X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Muzyka

Rakiety i tort na 43. urodziny audycji "Minimax"

26.09.2011
0 0 0
43. urodziny Minimaxu
43. urodziny MinimaxuFoto: Fot. Darek Kawka
Posłuchajcie jak słuchacze Trójki świętowali kolejną rocznicę obecności "Minimaxu" na radiowej antenie. Fani nie tylko oprawili audycję muzycznie i upiekli przepyszny tort, ale też na trawniku przed budynkiem radia odpalili 43. świetlne race.
Posłuchaj
04'12 Piotr Kaczkowski w Trójce
39'38 Piotr Kaczkowski w Trójkowym Wehikule Czasu (1.04.2011)
44'24 43. urodziny Minimaxu
43. urodziny Minimaxu - galeria
43. urodziny Minimaxu - galeria

22 września 1968 roku Piotr Kaczkowski po raz pierwszy poprowadził "Minimax". Choć było to już 33. wydanie tej muzycznej audycji, to właśnie tę datę słuchacze Trójki uznali za moment jej właściwych narodzin.

Tradycją już stało się, iż w pierwszą niedzielę po 22 września fani głosu Piotra Kaczkowskiego zbierają się w studiu przy ulicy Myśliwieckiej 3/5/7, by wspólnie świętować i składać życzenia legendarnemu prowadzącemu. Nie inaczej było i w tym roku. Choć ze względów zdrowotnych Piotr Kaczkowski nie mógł być obecny w studiu, to z pewnością dotarł do niego entuzjazm zgromadzonych w Trójce gości. Fani "Minimaxu" nie tylko oprawili audycję muzycznie i upiekli przepyszny tort, ale też na trawniku przed budynkiem radia odpalili 43. świetlne race.

Posłuchaj dźwięku "43. urodziny Minimaxu".

Audycja, której formuła zamykała się w stwierdzeniu "minimum słów, maximum muzyki" oficjalnie wystartowała pod koniec stycznia 1968 roku pod nazwą "Mini-max, czyli muzyczne wydanie Fonoramy". Nazwę audycji do obowiązującego do dziś "Minimaxu" skrócił nowy prowadzący Piotr Kaczkowski, który na tym stanowisku zastąpił Tadeusza Sznuka. Za jego kadencji program stał się żelaznym punktem rozkładu zajęć wszystkich miłośników muzyki rockowej nad Wisłą. Audycja gromadziła przed radioodbiornikami setki tysięcy melomanów.

Strzałem w dziesiątkę okazał się pionierski pomysł prezentowania w całości trudno dostępnych w Polsce płyt zagranicznych wykonawców. Jako pierwszy w tym cyklu Piotr Kaczkowski zagrał "Biały Album" grupy The Beatles. Za sprawą jego programu wielu po raz pierwszy usłyszało nagrania Pink Floyd, Led Zeppelin i Hendrixa. Prezentacji albumu tego ostatniego towarzyszy anegdota opowiadająca jak po odtworzeniu nagrań króla gitary, nieprzygotowany na tak nowatorskie brzmienia inżynier dźwięku Polskiego Radia wystosował oficjalne pismo, w którym zwrócił uwagę, iż w audycji zaprezentowano zniekształcony materiał muzyczny.

>>>Zapraszamy do słuchania audycji "Minimax" na moje.polskieradio.pl

Programem, który umożliwiał słuchaczom nagrywanie płyt z radia była siostrzana względem "Minimaxu" audycja "Mini-max – wydanie dla fonoamatorów". Tuż przed prezentacją płyt Piotr Kaczkowski emitował specjalny sygnał umożliwiający wyregulowanie magnetofonów. Po nim następowało specjalne odliczanie przed rozpoczęciem emisji (posłuchaj dźwięku "Piotr Kaczkowski w Trójce"). Na koniec audycji trójkowy redaktori czytał listę wyemitowanych utworów.

- To był wspaniały pomysł. To wtedy dla nas było coś zdumiewającego, że możemy być bliżej tego świata. Dzięki temu, że ktoś przywiózł płytę z zagranicy i wypożyczył nam na godzinę, tak że mogliśmy ją nagrać na taśmę i emitować w radiu. Jedna płyta kosztowała mniej więcej tyle, ile się zarabiało przez dwa tygodnie. Muzyka miała wielką wartość.– mówił w jednym z trójkowych wywiadów Piotr Kaczkowski. Dziennikarz, który swoim ciepłym głosem wprowadził w świat muzyki rockowej kilka pokoleń Polaków prowadził program z przerwami do 2009 roku. Od tamtej pory ze względu na problemy ze zdrowiem Piotra Kaczkowskiego "Minimax" prowadzi Leszek Adamczyk

Aby wysłuchać wspomnień Piotra Kaczkowskiego na temat jego muzycznych audycji w Trójce wystarczy kliknąć w dźwięk "Piotr Kaczkowski w Trójkowym Wehikule Czasu".

 

Przez lata niedzielne wydania audycji zaczynały się fragmentem utworu Jethro Tull "Cheerio".

Zobacz zdjęcia fanów z ubiegłorocznych 42. urodzin audycji "Minimax".

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Minimax" w hołdzie Gary'emu Moore'owi

Wybitny gitarzysta, autor "Still Got the Blues", zmarł niespodziewanie w wieku 58 lat. Posłuchaj poświęconej mu audycji.
Posłuchaj
15'23

Pierwsze półtorej godziny niedzielnej audycji Minimax zostało poświęcone pamięci zmarłego Gary'ego Moore'a. Usłyszeć można m.in. fragment pochodzącego z 1997 roku telefonicznego wywiadu Piotra Kaczkowskiego z muzykiem. 

Aby odsłuchać audycji, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku znajdującą sie po prawej stronie w boksie "Posłuchaj".

Moore został znaleziony martwy w niedzielę na ranem w hotelu na hiszpańskim wybrzeżu Costa Del Sol, gdzie artysta spędzał wakacje. Przyczyną śmierci był atak serca. Wiadomość o śmierci znanego muzyka zszokowała najbliższych przyjaciół i fanów.

Gary Moore był jednym z najbardziej popularnych gitarzystów blues rockowych. Pochodził z Belfastu w Irlandii Północnej gdzie 4 lipca 1952 roku przyszedł na świat. Na gitarze grał od 8 roku życia. Reputację znakomitego muzyka wyrobił sobie w irlandzkich grupach Skid Row i Thin Lizzy.

Był wziętym gitarzystą. Współpracował z wieloma gigantami m.in. z B..B Kingiem, Gregiem Lakem, Ozzym Osbournem czy Andrew Lloyd Weberem. Jego styl gry cechowała niezwykła melodyjność i zamiłowanie do długich dźwięków. Moore komponował również na własne nazwisko. Do jego najbardziej pamiętnych piosenek należą „Parisienne Walkways” napisane wspólnie z wokalistą Thin Lizzy, Phillem Lynottem, oraz „Still got the blues”, który to utwór trafił na wydany w 1990 album o tym samym tytule. Solówka z tej ostatniej piosenki opowiadającej o zawiedzionej miłości jest jednym z najbardziej romantycznych motywów w historii muzyki rockowej.

(bch)


0 0 0

Czytaj także

Piotr Kaczkowski poleca debiutantów

Właśnie ukazała się 6 część kompilacji "Minimax" przygotowanej przez legendarnego dziennikarza Trójki. Na płycie znalazło się 17 niepublikowanych nagrań krajowych wykonawców.

Nakładem Agencji Fonograficznej Polskiego Radia S.A., ukazał się właśnie album "Minimax pl 6". Płyta zawiera kolejną dawkę muzyki polecaną przez Piotra Kaczkowskiego w znanej audycji Programu 3  Polskiego Radia.

"Minimax pl 6" to siedemnaście, nigdzie jeszcze niepublikowanych nagrań debiutantów, wybranych z propozycji nadesłanych do trójkowej audycji. Proszę nie dać się zmylić niską ceną - to pełnowartościowa płyta, która pokazuje autentyczną pasję młodych polskich twórców. Składanka jest obecnie płytą tygodnia w Trójce.

"Minimax pl 6" można zamówić w sklepie internetowym Polskiego Radia.

Lista utworów:

  1. MS. NO ONE - IK (wersja demo)
  2. ANEKE - Sama
  3. JOANNA VORBRODT - Obudź się. Warszawa
  4. PSYCHOPILL - When you are in my mind
  5. ZGON - Alicja
  6. FAT BELLY FAMILY - Rzeczka   
  7. EGOS - Frank
  8. IMPALA - Paranoja
  9. ABSYNTH - Serce dzwonu
  10. SKOWYT - Jest nas dwóch
  11. DIFFÉRENT - Lunatique
  12. ReForma - Uwolnij mnie
  13. WOJTEK UHMA-WU - Każdy znaczy swoje
  14. THE BBQ - Sztuka latania
  15. MARCOLM BAND - 1001 muśnięć
  16. razturaztam - Tajemnica
  17. KATEDRA  - Kim jesteś?

Zobacz więcej na temat: Polska Warszawa
0 0 0

Czytaj także

Piotr Kaczkowski - najstarszy góral w Trójce

Z okazji 49. urodzin Programu Trzeciego audycję Jerzego Sosnowskiego odwiedził człowiek, którego gust ukształtował upodobania milionów Polaków.
Posłuchaj
39'38 Piotr Kaczkowski w Trójkowym Wehikule Czasu (1.04.2011)

- Czuje się więcej niż mieszkańcem tego miejsca. Pierwszy raz do radia przyszedłem, gdy miałem lat 7. Gdy drugi raz tu trafiłem, miałem lat 17 i właściwie od tamtej pory nie wyszedłem z tego budynku i pomieszczenia do dziś - mówił Piotr Kaczkowski w specjalnym wydaniu audycji "Trójkowy wehikuł czasu".

Legendarny redaktor, który z Trójką jest związany niemalże od samego początku, w rozmowie z Jerzym Sosnowskim wspominał swoje początki w radiu. Pierwszą piosenką, jaką zapowiedział na antenie jeszcze w Rozgłośni Harcerskiej, była "Love Me Do" Beatlesów.

- To był 1963 rok. Zapowiedź tej piosenki na kartce napisałem sobie tydzień wcześniej. Tego samego dnia zapowiedziałem jeszcze, bez przygotowania, bo spadło to na mnie niespodziewanie, piosenkę Heleny Majdaniec "Pędzi, pędzi pociąg", czyli polski kower utworu Neila Sedaki "One way ticket" - wspominał mistrz mikrofonu, który w rozmowie określił się mianem najstarszego górala w Trójce.

Trójka, która rozpoczęła działalność w 1962 roku, początkowo była programem eksperymentalnym. Audycje były nadawane około godziny dziennie. Potem program startował o 19.00, a kończył się o 23.00. Z czasem emisję wydłużono do północy, a po kilku latach nadawano już od 7.00 do końca dnia.

- Wszystkie audycje były przygotowywane wcześniej i emitowane z taśmy. Tak samo działo się wtedy na całym świecie. Słynne Radio Luksemburg, którego słuchaliśmy z wypiekami, a które odwiedziłem w 1968 roku w Londynie, mieściło się w dwóch, trzech pokojach, jak Trójka. Tam nagrywano audycje, a następnie pocztą wysyłano do Luksemburga.

W "Trójkowym wehikule czasu" nie zabrakło wspomnień o kultowych programach, takich jak "Mój Magnetofon" czy "Fonomax", w których prezenterzy Trójki umożliwiali słuchaczom nagrywanie niedostępnych w Polsce płyt zagranicznych wykonawców.

- To był wspaniały pomysł. To wtedy dla nas było coś zdumiewającego, że możemy być bliżej tego świata. Dzięki temu, że ktoś przywiózł płytę z zagranicy i wypożyczył nam na godzinę, tak że mogliśmy ją nagrać na taśmę i emitować w radiu. Jedna płyta kosztowała mniej więcej tyle, ile się zarabiało przez dwa tygodnie. Muzyka miała wielką wartość.

Aby wysłuchać całej rozmowy z Piotrem Kaczkowskim, w której nie zabrakło ciekawostek i anegdot z historii muzycznej redakcji Programu Trzeciego, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięki w boksie "Posłuchaj".

0 0 0

Czytaj także

Radiowa msza nad płytą Rogera Watersa - posłuchaj archiwów Polskiego Radia

Z okazji zbliżających się koncertów basisty i wokalisty Pink Floyd w Polsce (18 i 19.04) prezentujemy poświęconą jemu trójkową audycję z 1992 roku. Z niekłamaną pasją rozmawiają o muzyku Barbara Marcinik i Piotr Kaczkowski.
Posłuchaj
25'04 Roger Waters - Amused To Death - w audycji Trójka Pod Księżycem, 1992, część 1
07'08 Roger Waters - Amused To Death - w audycji Trójka Pod Księżycem, 1992, część 2

/

Album Rogera Watersa "Amused To Death" wyemitowano w 1992 roku w programie "Trójka Pod Księżycem". Krążek ukazał się po 5 latach od poprzedniego solowego dzieła  Rogera Watersa, "Radio K.A.O.S.". W 1992 roku konstrukcja prawa autorskiego w Polsce ulegała zmianom i nie było możliwe już emitowanie zachodnich płyt  w całości, bez przerw. Prowadzący audycji postanowili jednak zagrać wszystkie kompozycje z albumu Watersa.

Muzyk spędził nad "Amused To Death" kilka lat. Płyta trwa aż 73 minuty. Jak mówi w audycji Piotr Kaczkowski, album opowiada o sile telewizji. W tekstach pojawia się wiele aluzji do tego środka przekazu. Na okładce longplaya widzimy wpatrzoną w telewizor małpę.  Wszystko to nawiązuje do kontekstu wczesnych lat 90. - transmisji na żywo pierwszej wojny w Iraku czy w Jugosławii. 

Prowadzący - Barbara Marcinik i Piotr Kaczkowski - opowiadają o swoich wrażeniach ze słuchania albumu. Starają się też zinterpretować teksty i przekaz płyty. Dziennikarze rozmawiają też o przeszłości Watersa - jego niemal w całości autorskiej płycie Pink Floyd, "The Final Cut" czy konfliktach w zespole, o charakterze i traumach, które wpłynęły na jego twórczość m.in. śmierci ojca czy w końcu domniemanym zgorzknieniu Rogera Watersa. - Miałem okazję z nim rozmawiać twarzą w twarz. Jest ironiczny i złośliwy, ale na pewno nie jest to człowiek zgorzkniały - bronił go w 1992 roku Piotr Kaczkowski. 

Aby odsłuchać całości archiwalnej audycji, wystarczy kliknąć w odpowiednie ikony dźwięku znajdujące się po prawej stronie w ramce "Posłuchaj".

0 1 0

Czytaj także

Piotra Kaczkowskiego droga od jazzu do soulu

11.09.2011
0 0 0
Piotra Kaczkowskiego droga od jazzu do soulu
W niedzielnym "Minimaxie" posłuchamy - jeszcze przed oficjalną premierą - kolejnego albumu w autorskiej serii Piotra Kaczkowskiego "Trzeszcząca Płyta". Leszek Adamczyk zaprasza do Trójki po godzinie 22.

"Trzeszczącą Płyta 9 - From Swing To Soul" to 25 wybranych i opisanych przez Piotra Kaczkowskiego oryginalnych nagrań z lat 1938-1958. Wśród wykonawców m.in. Ray Charles, Billie Holiday, The Platters, Nat King Cole, Dinah Washington, B.B.King, Mahalia Jackson, James Brown. Drugi w serii - po wyróżnionym "Złotą Płytą" zestawie "Trzeszcząca Płyta 5" - album z utworami artystów afro-amerykańskich zabrzmi po raz pierwszy na antenie Trójki. Oficjalna premiera wydawnictwa: 26 września.

Ponadto w niedzielnej audycj "Minimax" Leszek Adamczyk zaprezentuje utwory m.in. Stevena Wilsona, Chrisa Rea, Lindseya Buckinghama, grup Dream Theater, Anathema i Gandalf oraz duetu Wynton Marsalis-Eric Clapton.

Zapraszamy dziś po godz. 22.

minimax@polskieradio.pl

0 0 0