Reforma sądownictwa. Spór ekspertów w Trójce

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2017 18:39
- W moim przekonaniu władza sądownicza wyalienowała się od władzy ustawodawczej, czego przykładem jest to, że nie była w stanie wyeliminować patologii ze swojego środowiska - mówił na antenie radiowej Trójki prof. Piotr Wawrzyk. - Propozycje, które wnosi PiS, ewidentnie są naruszeniem fundamentalnej zasady trójpodziału władzy, który znakomicie znamy przynajmniej od czasów Monteskiusza - stwierdził dr Tomasz Słupik. 
Audio
  • Czy reforma sądownictwa narusza trójpodział władzy w Polsce? (Puls Trójki)
W niedzielę odbył się protest przeciwników zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym
W niedzielę odbył się protest przeciwników zmian w ustawie o Sądzie NajwyższymFoto: PAP/Jacek Turczyk

Do porządku jutrzejszych obrad Sejmu trafi projekt ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości. W weekend pod Sejmem i Sądem Najwyższym odbyły się demonstracje przeciwników tej ustawy. Miałaby ona skrócić kadencję obecnie urzędujących sędziów SN oraz przekazać kompetencje dot. wyboru sędziów ministrowi sprawiedliwości. Wcześniej Sejm uchwalił ustawy o KRS oraz ustroju sądów powszechnych.

Dr Tomasz Słupik stwierdził, że Polska odchodzi od trójpodziału władzy. - Myślę, że nie tyle jest to czas przełomu, ale ciąg dalszy procesu, z którym mamy do czynienia od początku konfliktu o Trybunał Konstytucyjny. Propozycje, które wnosi PiS, ewidentnie są naruszeniem fundamentalnej zasady trójpodziału władzy, którą znakomicie znamy przynajmniej od czasów Monteskiusza. To nie jest tylko i wyłącznie życzenie filozofa, ale reguła, która wiąże się z tym, że jeśli kompetencje jakakolwiek władzy z tych wszystkich trzech będą rozbudowane kosztem innych, to ci, którzy tę władzę sprawują, będą mieć tendencje, aby jej nadużywać - mówił.

Prof. Piotr Wawrzyk z kolei akcentował rolę władzy ustawodawczej. - Ustawodawca ma prawo, zgodnie z konstytucją, do regulowania szczegółów dotyczących np. Sądu Najwyższego, sądów powszechnych czy Trybunału Konstytucyjnego. Trudno, aby był pozbawiony tej funkcji. Władza ustawodawcza jest od tego, aby tworzyć reguły funkcjonowania innych instytucji państwowych - powiedział gość Trójki. Dodał, że każda władza - ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza - powinna działać "w ramach przepisów dla siebie stworzonych i w interesie suwerena, jakim jest społeczeństwo". - W moim przekonaniu władza sądownicza wyalienowała się od władzy ustawodawczej, czego przykładem jest to, że nie była w stanie wyeliminować patologii ze swojego środowiska - ocenił.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: prof. Piotr Wawrzyk (Uniwersytet Warszawski), dr Tomasz Słupik (Uniwersytet Śląski) 
Data emisji: 14.07.2017
Godzina emisji: 17.44 

dcz/mk

Czytaj także

Reforma sądownictwa. "W tym przypadku zmiany są bardziej rewolucyjne niż ewolucyjne"

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2017 18:30
- Te zmiany są uprawnione i były zapowiadane. Zawsze jest pytanie o skalę i rozmiar zmian. Wydaje mi się, że są one bardziej rewolucyjne niż ewolucyjne - mówił na antenie radiowej Trójki Marcin Makowski ("Do Rzeczy"). - Wiara w to, że jest jakiś naczelnik, jakiś minister, który będzie genialny i pokieruje całym aparatem tak, żebyśmy wszyscy byli szczęśliwi, jest po prostu infantylna - stwierdził Marcin Celiński ("Liberte").
rozwiń zwiń