Historia

Bitwa o Bolonię - zwycięstwo 2. Korpusu Armii Andersa

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2017 06:03
- Dnia 21 kwietnia o świcie, nie inny, ale polski sztandar załopotał na wieży średniowiecznego ratusza bolońskiego - wspominał na antenie Polskiego Radia gen. Klemens Rudnicki, dowódca grupy operacyjnej 2. Korpusu Polskiego.
Audio
  • "Polacy na frontach II wojny światowej - wyzwolenie Bolonii" - audycja Leokadii Sieragowskiej. (PR, 18.04.1980)
  • Bitwa o Bolonię we wspomnieniach jej uczestników, audycja rocznicowa Justyny Koć (26.04.2010)
  • "Gdzie twe groby, Polsko?" - audycja Sławomira Szofa poświęcona miejscom pochówku polskich żołnierzy walczących na froncie włoskim. (PR, 1.11.1995)
Żołnierze 5. Kresowej Dywizji Piechoty witani przez ludność Bolonii, 21.04.1945
Żołnierze 5. Kresowej Dywizji Piechoty witani przez ludność Bolonii, 21.04.1945

21 kwietnia 1945 alianci wyzwolili Bolonię. Decydującą rolę w walkach o miasto odegrał 2. Korpus Polski.

Kampania włoska należała do najzacieklejszych i najtrudniejszych starć dla aliantów w czasie II wojny światowej. Niemcy bronili się na dwóch liniach umocnień: Gustawa i Gotów. Tę pierwszą udało się przełamać żołnierzom II Korpusu w krwawej bitwie pod Monte Casino, rozegrane rok później walki o Bolonię były elementem forsowania tej drugiej.

Kleszcze na Niemców

Bitwa rozpoczęła się 9 kwietnia. Polskie jednostki otrzymały zadanie oskrzydlenia obrońców od północy, tymczasem siły V Armii Amerykańskiej miały za zadanie  zaatakować Bolonię od południowego zachodu. Polacy musieli walczyć w bardzo trudnych warunkach, forsowali rzeki Senio i Santerno okalające miasto i ścierali się z wrogiem broniącym się zaciekle w betonowych bunkrach.

- Byliśmy uzbrojeni tak samo dobrze, jak Niemcy, z tym, że po naszej stronie była słuszność sprawy, chęć odwetu za to, co Niemcy robili u nas w kraju, za mordowanie niewinnych ludzi - wspominał uczestnik walk w audycji Leokadii Sieragowskiej.

Bitwa była bardzo krwawa i chaotyczna. Przed natarciem Amerykanie omyłkowo zbombardowali Dywizjon Artylerii Przeciwpancernej, powodując w nim duże straty, co wspominał uczestnik walk, kapitan Tadeusz Pruski: - Ja się dziwię, że ci chłopcy jeszcze poszli do natarcia - mówił żołnierz.

Trwające blisko 2 tygodnie oblężenie miasta zakończyło się sukcesem. 9 Batalion Strzelców Karpackich otrzymał miano "bolońskiego". Polskie oddziały były pierwszymi, które wkroczyły do Bolonii. Amerykanie i Brytyjczycy weszli do miasta dwie godziny później. Polaków entuzjastycznie witali mieszkańcy, którzy machali biało-czerwonymi flagami: w barwach Polski i Bolonii.

Gorzki smak ważnego zwycięstwa

Przełamanie obrony miasta i oskrzydlenie wojsk niemieckich miało decydujący wpływ na dalszy ciąg kampanii włoskiej. Zamknięcie w bolońskim pierścieniu żołnierzy Wehrmachtu uniemożliwiło im wycofanie się na linię rzeki Pad, gdzie przygotowywana była kolejna linia obrony. Zdobycie miasta Polacy okupili śmiercią 300 i ranami 600 polskich żołnierzy. Zwycięstwo było tym bardziej gorzkie, że odniesiono je już po konferencji jałtańskiej, która przypieczętowywała los powojennej Polski.

Posłuchaj wspomnień uczestników walk o Bolonię.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Władysław Anders - bohater spod Monte Cassino

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2017 06:22
125 lat temu, 11 sierpnia 1892 urodził się Władysław Anders. Komuniści odebrali mu obywatelstwo i szlify generalskie, ale dla Polaków pozostał bohaterem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Monte Cassino - piekło dziesięciu armii

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2014 22:15
Wśród walczących byli Polacy. Czy wojna mogła trwać krócej o rok, oszczędzając życie prawie 800 tysiącom ofiar, gdyby nie kampania włoska, a w niej bitwa o Monte Cassino? O tym porozmawiamy we wtorkowym "Sezonie na Dwójkę".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Monte Cassino – najbardziej zacięta bitwa II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2017 06:01
- 18 maja to moment rozpoczęcia natarcia. Moment, którego nie można zapomnieć. Wieczorem, góry przed nami się zapaliły. Przygotowanie artyleryjskie - jak okiem sięgnąć jedna wielka łuna ognia - wspominał żołnierz II Korpusu, uczestnik bitwy pod Monte Cassino.
rozwiń zwiń