Wigierski Park Narodowy: suchary, twardziele i renifery

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2017 18:40
- Są tutaj takiej miejsca, gdzie bez trudu da się odczuć pozytywny wpływ, jaki przyroda ma na nas, ludzi - przekonuje Józef Koncewicz, leśniczy Wigierskiego Parku Narodowego.
Audio
  • Wigierski Park Narodowy - co warto tam zobaczyć? (Hotspot/Czwórka)
Wigierski Park Narodowy
Wigierski Park NarodowyFoto: Shutterstock.com/Curioso

Jarosław Borejszo Kiedyś na terenie Wigierskiego Parku Narodowego nie było lasu, tylko tundra. Wtedy też pojawiły się tu stada reniferów. A tuż za nimi ich łowcy

Wigierski Park Narodowy istnieje od 1989 roku. Mieści się na obszarze prawie 15 tysięcy hektarów i można go zwiedzać tak, jak się lubi najbardziej - na rowerze, pieszo, kajakami, a zimą nawet na nartach biegowych. 

W Wigierskim Parku Narodowym żyje ponad sto gatunków owadów. Region szczyci się także... sucharami. - To są niewielkie jeziorka w głębi lasu, otoczone sosnowym borem. Suchary są jedną z największych atrakcji naszego parku, a żyją w nich jedynie twardziele. Na przykład karłowate karasie i okonie - dodaje Jarosław Borejszo, dyrektor Wigierskiego Parku Narodowego. 

W audycji przyglądamy się także "pływającym kożuchom", apartamentom dla owadów, krwiożerczym roślinom oraz łowcom reniferów, którzy w dawnych czasach na terenie dzisiejszego parku urządzali sobie polowania.

Józef Koncewicz Wigierski Park Narodowy jest "miejscem mocy". Miejscem o podwyższonej energii i podwyższonym wpływie Ziemi

***

Tytuł audycji: "Hotspot"

Prowadzi: Mateusz Kulik

Materiał przygotował: Paweł Malinowski

Gość: Jarosław Borejszo (dyrektor Wigierskiego Parku Narodowego)

Data emisji: 12.08.2017

Godzina emisji: 17.34

kul/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dolny Śląsk - kraina tysiąca historii

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2017 18:00
- O Dolnym Śląsku lubię opowiadać historami. Dawnych władców, nieistniejących już księstw albo dobrej kuchni. Podróże śladami Habsburgów, Wazów czy modrej kapusty są bardziej interesujące niż oglądanie zabytków - mówi przewodnik Franek Bojańczyk z Kompanii Środkowoeuropejskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pałac w Kozłówce. "Na kwadracie u hrabiego"

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2017 19:00
W pałacu w Kozłówce mieści się dziś Muzeum Zamoyskich, ale każdy kto odwiedzi to miejsce ma szansę poczuć się jak arystokrata.
rozwiń zwiń