Czwórka

Jak bawią się i gdzie pracują zagraniczni studenci w Polsce?

22.07.2015 10:00
O tym, co może robić zagraniczny wolontariusz w Polsce i czy da się połączyć pracę z dobrą zabawą rozmawialiśmy w audycji "Studenci w świat wzięci".
Praca z dziećmi to jedno z zajęć, których podjąć się mogą studenci, wyjeżdżający w ramach programu Erasmus Plus.
Praca z dziećmi to jedno z zajęć, których podjąć się mogą studenci, wyjeżdżający w ramach programu Erasmus Plus.Foto: Glowimages/East News
Posłuchaj
15'52 Jak wygląda życie w Polsce z punktu widzenia zagranicznych wolontariuszy? (Studenci w świat wzięci/Czwórka)
więcej

Praca przy organizacji festiwali muzycznych, nauczanie dzieci angielskiego, sprzątanie lasów - zakres zajęć wolontariusza jest bardzo szeroki.

Do jakiej pracy najchętniej przyjeżdżają do naszej kraju studenci z zagranicy w ramach wolontariatu, ile trzeba mieć pieniędzy i jak przebrnąć przez formalności? W audycji o swoim pobycie w Polsce opowiadały Ukrainki Vasilina i Irina, które podczas wolontariatu pracowały m.in. w przedszkolu specjalnym, a będąc w naszym kraju mieszkały z wolontariuszami m.in. z Włoch, Niemiec i Brazylii.

***

Tytuł audycji: Studenci w świat wzięci

Prowadzi: Katarzyna Kornet

Gość: Vasilina, Irina (studentki z Ukrainy, wolontariuszki w Polsce)

Data emisji: 21.07.2015

Godzina emisji: 19.00

kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gra "Elefun", czyli słoniowa zabawa

21.05.2013 09:00
To bardziej zabawka niż gra. Choć przeznaczona jest dla dzieci, dorośli też będą się przy niej bawić rewelacyjnie.
Zabawa z Elefun
Zabawa z "Elefun"Foto: screen/wideo
Posłuchaj
05'10 Testowanie gry "Elefun" (Czwarty wymiar/Czwórka)
więcej
Obejrzyj
Testowanie gry "Elefun" (Czwarty wymiar/Czwórka)

Po otwarciu ogromnego pudełka naszym oczom ukazuje się równie ogromny słoń. Do niego należy przykręcić plastikową trąbę i wrzucać… motylki. Zabawa polega na łapaniu ich, kto zbierze najwięcej, ten wygrywa.

Zasady gry nie są skomplikowane. – To chyba w ogóle nie jest gra, bo gra powinna mieć reguły, a tu po prostu każdy z graczy macha rękami – mówi Maciej Kasprzyk z portalu Fangier.pl . – To raczej zręcznościowa zabawa.

Wiecej gier planszowych: W co warto grać > > >

/

Zdaniem eksperta, motylków powinno być więcej. – Dmuchawa na baterie jest trochę za słaba – mówi Kasprzyk. – Dorosły człowiek może bez problemu wyłapywać motyle, które wylecą.

Zabawa z "Elefun” może odrobinę kojarzyć się z łapaniem baniek mydlanych.

By dowiedzieć się więcej o grze, jej zasadach, wadach i zaletach, posłuchaj nagrania z audycji "Czwarty wymiar" , bądź obejrzyj zmagania naszych dziennikarzy na wideo.

(kd)

Czytaj także

Wakacyjna miłość. Czy internet wystarczy, by odnaleźć się po latach?

14.07.2015 19:16
W "Efekcie: WOW" pomagaliśmy wam odnaleźć wasze wakacyjne miłości. Czy udało się nam ponownie połączyć dwa serca?
Jak odnaleźć dawną wakacyjną miłość i czy dawne uczucie może powrócić? Pytamy o to w audycji Efekt: WOW
Jak odnaleźć dawną wakacyjną miłość i czy dawne uczucie może powrócić? Pytamy o to w audycji "Efekt: WOW"Foto: Glowimages/East News
Posłuchaj
16'39 Jak wspominamy nasze największe wakacyjne miłości? Czy takie uczucie może przetrwać lata? (Efekt:WOW/Czwórka)
więcej

Kiedyś pokrewne dusze, które spotkały się podczas wakacyjnego wypoczynku, szukały się przez prasę, a przede wszystkim przez radio. Dziś są portale internetowe i profile typu Spotted.

W audycji "Efekt: WOW" nie tylko przypominaliśmy tradycyjne, romantyczne metody, lecz także przyglądaliśmy się tym współczesnym, które - jak się okazuje - czasem bywają niewystarczające.

Słuchacze Czwórki wspominali swoje wakacyjne miłości, opowiadali historie niesamowitych randek i na naszej antenie szukali tych, z którymi dawno temu stracili kontakt.

***

Tytuł audycji: "Efekt: WOW"

Prowadzi: Mateusz Kulik

Data emisji: 14.07.2015

Godzina emisji: 16:00

kd/iwo

Czytaj także

Wolontariat na Filipinach - praca zamiast wakacji

13.07.2015 15:06
Agnieszka Łomża, wolontariuszka programu Erasmus Plus, postanowiła pojechać na Filipiny i poznać życie na drugim końcu świata. Tam pomagała ludziom zarażonym wirusem HIV.
Dzieciaki z wyspy Baliguian, zniszczonej przez tajfun Yolanda w listopadzie 2013.
Dzieciaki z wyspy Baliguian, zniszczonej przez tajfun Yolanda w listopadzie 2013.Foto: Zdjęcie pochodzi ze strony www.imkiran.com
Posłuchaj
22'33 Agnieszka Łomża opowiada o swoim pobycie na Filipinach i tłumaczy, jak radzić sobie podczas rocznego wolontariatu (Studenci w swiat wzięci/Czwórka)
więcej

Mieszkała w Cebu, drugim co do wielkości mieście na Filipinach. W Czwórce wspominała ciężką pracę dla tamtejszych mieszkańców i podkreślała, że bywało ciężko, bo wolontariat to wcale nie są wakacje. - Gdy co rano otwierałam oczy, dookoła widziałam slumsy. Ludzie nierzadko spali na ulicach, bo było tam chłodniej niż w domach, a naszą sąsiadką była kobieta, która wraz z trójką dzieci żyła w pokoju o powierzchni 6 m2.

Łomża zajmowała się edukowaniem osób zarażonych HIV, namawianiem ludzi zdrowych na testy. - Bali się stygmatyzacji, więc nakłonienie ich do badań było trudne - wspominała w Czwórce. Opowiedziała, jak wyglądał jej zwykły dzień i zdradziła, dokąd nalezy się zgłosić i jakie kwalifikacje trzeba mieć, by dostać pracę na drugim końcu świata. W materiale o swoich wrażeniach z pobytu w Polsce opowiadał także Filipińczyk Ali, mieszkający tu na stałe.

***

Tytuł audycji: Studenci w świat wzięci

Prowadzi: Katarzyna Kornet

Gość: Agnieszka Łomża (wolontariuszka, która w ramach programu Erasmus Plus spędziła rok na Filipinach)

Data emisji: 14.07.2015

Godzina emisji: 19.00

kd/mg