Logo Polskiego Radia
polskieradio.pl
Izabella Mazurek 22.05.2011

Zawód: prymas Polski

Twarde stanowisko Episkopatu wobec władz komunistycznych doprowadziło do zakazu "wykonywania funkcji związanych z dotychczasowymi jego stanowiskami kościelnymi" przez prymasa Wyszyńskiego.
Kwiaty na pustym fotelu internowanego w Komańczy prymasa Wyszyńskiego. 26.08.1956 r.Kwiaty na pustym fotelu internowanego w Komańczy prymasa Wyszyńskiego. 26.08.1956 r.Fot. Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego

W czerwcu 1953 roku memoriał Episkopatu omawiany był przez władze partyjne. Władze uznały, że należy zaostrzyć represje wobec Kościoła. W imieniu komunistów negocjacje z prymasem prowadził Bolesław Piasecki. W czasie jednego ze spotkań, prymas Wyszyński powiedział wprost, że liczy się z aresztowaniem, a nawet jest na nie gotowy, bo stanowiska zaprezentowanego 8 maja nie zmieni.

Pokazowy proces bp Kaczmarka

We wrześniu 1953 roku rozpoczął się proces pokazowy biskupa Czesława Kaczmarka, który ostatecznie został skazany na 12 lat więzienia, a pozostali sądzeni duchowni na kary do 10 lat pozbawienia wolności. Prymas Wyszyński odrzucił żądanie władz dotyczące potępienia przez Episkopat biskupa Kaczmarka i 24 września, dwa dni po zakończeniu procesu, wystosował pismo do władz, w którym protestował przeciwko działaniom komunistów.

"Wroga" postawa Wyszyńskiego

Dzień wcześniej Sekretariat Biura Politycznego przyjął uchwałę, w której uznano, że w związku z wrogą postawą należy zakazać Stefanowi Wyszyńskiego wykonywania "funkcji związanych z dotychczasowymi jego stanowiskami kościelnymi".

24 września Prezydium Rządu PRL podjęło uchwałę o aresztowaniu prymasa. Co ciekawe, dokument nie został przez nikogo podpisany. Premier i jego zastępcy nie chcieli brać osobistej odpowiedzialności za uwięzienie prymasa. Nie ulega wątpliwości, że decyzja w sprawie prymasa była konsultowana z Moskwą.

Aresztowanie Wyszyńskiego

W nocy 25 września 1953 roku do siedziby prymasa przy ul. Miodowej wkroczyli uzbrojeni funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa, którymi kierował ppłk Karol Więckowski – dyrektor IX departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Ubecy przyszli pod pretekstem przyniesienia listu od ministra Antoniego Bidy do biskupa Baraniaka. Prymas Stefan Wyszyński domyślał się, że to tylko pretekst. Od dłuższego czasu liczył się z aresztowaniem. Nakazał zapalić światła w całym budynku, tak żeby Warszawa wiedziała, że coś się dzieje i zszedł do ubeków. Prymasowi odczytano decyzję rządu, na mocy której miał zostać natychmiast usunięty z miasta z zakazem wykonywania czynności związanych z zajmowanymi stanowiskami. Prymas odmówił podpisania dokumentu i oświadczył, że decyzja jest bezprawna. Zaznaczył też, że w razie procesu, nie chce adwokata, ponieważ będzie bronił się sam. Następnie w eskorcie kilku samochodów został wywieziony do klasztoru ojców kamedułów w Rywałdzie koło Lidzbarka.

Zwiastun filmu "4650 Zawód: Prymas Polski" w reżyserii Anny Pietraszek zgłoszonego na Festiwal Niepokalanów 2008: