- Moja przygoda z muzyką rozpoczęła się dosyć śmiesznie. Moja mama uczyła się gry na fortepianie i kiedyś przy kolacji opowiadała o kimś, kto jest genialny i ma absolutny słuch. Zapytałem co to znaczy i powiedziałem, że tak umiem. Poszliśmy więc do fortepianu... - opowiada Wojciech Rajski.
Wszystkie odcinki