Czwórka

Żeglarstwo to nie jest czarna magia

05.04.2014 17:55
Dobrochna Nowak i Szymon Kuczyński założyli duet Zew Oceanu. Ich pasją jest żeglarstwo. Postanowili zarazić nią innych i jak na razie idzie im to świetnie.
Żeglarstwo
ŻeglarstwoFoto: Glow Images
Posłuchaj
12'42 Najbliższy plan Dobrochny Nowak to rejs w kobiecym składzie na Islandię. Szymon Kuczyński planuje zaś samotnie okrążyć ziemię (Czwórka/Konturówka)

- Wpadliśmy na pomysł popularyzacji żeglarstwa, chcąc pokazać, że nie jest to wcale droga rzecz i czarna megia. Udało nam się zrealizować rejs pięciometrowym jachtem przez Ocean Atlantycki. Teraz buduje się dla nas trochę większy jacht, ponad sześciometrowy. Teraz mamy dwa plany - ja chcę z samą kobiecą załogą popłynąć na Islandię, a Bartek planuje samodzielny rejs dookoła świata - zdradza Nowak.
Przygotowania do wypraw zajmują dużo czasu, ale wymagają też sporych nakładów finansowych. Jest to jeden z największych kłopotów, z którymi spotykają się podróżnicy. - Staramy się to robić najtaniej jak się i nawet nam się udaje, ale jednak tej pracy jest tak dużo, że zdecydowaliśmy się na skorzystanie z crownfundingu. Jest to nowoczesny model finansowania, w którym zbieramy środki z pomocą internetu, w ramach pomocy społecznej. Na razie idzie nam całkiem dobrze - cieszy się Dobrochna.
PRZECZYTAJ TEŻ: Każdy wiek jest dobry na żagle

Nowak i Kuczyński to doświadczeni, zapaleni żeglarze. Szymon ostatnio w jednym z mediów społecznościowych napisał nawet, że w 2013 roku spędził na lądzie tylko dwa miesiące. - Tak, można tak powiedzieć. Do domu na dobrą sprawę wróciłem w październiku. Skończyłem jeden z rejsów skończył się w lipcu w Polsce, ale ja zszedłem z łódki pod koniec sierpnia, po czym od razu pojechałem do pracy jako instruktor żeglarstwa - mówi gość "Konturówki".
Okazuje się, że żeglarstwo to dyscyplina bardzo popularna wśród kobiet. - Często zdarza mi się spotykać kobiety na wodzie, chociaż rzadko same prowadzą jachty, są dowodzącymi. Częściej są po prostu elementem załogi. Pewnie wynika to trochę ze stereotypów, z którymi my tutaj, a szczególnie oczywiście Dobrochna staramy się walczyć - zaznacza Kuczyński.
Zapraszamy do wysłuchania zapisu całej rozmowy z Dobrochną Nowak i Szymonem Kuczyńskim w "Konturówce".

(ac)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kapitan Krystian Szypka: ścigam się z własnymi słabościami

05.05.2013 12:50
Zaliczył rejsy m. in. po Bałtyku, Morzu Północnym i Śródziemnym. Teraz kapitan Krystian Szypka obrał kurs na Plymouth i już wkrótce wystartuje w transatlantyckich regatach samotników. A swój udział w regatach zadedykował Małgorzacie Dydek.
Kapitan Krystian Szypka: ścigam się z własnymi słabościami
Foto: ostar.rwyc.org
Posłuchaj
06'43 Kapitan Krystian Szybka opowiada o regatach Ostar for Dydek (Co Was kręci/Czwórka)

Dla żeglarza to duże wyzwanie, bo Ostar, czyli najstarsze transatlantyckie zmagania wymagają przepłynięcia aż 3 tysięcy mil morskich, po wzburzonych falach Atlantyku, dodatkowo na trudnych nawigacyjnie akwenach, nierzadko ryzykując spotkanie z górami lodowymi.

 - Dla mnie te regaty mają w sobie piękno, którego brakuje innym zawodom. Ale to oczywiście moja osobista opinia - mówi kapitan Krystian Szypka. - Mogą brać w nich udział ludzie tacy jak ja, czyli amatorzy z własnymi łódkami. Ścigamy się ze sobą, z własnymi słabościami, próbujemy sobie coś udowodnić, sami się sprawdzić, a czasami coś odreagować.

Regaty Ostar odbywają się raz na 4 lata i jak dotąd ukończyło je zaledwie siedmiu żeglarzy z Polski.

 - To będzie moje największe dotąd wyzwanie - przyznaje rozmówca Hanki Dołęgowskiej. - Przede mną ponad 20 dni samotnej walki z Atlantykiem, jednym z najtrudniejszych akwenów. Pod prąd, pod wiatr, pod fale. Na pewno będzie ciekawie.

Kapitan szybka popłynie na jachcie "Sunrise", a swój rejs dedykuje przedwcześnie zmarłej koszykarce, Małgorzacie Dydek: - W dzisiejszych czasach szybko zapominamy o wielkich osobowościach, a życie Małgorzaty było tak piękną kartą, że warto ocalić je od zapomnienia.

Posłuchaj całej rozmowy z kapitanem. Nagranie z "Co Was kręci" dołączone jest do artykułu.

kul

Czytaj także

Chcesz wyczarterować jacht? To musisz wiedzieć

07.05.2013 18:00
Maj to idealny czas na rozpoczęcie sezonu jachtowego. Zanim jednak zdecydujemy się wyczarterować jacht, warto poznać sekrety pokładu.
Chcesz wyczarterować jacht? To musisz wiedzieć
Foto: wikimedia.commons.org/aut.Aloha27
Posłuchaj
05'46 Dominik Olędzki czarteruje jacht (Czwarty wymiar/Czwórka)

Podobno o walorach żeglarstwa zarówno śródlądowego jak i morskiego prawdziwe wilki morskie mogą rozprawiać godzinami. Co jednak należy zrobić, by dołączyć do ich grona?

Na pewno warto zacząć od zdobycia patentu żeglarza jachtowego. Na rynku istnieje wiele firm oferujących takie usługi, a kursy organizowane są w formie weekendowych zjazdów lub wakacyjnych obozów. Każdy z nich kończy się egzaminem potwierdzającym umiejętności kandydata. A potem już tylko "ahoj przygodo!" i na jacht. Oczywiście nie od razu na swój, na początek można skorzystać z wypożyczalni żaglówek.

 - Jednym z najbardziej popularnych modeli jest Twister 780 idealnie nadający się do turystyki żeglarskiej - mówi organizator szkoleń i instruktor Tomasz Bednarczyk z firmy Pro Skippers. - Jego długość wynosi prawie 8 metrów, a wysokość burty umożliwia nocowanie pod pokładem. Łączna powierzchnia żagla wynosi zaś 30 m2.

Większość użytkowników chwali sobie zalety tego jachtu. Jest on bardzo szybki, zwrotny, lekki w prowadzeniu oraz często wybierany przez tych, którzy cenią sobie bezpieczeństwo, wygodę oraz „regatowe zacięcie”. Posiada przestronny wygodny kokpit mieszczący całą załogę oraz funkcjonalnie zagospodarowane wnętrze.

 - W środku znajduje się 8 koi, czyli jest to jacht średniej wielkości - tłumaczy rozmówca Dominika Olędzkiego. - A do tego kambuz wyposażony w zlew, kuchenkę, garnki oraz komplet naczyń i sztućców oraz ekologiczne WC w oddzielnej kabinie.

Więcej na ten temat dowiesz się słuchając nagrania z "Czwartego wymiaru".

kul

Zobacz więcej na temat: Czwórka hobby żeglarstwo

Czytaj także

Wypływać swoje marzenia

31.01.2014 17:13
W życiu ważne jest, żeby mieć marzenia, a jeszcze ważniejsze, by móc je spełniać. Tak jak bohaterowie reportażu Joanny Bogusławskiej, którzy na swoim jachcie pływają tam, dokąd inni jeszcze nie dotarli.
Wypływać swoje marzenia
Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
08'09 Reportaż "Przekroczyć granice" Joanny Bogusławskiej (Czwórka/4 do 4)

Selmę znaleźli w Hiszpanii. Zaimponowała im jej solidna konstrukcja i godny zaufania wygląd. - To była miłość od pierwszego wejrzenia. Długo szukaliśmy jachtu, który pomógły w realizacji naszych planów - wspominają Piotr Kuźniar i Krzysztof Jasica. - Po ostatniej wyprawie wiemy już, że możemy na niej całkowicie polegać.

Bohaterowie reportażu "Przekroczyć granice" zimą opłynęli przylądek Horn i tym samym osiągnęli to, czego nie udało sie dokonać innym żeglarzom.

Wyprawa była pierwszym etapem cyklu przygotowań do ekspedycji na Morze Rossa i próby ustanowienia rekordu świata w żegludze jachtem najdalej na południe globu.

Reportaż "Przekroczyć granice" Joanny Bogusławskiej powstał w Studiu Dokumentu i Reportażu Polskiego Radia.

(kul / ac)