W sieci krąży historia o "strażach sąsiedzkich", które w Witkowie mają rzekomo chronić mieszkańców. Emocje rosną, liczba udostępnień też, tylko kto i po co podkręca tę narrację? Skąd w ogóle wziął się fejk na temat "straży sąsiedzkiej" i dlaczego ten temat jest tak nośny? Chodzi tu o próbę budowania zasięgów przez konkretne konta? Czy takie narracje mogą prowadzić do realnych, niebezpiecznych zachowań w świecie offline? Jak reagują miejscowe, prawdziwe służby na takie zjawiska? Gość: Rafał Wichniewicz, Gniezno24.com.
Wszystkie odcinki