Kiedyś przednówek był czasem budzących deszcz niepokoju i niepewności. Do wyczerpania zapasów zimowych, do czasu, gdy na polach i łąkach wyrastało tylko to, co dało się zjeść. Trwał cztery-pięć miesięcy, był okresem ciągłego głodu i niedożywienia. Jak przezywali go nasi przodkowie opowiadają Małgorzata Sąsiadek-Szczyrbowska i Elżbieta Skrzymowska.
Wszystkie odcinki