Trójka

Grzegorz Zariczny: być finalistą Talentów Trójki to zaszczyt

10.06.2013 13:55
Jury zachwycił filmem "Marysina Polana". - Robiłem ten film bardzo długo, w trudnym dla mnie momencie. Zostałem wówczas czasowo usunięty ze szkoły w Katowicach, sugerowano mi, żebym przestał robić film, że się do tego nie nadają - wspomina Grzegorz Zariczny.
Grzegorz Zariczny (z prawej) na planie filmu Marysina Polana
Grzegorz Zariczny (z prawej) na planie filmu "Marysina Polana"Foto: mat.promocyjne/Wajda Studio
Posłuchaj
05'36 Grzegorz Zariczny: być finalistą Talentów Trójki to zaszczyt (Trójkowo, filmowo)

Po zrealizowaniu obrazu pozwolono mu jednak zostać w szkole powtarzając rok. - Gdyby nie udało mi się zrealizować "Marysinej Polany", pewno nie robiłbym już filmów - mówi gość Ryszarda Jaźwińskiego. Jak dodaje jego wcześniejsze obrazy pełne były błędów. Działo się tak także dlatego, że poruszał w nich tematy, które nie były mu bliskie. Dopiero w "Marysinej Polanie" postał opowiedzieć o tym, co zna.

- Chciałem znaleźć miejsce i ludzi, którzy pomogą mi o tym opowiedzieć. Takim miejscem okazała się bacówka i górale, ich doświadczenia życiowe. Moje dzieciństwo było bardzo podobnie, ważnym tematem była miłość. Obserwowałem ją u moich rodziców, dziadków u innych osób u nas na wsi - opowiada reżyser nagrodzonego w Sundance "Gwizdka". Jak udało mu się sprawić, że bohaterowie otworzyli się tak bardzo? Tajemnica leży w czasie im poświęconym. - Otworzyli się przed mną. Zawsze staram się spędzić z bohaterami dużo czasu. Pokazać, że przychodzę do nich z czymś ważnym, z czymś co da wiele dobrego i im i mi, wiele im również powiedziałem o sobie. Zaufali mi - przyznaje gość "Trójkowo, filmowo", Grzegorz Zariczny.

Konkurs Talenty Trójki , organizowany przez Trójkę, stanowi realną pomoc dla debiutantów na początku ich drogi artystycznej. Biorą w nim udział młodzi, najbardziej obiecujący twórcy – studenci oraz absolwenci uczelni artystycznych do 30. roku życia. Kandydatów zgłaszają uczelnie artystyczne, instytucje kultury i fundacje. Nagrody (w wysokości 10 000 zł) przyznawane są w trzech kategoriach: Teatr, Film i Sztuki wizualne.

W kategorii film do finału zakwalifikowano oprócz Grzegorza Zaricznego, Aleksandrę Terpińską i Katarzynę Wilk.

Tu znajdziesz więcej informacji o Talentach Trójki >>>

Sylwetki finalistów prezentujemy przez trzy kolejne weekendy (1 i 2 czerwca, 8 i 9 czerwca, 15 i 16 czerwca) w audycjach "Radiowy Dom Kultury" , "Magazyn Bardzo Kulturalny" i "Trójkowo, filmowo".
Rozstrzygnięcie konkursu i gala wręczenia nagród odbędą się 20 czerwca w Muzycznym Studiu Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej. Galę poprowadzą Katarzyna Borowiecka i Ryszard Jaźwiński . Podczas uroczystości wystąpi zespół UL/KR .
W tym roku po raz drugi wręczony zostanie także Diament Trójki – nagroda za całokształt. W tym roku otrzyma ją Janusz Głowacki .

Zobacz więcej na temat: film kultura Talenty Trójki

Czytaj także

Zariczny: "Gwizdek" jest uniwersalny, bo każdy chce fajnej żony

07.02.2013 11:37
Film polskiego reżysera zdobył Grand Prix konkursu krótkometrażowego na Sundance Film Festival 2013. - To miała być uniwersalna historia o potrzebach, które wszyscy mają takie same. I chyba się udało - mówił w Trójce Grzegorz Zariczny.
Kadr z filmu Gwizdek
Kadr z filmu "Gwizdek"Foto: Studio Munka/mat.prom.
Posłuchaj
03'55 Grzegorza Zariczny o filmie "Gwizdek"

"Gwizdek” to opowieść o młodym chłopaku, który postanawia zostać sędzią piłkarskim. Rzeczywistość rozgrywek piłkarskich na najniższym szczeblu okazuje się jednak bardzo brutalna. Trzeba być równie bezwzględnym co piłkarze, kibice, działacze. 

- Bohaterem jest Marcin, chłopak z małej miejscowości, który szuka fajnej dziewczyny i lepszej pracy. To był też mój przyjaciel z czasów, kiedy sędziowałem mecze piłkarskie. W "Gwizdku” starałem się jednak opowiedzieć uniwersalną historię. Każdy przecież marzy o fajnej żonie czy mężu i dobrej pracy - opowiadał gość Trójki w audycji "Fajny film".

Grzegorz Zariczny przyznał, że nagroda Sundance Film Festival bardzo go zaskoczyła. - Jak się dowiedziałem, że mnie przyjęli do konkursu, to poleciałem tam tylko, by za to podziękować. A nagroda to już ogromy sukces - dodał.
Więcej rozmów Ryszarda Jaźwińskiego z aktorami i ludźmi świata filmu znajdziesz na podstronach "Fajnego filmu" oraz "Trójkowo, filmowo" >>

Co twórca ma teraz w planach? - Pracuję między innymi nad pełnometrażowym filmem fabularnym, ale to spokojna praca, nie spieszy mi się - powiedział Grzegorz Zariczny.

Audycji "Fajny film" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 10.45. Zapraszamy.

(ei)

Czytaj także

Talenty Trójki: Aleksandra Terpińska o fascynacji człowiekiem

10.06.2013 09:30
- Interesują mnie historie, które wydarzają się między ludźmi. Człowiek jest dla mnie inspiracją na każdym etapie pracy, dużo czerpię ze spotkań z innymi. Uwielbiam film m.in. dlatego, że jest to praca zbiorowa, na każdym jej etapie można spotkać niezwykłych ludzi - podkreśla Aleksandra Terpińska.
Fragment plakatu do filmu Aleksandry Terpińskiej Święto zmarłych
Fragment plakatu do filmu Aleksandry Terpińskiej "Święto zmarłych"Foto: mat.prasowe
Posłuchaj
14'10 Talenty Trójki: Aleksandra Terpińska o fascynacji człowiekiem (Trójkowo, filmowo)

Uwagę jury zwrócił jej film "Święto zmarłych" zrealizowany na trzecim roku studiów. W dniu swoich 18. urodzin, bohaterka - Lena próbuje odnaleźć więź ze swoją rodziną. To również Święto Zmarłych, gdy razem z babcią i bratem odwiedza grób mamy. - Lena postanawia odnaleźć ojca, którego nigdy nie poznała. Ten ją odrzuca, ale to trudne wydarzenie prowadzi do zrozumienia, że dom, rodzinę można zbudować także z bratem czy babcią - mówi gość Ryszarda Jaźwińskiego.

Jak dodaje informacja o znalezieniu się w gronie finalistów talentów Trójki zastała ją w Cannes, gdzie zbierała fundusze na realizację projektu "Czeski łabędź". To dokument opowiadający o czeskich emerytkach z niewielkiej miejscowości, które postanawiają założyć grupę taneczną, w której repertuarze będzie m.in. "Jezioro łabędzie".

Miłość do kina, którą zainicjował m.in. Tarantino swoimi pierwszymi filmami początkowo musiała ustąpić potrzebom pragmatycznym. Aleksandra Terpińska skończyła najpierw psychologię. - Dyplom zrobiłam z mieszczańskiej potrzeby zrobienia solidnych, konkretnych studiów - mówi, jednocześnie dodając, że na reżyserię nie można pójść zbyt wcześnie. - Trzeba mieć już jakieś doświadczenia, mieć o czym opowiadać - ocenia artystka, która mimo młodego wieku może się poszczycić współpracą z Marcinem Krzyształowiczem, Wojtkiem Smarzowskim czy Małgośką Szumowską.

Konkurs Talenty Trójki, organizowany przez Trójkę, stanowi realną pomoc dla debiutantów na początku ich drogi artystycznej. Biorą w nim udział młodzi, najbardziej obiecujący twórcy – studenci oraz absolwenci uczelni artystycznych do 30. roku życia. Kandydatów zgłaszają uczelnie artystyczne, instytucje kultury i fundacje. Nagrody (w wysokości 10 000 zł) przyznawane są w trzech kategoriach: Teatr, Film i Sztuki wizualne.

W kategorii film do finału zakwalifikowano oprócz Aleksandry Terpińskiej, Grzegorza Zaricznego i Katarzynę Wilk.

Tu znajdziesz więcej informacji o Talentach Trójki >>>

Sylwetki finalistów prezentujemy przez trzy kolejne weekendy (1 i 2 czerwca, 8 i 9 czerwca, 15 i 16 czerwca) w audycjach "Radiowy Dom Kultury" , "Magazyn Bardzo Kulturalny" i "Trójkowo, filmowo".
Rozstrzygnięcie konkursu i gala wręczenia nagród odbędą się 20 czerwca w Muzycznym Studiu Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej. Galę poprowadzą Katarzyna Borowiecka i Ryszard Jaźwiński. Podczas uroczystości wystąpi zespół UL/KR.
W tym roku po raz drugi wręczony zostanie także Diament Trójki – nagroda za całokształt. W tym roku otrzyma ją Janusz Głowacki .

Zobacz więcej na temat: film Talenty Trójki