Tomasz Gorazdowski w podróży do księcia Bhutanu

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2017 11:00
Po wyruszeniu z Timoru Wschodniego dziennikarz Trójki planuje różnymi środkami transportu przemieszczać się przez m.in. Malezję i Singapur, by dotrzeć do Bhutanu.
Tomasz Gorazdowski na indonezyjskiej wyspie Flores
Tomasz Gorazdowski na indonezyjskiej wyspie FloresFoto: Tomasz Gorazdowski

Wyprawa "Kierunek Azja. W podróży do księcia Bhutanu", podobnie jak poprzednie wyprawy Trójki, ma za zadanie "radiowe pokazanie" słuchaczom tak egzotycznych kawałków Azji Południowo-Wschodniej jak Timor Wschodni, Birma, Laos, Bangladesz czy ostatecznie Bhutan, gdzie umówieni jesteśmy na spędzenie czasu z księciem Bhutanu i spojrzenie na ten kraj w inny sposób niż mogą zwykli turyści. 

<<<Więcej informacji na stronie kierunekazja.polskieradio.pl>>>

Relacji naszego dziennikarza można słuchać na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku o godz. 17.10. 


Czytaj także

Tomasz Gorazdowski w podróży z Timoru Wschodniego do Bhutanu

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2017 10:40
- Zaczynam podróż od Timoru Wschodniego, a potem będą: Indonezja, Singapur, Malezja, Tajlandia, Wietnam, Laos, Birma, Kambodża, Bangladesz, Indie, Bhutan i być może na końcu Nepal - relacjonuje z południowo-wschodnich krańców Azji Tomasz Gorazdowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Timor Wschodni - raj na ziemi?

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2017 11:45
- Ja się trochę rozczarowałem. Nie ma tu tylu rajskich plaż, ilu się spodziewałem. Inne, sąsiednie kraje wcale nie są pod tym względem gorsze - mówi przebywający w Timorze Wschodnim Tomasz Gorazdowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spektakularne nurkowanie w Timorze Wschodnim

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2017 11:25
- Najważniejszym powodem by tam się wybrać jest obcowanie z wodą: na powierzchni, tuż pod nią, no i przede wszystkim głębiej pod wodą - mówi Tomasz Gorazdowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Azja, Afryka, Ameryka... Rodzinne życie w podróży

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2017 14:00
- Wczoraj przylecieliśmy z Etiopii, a nasza podróż trwała prawie 4 miesiące, odwiedziliśmy ok. dziesięciu krajów - przyznaje Mariusz Tokarczyk, który podróżuje z żoną Natalią i synem Maksymilianem.
rozwiń zwiń