Nauka

Skonstruowana przez NASA sonda Juno weszła na orbitę Jowisza

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2016 12:16
Na pokładzie Juno znajduje się dziewięć instrumentów pozwalających badać Jowisza, jego gazowe wnętrze i burzliwą atmosferę. Są tam również trzy figurki lego, przedstawiające rzymskiego boga Jowisza, boginię Junonę i Galileusza (Galileo).
Audio
  • Jeden z szefów misji Scott Bolton z NASA: wejście na orbitę jest bardzo ważne dlatego, że zmieniamy tor lotu z orbity okołosłonecznej na orbitę wokół Jowisza. Jeśli nie weszlibyśmy na orbitę Jowisza, nie moglibyśmy dokonać tych pomiarów, na których nam zależy (IAR)
Sonda Juno
Sonda JunoFoto: PAP/EPA/NASA

Po pięciu latach od startu z Ziemi (Juno rozpoczęła misję w sierpniu 2011 roku) amerykańska sonda weszła we wtorek na orbitę Jowisza.

- Sonda weszła na orbitę po trwającym 35 minut manewrze spowalniania w pobliżu planety. Jowisz swoją grawitacyjną macką przechwycił próbnik i zatrzymał go na swojej orbicie - wyjaśnił astronom Karol Wójcicki związany z Centrum Nauki Kopernik.

Juno będzie okrążała Jowisza przez rok. W tym czasie ma przesyłać na Ziemię zdjęcia - najlepsze zbliżenia powierzchni tej planety, jakie kiedykolwiek wykonano.

Celem misji jest zrozumienie powstania i ewolucji Jowisza, poszukiwanie gęstego jądra tej planety, stworzenie mapy pola magnetycznego, a także pomiary ilości wody i amoniaku w atmosferze.

- Nastawiamy się na mnóstwo ciekawych informacji. Nie spodziewałbym się jednak, że będzie tak dużo pięknych i spektakularnych zdjęć, jak w przypadku sondy Cassini, która dostarczała m.in. piękne fotografie Saturna - porównał Wójcicki.

Poza tym - jak dodał - kamera zaledwie w ciągu roku prawdopodobnie zostanie zniszczona przez promieniowanie.

Wcześniej mieliśmy tylko jedną możliwość zbadania z bliska Jowisza - to była sonda Galileo (orbitowała w latach 1995-2003).

Dr Krzysztof Ziołkowski z Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie wskazał, że sonda Juno pogłębi informacje uzyskane przez Galileo - ze szczególnym nastawieniem na to, by zrozumieć procesy rządzące powstawaniem takich planet wokół innych gwiazd.

Choć kosmiczne sondy docierają w pobliże Jowisza już od lat 70., wciąż wielu rzeczy o tej planecie nie wiemy.

Kiedy Juno wypełni swoje zadania, w 2018 roku ostatecznie "zanurkuje" w atmosferę Jowisza i spłonie.

PAP, IAR, kk

Zobacz więcej na temat: Ameryka Północna NASA NAUKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.dkkozienice.pl

Czytaj także

Oprócz Księżyca nasza planeta ma jeszcze jednego kosmicznego towarzysza

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2016 12:57
Istnienie drugiego naturalnego satelity Ziemi potwierdziła amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA).
rozwiń zwiń