"Książę i dybuk" – portret polskiego króla kinematografii

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2017 14:47
"Książę i dybuk" to dokumentalna podróż śladami Michała Waszyńskiego, jednego z najbardziej fascynujących polskich reżyserów. Produkcja otrzymała pierwszą nagrodę na Festiwalu Filmowym w Wenecji.
Audio
  • "Książę i dybuk" – portret polskiego króla kinematografii (Do południa/Trójka)
Fragment plakatu promującego film Książę i dybuk
Fragment plakatu promującego film "Książę i dybuk"Foto: materiały promocyjne

ThePrince_Poster małe.jpg

Film Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego poświęcony jest życiu i twórczości Michała Waszyńskiego, autora wielu znanych przedwojennych filmów z Eugeniuszem Bodo, a także producenta hollywoodzkich hitów z Sofią Loren i Claudią Cardinale.

W audycji "Do południa" dziennikarka Trójki Katarzyna Borowiecka podejmuje temat dorobku artysty. – Można powiedzieć, że był on filmowym królem przedwojennej Polski – mówi.

Gość audycji, Michał Pieńkowski z Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego, zaznacza, że Waszyński był niesamowicie płodnym reżyserem i "w swoim najlepszym okresie zrealizował aż 10 filmów w ciągu jednego sezonu". – Jest on oceniany przez historyków jako reżyser, który robił kino nie najlepsze i pod publikę. Ja osobiście nie widzę w tym nic złego. (…) To właśnie jego filmy są dzisiaj najbardziej popularne i rozpoznawalne – podkreśla ekspert.

Słuchając audycji, poznajemy historię filmu kręconego bez scenariusza, dowiadujemy się, jaką produkcją Waszyński zasłynął na arenie międzynarodowej i co wspólnego ma z Marlene Dietrich.

***

Tytuł audycji: Do południa 
Prowadzi: Katarzyna Borowiecka 
Gość: Michał Pieńkowski (filmograf Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego)
Data emisji: 13.09.2017 
Godzina emisji: 10.24

iwo/ab

Czytaj także

Kino dawniej i dziś. Popcorn, reklamy i głośne rozmowy

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2017 00:02
Wadliwe wyświetlanie i reklamy to niektóre z siedmiu plag miłośników kina, które zostałe opisane w latach 30. XX wieku i do dziś są aktualne. W "ABC popkultury" mówimy o historii kinematografii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tak złe, że aż ciekawe. Czego nas uczy kino klasy B?

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2017 23:16
Niektóre filmy są tak złe, że warto im poświęcić chwilę czasu. - Wydało mi się ciekawe, że nikt nigdy na poważnie nie zajmował się historią kina klasy B i nie szukał naukowego podejścia do tego zjawiska - opowiada filmoznawca, dr Jacek Rokosz.
rozwiń zwiń