Dziecko jak dwie szklanki wody

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2012 10:30
- Pierwsze ubranka były wzięte z lalek, bo w sprzedaży nie ma żadnych dla tak małych dzieci - mówi mama Kacpra, który urodził się za wcześnie. 12 maja odbył się Zlot Wcześniaków urodzonych w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie.
Audio
  • Reportaż Ewy Michałowskiej "Wcześniaki" - 28 maja 2012
Wcześniak
Wcześniak Foto: Glow Images/East News

My z mężem 13 lat czekaliśmy na dzieci. Nasze bliźnięta urodziły się w siódmym miesiącu ciąży, Gabryś miał 600 gram, Zuzia - 800. Dziś mają 2,5 roku, szaleją, są zdrowe, chodzą do przedszkola - opowiada jedna z mam, które licznie zjechały ze swoimi pociechami na jubileusz 15-lecia Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie.

Rodzice podkreślają, że podczas trudnych tygodni i miesięcy, kiedy dzieci przebywają w inkubatorach, gdy często trwa zacięta walka o zdrowie i życie maluchów, oni sami mogli liczyć na psychologiczną i duchową pomoc, na humor i zrozumienie.

- Często jestem pierwszą osobą, która dotyka tych dzieci, wydobywam je z brzucha mamy, mieszczą się wtedy w dłoni i to jest duże przeżycie zobaczyć je tutaj, po latach - mówi jeden z lekarzy pracujących w klinice.

Lekarze mówią, że szanse na przeżycie mają już nawet dzieci z wagą urodzeniową 500 gram. To tyle co dwie szklanki wody. Większość ma problemy zdrowotne i powikłania, które wymagają długiej hospitalizacji. Jakie są wcześniaki, gdy podrosną? Czy coś je wyróżnia? Posłuchaj opowieści rodziców, lekarzy i samych rodziców w reportażu Ewy Michałowskiej "Wcześniaki".

Imprezę objęła Patronatem Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska.

"Reportaży" na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 18.15.

''

(asz)