Muzyka

Komety. Lesław o uczestniczkach "Balu nadziei"

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2016 14:25
"Kiedy słucha się tej płyty, z głośników cieknie pot" - mówi lider legendarnej rock'n'rollowej grupy o nowej, koncertowej płycie Komet. Poprosiliśmy Lesława o komentarz do piosenek, które znalazły się na krążku "Bal nadziei"
Komety w składzie: Dżony, Lesław i Riczmond
Komety w składzie: Dżony, Lesław i RiczmondFoto: Rafał Wójcik/materiały prasowe

leslaw komety czworka 2.11.2016 1200x660.jpg
Koncert idealny na nowym krążku Komet

Poprzednia koncertowa płyta Komet pt. "Złoto Azteków" ukazała się w 2008 roku. Od tego czasu zespół wydał dwa studyjne albumy. I to właśnie piosenki z płyt "Luminal" i "Paso Fino" stanowią trzon albumu "Bal nadziei". - Chodziło nam o dopełnienie oblicza Komet. Studyjne wersje piosenek w przypadku naszego zespołu różnią się od ich koncertowych wykonań. Poza tym chcieliśmy, żeby słuchacz mógł się w domu lub samochodzie poczuć jak na naszym koncercie.

Album "Bal nadziei" jest zapisem trasy koncertowej, która odbyła się jesienią 2015 roku. Oto jak Lesław komentuje jego zawartość:

1. "Duża nieostrożność" - wersja koncertowa zaczyna się od perkusyjnej solówki Dżonego podczas, której ja i basista Komet Riczmond z reguły wchodzimy na scenę a potem wspólnie przez parędziesiąt sekund wskrzeszamy ducha Bo Diddley'a.

2. "Za chwilę się uduszę" - to jedyna piosenka na "Balu nadziei" która nie ukazała się wcześniej na żadnej z płyt Komet. Kiedy ją śpiewam czuję się jakbym uczestniczył w grupowej terapii.

3. "Niebezpieczny mozg" - kiedy gramy ten utwór i nam, i publiczności poszczają wszelkie hamulce.

4. "Hotel Artemis" - brzmieniowo studyjna wersja tej piosenki ma się tak do koncertowej jak Bitelsi do Oasis. Śpiewając tę piosenkę myślami jestem często już w hotelowym pokoju.

5. "Namiętność kochankow" - to wykonanie uświadamia mi, że obecny skład jest najlepszym, na płaszczyźnie muzycznej, składem w długiej historii zespołu.

6. "Jutro" - pisząc słowa tej piosenki, miałem parę alternatywnych linijek. Zdecydowałem, że te, które nie znajdą się w wersji studyjnej znajdą się w koncertowej.

7. "Krzywe nogi" - ozdobą tej piosenki jest solo na perkusji, które gra Dżony.
Kiedy słyszę, to co gra, jestem z niego dumny. Parafrazując słowa jednej z piosenek duetu Universe: "Dżony kocha cię świat. Dżony kocham cię ja!"

8. "Mogłem być tobą" - tą piosenką prawie zawsze udaje nam się zahipnotyzować publiczność.

9. "Nie mogę przestać o tobie myśleć" - kiedy gramy ten utwór, często widzę łzy spływające po policzkach.

10. "Prywatne piekło" - studyjna wersja jest trochę zagłaskana, więc na koncertach zamieniamy tę kompozycję w funkowy freakout.

11. "Bal nadziei" - w koncertowej surowości jest tej piosence do twarzy, a gitara na nieśmiertelnym fuzzie z powodzeniem zastępuje sekcję dętą.

12. "W dżinsach i w swetrze" - o niesamowite, że przy pomocy tak niewielu dźwięków i słów można doprowadzić publiczność do stanu wrzenia.

13. "Bezsennych nocy" - moim zdaniem to najlepsze wykonanie koncertowe tej piosenki w historii Komet.


Koncert Komet w Czwórce
Leslaw Komety 663 WAJ PR.jpg
Koncert Komet w Czwórce

14. "Dla ciebie nie istnieję" - basista Komet Riczmond to bardzo dobry kolega. Kiedy jestem chory codziennie dzwoni i pyta, jak się czuję. Bardzo lubię z nim śpiewać na dwa głosy. Tak musieli sie czuć Simon i Garfunkel!

15. "Ona i niestety on" - kiedy śpiewam słowa "On cię nie rozumie" widzę zrozumienie w oczach wielu kobiet.

16. "Spotkajmy się pod koniec sierpnia" - ocieramy się tutaj o brzmienie The Cure z czasów "Boys Don't Cry". Co ciekawe to wcale nie było naszą intencją.

17. "Kieszonkowiec Darek" - piosenką tą często kończymy koncerty, gdyż ma ona w sobie coś z eksplozji.

bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Komety na drodze naturalnej ewolucji

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2014 11:00
W połowie marca ukazał się siódmy regularny album zespołu Komety "Paso Fino". - Kiedyś skojarzenie Komety i muzyczne lata 70. to byłby jakiś absurd, a tutaj podjęliśmy i to wyzwanie - zdradza w Czwórce frontman grupy - Lesław.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koncert idealny na nowym krążku Komet

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2016 09:28
"Bal nadziei" to nowa płyta koncertowa Komet, na której znalazły się perły z różnych publicznych występów formacji. W "Rock Bloku" opowiada nam o niej frontman grupy, Lesław.
rozwiń zwiń