Logo Polskiego Radia
polskieradio.pl
Kamila Kolanowska 22.05.2011

Prymas uwięziony

Od początku internowania prymas był odcięty od świata zewnętrznego, inwigilowany, śledzony i dręczony psychicznie.
Ogród w lesie otoczony płotem. Prymas Stefan Wyszyński rozmawia z zakonnicami w KomańczyOgród w lesie otoczony płotem. Prymas Stefan Wyszyński rozmawia z zakonnicami w Komańczy Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Przygotowania do procesu

Tuż po aresztowaniu Stefana Wyszyńskiego w siedziba prymasa dokonano rewizji. Szukano materiałów, które miały służyć jako dowody w planowanym procesie Wyszyńskiego. Jednym z zarzutów miało być szpiegostwo na rzecz Watykanu. Z niewyjaśnionych do końca powodów władze przerwały te przygotowania. Być może było to związane niewielkimi wynikami kampanii propagandowej w trakcie procesu biskupa Kaczmarka i po aresztowaniu prymasa.

Z raportów poszczególnych Urzędów Bezpieczeństwa wynikało, że ludzie nie wierzyli w prawdziwość oskarżeń wysuwanych wobec hierarchów kościelnych. Pojawiały się pogłoski, że komuniści chcą stworzyć Kościół państwowy. W jednym z listów do Polskiego Radia, słuchacz pisał: "Czy jest prawdą, jakoby tow. Cyrankiewicz miał być głową Kościoła katolickiego w Polsce?"

Od Rychwałdu do Komańczy

Od początku internowania prymas był odcięty od świata zewnętrznego. Przetrzymywano go początkowo w Rywałdzie koło Lidzbarka (od 26 września do 12 pażdziernika 1953 roku) w klasztorze Ojców Kapucynów, którym powiedziano, że przetrzymywany tam jest wysokiej rangi oficer.

Kolejnym miejscem przetrzymywania prymasa Wyszyńskiego był Stoczek Warmiński. W tym czasie prymas zapadł na zdrowiu. W październiku 1954 roku prymas został przewieziony do Prudnika Śląskiego. Od 29 października 1955 roku przebywał w Komańczy, w klasztorze Sióstr Nazaretanek.

W Komańczy kardynał mógł spotkać się z najbliższymi. W 1956 roku odwiedzili go m.in. ojciec i brat. Prymas spotkał się też z biskupem Choromańskim i biskupem Klepaczem. Przez cały okres aresztowania prymas był inwigilowany i śledzony przez kilkadziesiąt osób.

W Stoczku Warmińskim funkcjonariusze zamontowali w jego celi podsłuch. Do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego codziennie trafiały raporty z podsłuchów i dziennych raportów źródła "Ptaszyńska" (siostra Maria Graczyk) i źródła "Krystyna" (ksiądz Stanisław Skorodecki). Prymas był dręczony psychicznie. Nie przekazywano mu listów od chorego ojca i sugerowano, że jego listy nie są dostarczane. 23 października 1956 roku, tuż po objęciu władzy przez Gomułkę, pod presją społeczną Biuro Polityczne KC PZPR podjęło decyzję o zwolnieniu prymasa.