Wyraz "kita" to dialektalnie noga, udo, a całe wyrażenie "odwalić kitę" jest odpowiednikiem takich powiedzeń jak "wyciągnąć nogi" czy "wyciągnąć kopyta". Ma to oczywiście związek z ułożeniem ciała osoby, która nie żyje. Od połączenia "odwalić kitę" powstał czasownik "wykitować". Proces, w którym zastępujemy nazwę dwuwyrazową nazwą jednowyrazową, która niesie ze sobą takie samo znaczenie, nazywamy uniwerbizacją. Wszystkie te wyrażenia to oczywiście metafory, ponieważ śmierć trudno ogarnąć umysłem. Stąd określenia typu "odejść", "zasnąć na wieki", "zgasnąć" lub bardziej poetycko "przenieść się na tamten świat" czy "powrócić na łono Abrahama". Czasami staramy się oswoić śmierć za pomocą humoru i dlatego mówimy "wąchać kwiatki od spodu", "kopnąć w kalendarz", "zameldować się u św. Piotra", "zaliczyć Hades" czy właśnie "odwalić kitę". Takie wyrażenia mają regulować napięcie, łagodzić nasz lęk przed śmiercią. A skąd się wzięło słowo "nieboszczyk"?
Wszystkie odcinki