cm.

- Ze współczesnych badań klinicznych wynika, że zwłaszcza kobietom cierpiącym na gigantyzm towarzyszą schorzenia psychiczne i niepełnosprawność intelektualna. Podobnie mogło być w tym przypadku - oceniła dr Matczak.

Archeolog nie jest w stanie określić, jakie dokładnie zaburzenia psychiczne mogły dręczyć gigantkę.

- Współczesne badania kliniczne wskazują, że mogły być one podobne do symptomów współczesnej depresji - objawiającej się obniżonym poczuciem zadowolenia z życia, trudnym do wyjaśnienia niepokojem, niepewnością, irytacją, smutkiem i złością i ogólną niestabilnością emocjonalną - wskazała.

- Mogła cierpieć także na zaburzenia snu, trudności w koncentracji, szybkie męczenie się czy zaniżone poczucie własnej wartości. Mogło to negatywnie wpływać na kontakty z ludźmi z lokalnej społeczności - dodała badaczka.

Jej życie wcale nie musiało być koszmarne

Jak traktowano gigantkę? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Życie nadzwyczaj wysokiej kobiety nie musiało wcale być koszmarne. Dr Matczak uważa, że raczej nie była ona wytykana palcami.

- Ówczesna społeczność nie była zbyt liczna, więc "gigantka" stykała się ze znanymi sobie osobami i nie była osobą anonimową. W wyniku tego społeczeństwo było przyzwyczajone do jej obecności - wyjaśniła.

- Wiemy, że troszczono się o nią. Świadczą o tym dwa zagojone złamania kości - ramiennej i piszczelowej. Bez pomocy kobieta nie przetrwałaby, a z pewnością nie mogłaby pracować i zdobywać pożywienia, gdy cierpiała na te urazy - wytłumaczyła.

Naukowiec zwróciła uwagę, że niepełnosprawność i choroby były czymś powszechnym w średniowieczu. Niepełnosprawność mogła się wiązać z wadami wrodzonymi, ale mogła być również wynikiem stosowania kar mutylacyjnych (w postaci ucinania np. rąk) czy obrażeń doznanych na polu walki.

Dlaczego pochowano ją w sposób niedbały?

"Gigantka" zmarła w wieku 25-30 lat - nie jest to niczym niezwykłym, gdyż w średniowieczu przeciętny wiek życia kobiet był do tej liczby zbliżony. Badacze nie są w stanie określić przyczyny zgonu. Wiadomo, że cierpiała na zapalenie płuc, o czym świadczą ślady na żebrach.

Jej ciało umieszczono w grobie "w sposób niedbały" przy ruinach kościoła. Sposób pochówku wyraźnie różni się od innych w jej otoczeniu. Co prawda kobietę złożono typowo, układając jej ciało na osi wschód-zachód, to jej twarz była pierwotnie skierowana na zachód, podczas gdy normą było ukierunkowanie jej na wschód. Jej nogi i ręce były zgięte, a jedna z dłoni spoczywała przy twarzy.

Grób "gigantki" wyróżnia się też tym, że zmarłej nie wyposażono na ostatnią drogę w żadne przedmioty, podczas gdy w innych odkrywano zabytki.

- Zagadką jest, dlaczego "gigantkę" pochowano w sposób niedbały - przyznała dr Matczak.

***

Na wyspie Ostrów Lednicki znajdował się jeden z najważniejszych ośrodków we wczesnych etapach formowania się polskiej państwowości. Do dziś zachowały się tam pozostałości drewniano-ziemnych wałów obronnych i umocnień brzegowych.

PAP Nauka w Polsce, kk

Zobacz więcej na temat: NAUKA archeologia
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak