Poezja na antenie, antena poetycka

Dwójka
Jacek Puciato 29.02.2012
Poezja na antenie, antena poetycka
Bogdan Ostromęcki, foto: mat. pras.

- Musi pan zapomnieć o swoich kolegach z Nowej Fali. Może pan ich dawać, ale teraz pan będzie dbał o całą literaturę polską, a nie tylko o Nową Falę - tak Bogdan Ostromęcki musiał upomnieć poetę Krzysztofa Karaska, który przejmował po nim posadę redakcyjną.

Rówieśnik Miłosza. Studiował przed wojną prawo, pisując wiersze; podczas wojny na tajnym uniwersytecie chodził na polonistykę. W latach 50. pisał reportaże, ale powrócił do poezji, a w latach 70. - przed śmiercią w 1979 roku - opublikował dwa tomy eseistyki. Był też tłumaczem, edytorem (zredagował trzytomową antologię poezji religijnej "Każdej nocy, każdego dnia"), a także autorem słuchowisk.

W Polskim Radiu pracował od 1950 do 1976 roku, a więc w czasie, kiedy radio było dla wielkiej części społeczeństwa jedynym medium i faktycznie jedną możliwością kontaktu ze światem kultury. Słuchaczom Programu II przybliżał poezję polską i światową oraz sylwetki jej twórców. Był jednym z autorów cyklicznych audycji literackich: "Szkic do portretu", "Poezja i muzyka", "Poeta i jego świat", a także "Poetycki koncert życzeń". Przygotowywał także słuchowiska dla radiowego "Teatru Poezji".

- Praca w radiu daje sporo satysfakcji - wyznawał bohater audycji na antenie Dwójki w latach 70. - Odwiedzają mnie prawdziwi poecie, nieraz świetni poeci. Odwiedzają i osoby niezupełnie jakoś samowite, jakby powiedział Witkacy - zaznaczał. Warto przy tym dodać, że w radiu przyjaźnił się i współpracował z Tadeuszem Kubiakiem, Ludmiłą Marjańską, Janem Śpiewakiem, Anną Kamieńską, Pawłem Hertzem, Jerzym Kierstem.

O Bogdanie Ostromęckim opowiadali w audycji Krzysztof Karasek oraz syn poety - Tomasz. Przypomnieliśmy także wspomnienia Ludmiły Marjańskiej, Janiny Titkow, Marii Flisowskiej i Stanisława Żesławskiego nagrane w 1980 roku oraz fragmenty archiwalnych programów Bogdana Ostromęckiego.

Audycję przygotowały Dorota Gacek i Elżbieta Łukomska.

Czytaj także:

Okno na literaturę współczesną

- Bardzo sobie cenię możliwość dotarcia do słuchacza (co prawda anonimowego), który często skazany jest na przeżywanie samotności - wyznawał wybitny pisarz Władysław Terlecki, przez wiele lat związany z Dwójką.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak
06:00 - 10:00Poranek DwójkiSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Wiadomości

Czytamy w Dwójce

Azja wbijany na pal

- Przytomny? - Przytomny. Patrzy rozumnie... - I w tej chwili ujrzał nad sobą twarz Luśni. - No, bratku - mówił wachmistrz spokojnym głosem - czas na cię... "Pan Wołodyjowski" w interpretacji Janusza Gajosa od 13 lutego w Dwójce.